Blisko 100 rowerzystów wzieło udział w II Rajdzie Rowerowym Szlakiem Powstańców Styczniowych "Za Waszą i Naszą Wolność". Wyruszli 18 czerwca o godz. 12 z Krugulczy Mokrej, w której znajduje się mogiła 15 powstańców styczniowych i po przejechaniu około 35 km, przed godziną 15 dotarli do Jastrzebia. Po drodze zatrzymali się przy Pominku Powstańczym upamietniającym stoczoną 21 sierpnia 1863 roku Bitwę pod Kowalą. Impreza zakończyła się biesiadą przy muzyce nad jastrząbskim zalewm. W jej trakcie prowadzono zbiórkę na rzecz chorej Klaudii. Patronat nad tym wydarzeniem sprawował Starosta Szydłowiecki.
W Bitwie pod Kowalą powstańcze oddziały pod wodzą Eminowicza i Teodora Cieszkowskiego, w nierównym boju oparły się Rosjanom i zmusiły nieprzyjaciela do odwrotu. W potyczce zginęło 15 powstańców, a rannych było 28. Wieś Kowala został doszczętnie spalona przez carskich żołnierzy. Polegli pod Kowalą powstańcy zostali pochowani w Krogulczej.
Pomnik w Kowali wzniesiony został nieopodal ziemnej mogiły w 1989 roku z inicjatywy Państwa Warchołów, przy poparciu miejscowego społeczeństwa.
Organizatorami imprezy były Gminy: Kowala, Orońsko, Jastrząb i Stowarzyszenie na Rzecz Wspierania Rozwoju Gminy Kowala oraz Stowarzyszenie Odnowy i Rozwoju Gminy Orońsko.
W uroczystość św. Piotra i Pawła 29 czerwca, odbędzie się w Szydłowcu Święto Rzemiosła, w czasie którego najwyższym rzemieślniczym odznaczeniem Szablą Pułkownika Jana Kilińskiego, Prezes ZRP Jerzy Bartnik odznaczy Jerzego Jedlińskiego, nestora szydłowieckiego rzemiosła.
Tradycje rzemieślnicze w naszym mieście według zachowanych dokumentów sięgają połowy XVI wieku. Z kolei udokumentowana saga rzemieślniczego rodu Jedlińskich, liczy sobie już 150 lat. Z okazji zaplanowanej uroczystości, którą rozpocznie Msza święta w kościele św. Zygmunta celebrowana ku czci św. Piotra patrona rzemieślników - ślusarzy i metalowców, warto przypomnieć artykuł Irena Przybyłowska-Hanusz "Rody rzemieślnicze Szydłowca, poświęcony rzemieślniczej tradycji rodziny Jedlińskich.
Rozmawiam z JERZYM JEDLIŃSKIM przedstawicielem znanej w naszym mieście rodziny, mającej daleko sięgające w minione lata tradycje rzemieślnicze. W 1654 r., wśród uczniów przyjętych na naukę do Cechu Rzemiosł Drzewnych w Szydłowcu, zapisany jest bednarz Tobiasz Jedliński z Bodzentyna. Skąd pochodzą Jedlińscy?
Nazwisko ,,Jedliński" najczęściej występuje w Wandowie i w miejscowościach położonych między Chlewiskami i Przysuchą. Jednak według tradycji rodzinnej jeden z naszych protoplastów jako dziecko uciekł z Jedlińska do Szydłowca; jego rodziców Kozacy rozerwali końmi.
Rada Miejska udzieliła absolutorium burmistrzowi Miasta i Gminy Szydłowiec, z wykonania budżetu Gminy za okres 2015 roku. Z takim wnioskiem wystąpiła Komisja Rewizyjna. Z udzieleniem absolutorium głosowało 10 radnych, 3 radnych wstrzymało się od głosu.
Zastany stan budżetu cechował się wysokim liczącym ponad 22 milionowym zadłużeniem, co generuje roczne obciążenie budżetu spłatami rat, na poziomie blisko 1 miliona złotych rocznie. Sytuację komplikowało także prowadzone w 2015 roku rozliczenie projektu kluczowego. Ostatecznie , pewne kwoty, które w wyniku popełnionych przy jego realizacji błędów, nie zostały zakwalifikowane do finansowania ze środków unijnych. Ostatecznie Gmina musiała tę część dodatkowych kosztów ponieść z własnego budżetu.
Pomimo to jak podkreślali radni były powody do satysfakcji, bowiem dzięki dobrym decyzjom planistycznym Burmistrza, udało się zwiększyć budżet na inwestycje i remonty. Wykonano za kwotę ponad 700 tys. złotych modernizację dróg gminnych i za blisko 300 tys. złotych kwotę remonty bazy szkolnej. Zakupiono za ponad 400 tys. pomocy szkolnych i dydaktycznych.
Na remonty i modernizacje czeka jeszcze sporo dróg: szczególnie jak podkreślała przewodnicząca Komisji Dorota Jakubczyk w północnej części Gminy i od lat nieremontowanych ulic osiedlowych.
Przewodnicząca Jakubczyk dość obszernie i ze znawstwem omówiła działy budżetu, nie skąpiła przy tym miłych słów i pochwał osobom odpowiedzialnym za ich realizację. Przede wszystkim oczywiście słowa uznania skierowała do Burmistrza, który nad wyraz dobrze poradził sobie w tej skomplikowanej i trudnej sytuacji budżetowej, ale także gratulowała dobrej pracy pani skarbnik Iwonie Czarnota i odpowiedzialnej za stronę dochodową budżetu Naczelnik Barbarze Majewskiej. Dziękowała przy tym także za miejski Żłobek, który wspaniale pracuje i zaspakaja potrzeby opiekuńcze znacznej grupy rodziców i dzieci. Tę inwestycje prowadziła naczelnik Urszula Grzmil. Wskazała na istotny dla mieszkańców wsi Fundusz Sołecki, na który w ubiegłym roku przeznaczono 265 tys. złotych.
Wyróżniła dziękując za kompetencje, empatię i operatywność: dyrektor Ewę Walczak, Jolantę Kucharską, Małgorzatę Bernatek, Milenę Gliszczyńską oraz Edwarda Pawlika.
Po głosowaniu radni gratulowali Burmistrzowi, do tych gestów życzliwości dołączyli się także pracownicy Urzędu i Samorządu Miejskiego.
Pierwsze podsumowanie działania Zarządu Gminy, który jednoosobowo sprawuje burmistrz Artur Ludew i działania de facto także samej Rady Miejskiej i wszystkich wydziałów, jednostek i osób odpowiedzialnych za realizacje budżet wypadło pomyślnie. Odczucia mieszkańców chyba dobrze wyczuł wiceprzewodniczący RM Marek Plewa, który podziękował burmistrzowi, jak to określił za inne, sensowniejsze niż w poprzednich kadencjach przesterowanie miejskich pieniędzy, które lepiej według niego uwzględnia potrzeby społeczne i jest mu bliższe.
Radni miejscy po przewodnictwem Marka Artura Koniarczyka, 15 czerwca w czasie posiedzenia połączonych Komisji RM, szczegółowo omówili projekt uchwały w sprawie sposobu i zakresu odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych w Gminie Szydłowiec. Radni wnieśli kilka poprawek korzystnych dla mieszkańców, w szczególności w zakresie czasookresu odbierania popiołów oraz poszerzyli zakres przyjmowania z gospodarstw domowych zużytych opon, dodając do zapisanych w projekcie zużytych opon z samochodów osobowych także opony z maszyn rolniczych. Wprowadzono także zapis w sprawie dostarczania worków na odpady, w ramach świadczonej przez firmę zewnętrzną, usługi selektywnej zbiórki.
Istotną kwestią poruszaną w czasie obrad była sprawa zbierania odpadów komunalnych z tzw. działek niezamieszkałych. W tej sprawie glosy radnych: Doroty Jakubczyk, Marka Plewy i Józefa Jarosińskiego, a także samego przewodniczącego Rady Miejskiej M. A. Koniarczyka mogły świadczyć, że ta kwestia zyskuje zrozumienie wśród przedstawicieli miejskiego. Obecnie w wyniku objęcia podmiotów gospodarczych gminnym systemem, ponoszą oni koszty przynajmniej dwukrotnie wyższe jak na wolnym rynku. W obowiązującej w zakresie gospodarki odpadami uchwale RM, tego typu nieruchomości zostały bowiem przymusowo włączone do grupy podmiotów obsługiwanych, w ramach gminnego systemu selektywnej zbiórki. Nieruchomości nie zamieszkałe to w głównej mierze miejsca działalności gospodarczej przedsiębiorstw produkcyjnych, usługowych i handlowych. Grupa rzemieślników, przedsiębiorców i handlowców została potraktowana w zakresie opłat odrębnie i ponosi z tego tytułu nadmierne koszty. Zdecydowanie wyższe koszty jak grupa odbiorców z gospodarstw domowych. Kuriozum sprawie dodaje fakt, że odbiór odpadów z zmieszanych (mokrych) szczególnie w okresie letnim np. z lokali gastronomicznych według harmonogramu ustalonego w gminie, jest nieadekwatny do zmiennych potrzeb i może generować zagrożenie sanitarne.
W tej sprawie jako przewodniczący Społecznej Rady Gospodarczej zwróciłem się (monitowany przez przedsiębiorców) do Burmistrza Szydłowca. W skierowanym piśmie prosiłem „O zorganizowanie spotkania z przedstawicielami Samorządu gminnego, celem omówienia możliwości wprowadzenia zmian prawnych, polegających na umożliwieniu przedsiębiorcom działającym na terenie Gminy Szydłowiec samodzielnego zawierania umów na odbiór odpadów komunalnych z wybranymi podmiotami świadczącymi tego typu usługi, tak jak to jest w sąsiednich samorządach.”
Koncerty na wyspie zamkowej, widowisko plenerowe, pokaz sztucznych ogni i świętojańska zabawa taneczna na dziedzińcu zamkowym. Szydłowieckie WIANKI’ 2016 zbliżają się wielkimi krokami.
Do wspólnej świętojańskiej zabawy zaprasza Szydłowieckie Centrum Kultury – Zamek, już w piątek 24 czerwca . Impreza rozpocznie się o godz. 20.30 koncertem Miejskiej Orkiestry Dętej pod batutą Henryka Kapturskiego. Około godz. 21.00 na zamkowych krużgankach wystąpi zespół KARCZMARZE z Rzeszowa. Ta folkowa formacja wykonuje szeroko pojętą muzykę pogranicza. W ich repertuarze znajdują się melodie polskie, ukraińskie, słowackie, węgierskie, bałkańskie oraz żydowskie. Karczmarze dali ponad 300 koncertów zarówno w Polsce jak i poza jej granicami, m.in. koncertowali wielokrotnie w Niemczech, we Francji, Włoszech, Holandii, Belgii, na Ukrainie i na Węgrzech.
Naturalna muzyka, płynąca z żywych, posiadających duszę instrumentów, pozwoliła być laureatem wielu festiwali i przeglądów, m.in.: dwukrotnie zdobyli I miejsce na Ogólnopolskim Przeglądzie Kapel i Zespołów Ludowych Stylizowanych im. Jana Derlety w Szydłowcu.
Tuż po koncercie KARCZMARZY na zamkowej wyspie zapłoną ogniska i rozpocznie się barwne widowisko plenerowe zatytułowane „TEJ NOCY TYLKO GŁUPCY ŚPIĄ” przygotowane przez Teatr Poezji i Muzyki U RADZIWIŁŁA, pod czujnym okiem Sławy Lorenc Hanusz. W blasku ognia, kolorowych świateł, młodzi aktorzy postarają wprowadzić wszystkich w magiczny klimat nocy sobótkowej . Nie zabraknie też puszczanych na fosę kolorowych wianków. Część obrzędowa na wyspie zamkowej zakończy się pokazem sztucznych ogni. O
Miejski Klub Sportowy „Szydłowianka” obchodzi w tym roku 70 lecie działania. Z tej okazji na stadionie przy Targowej, w sobotnie popołudnie 11 czerwca świętowano hucznie to rocznicowe wydarzenie. Rozpoczęła je Msza święta celebrowana przez ks. Norberta Skawińskiego. W jej trakcie Celebrans poświęcił sztandar „Szydłowianki”. W poczcie sztandarowym rolę chorążego pełnił Jan Tatar - Honorowy Prezes Klubu.
Po dziękczynnej modlitwie pod batutą kapelmistrza Henryka Kapturskiego koncertowała Miejska Orkiestra Dęta.
Po koncercie rozpoczęła się część oficjalna, w czasie której głos zabrali m.in. prezes Sławomir Michałkiewicz, starosta Włodzimierz Górlicki i burmistrz Artur Ludew. Ten ostatni przez wiele lat był zawodnikiem biało-niebieskich. W części oficjalnej kilkudziesięciu zasłużonych zawodników, trenerów i działaczy Szydłowianki otrzymało medale i wyróżnienia. Złotą odznakę Polskiego Związku Piłki Nożnej odznaczono Waldemara Kołacza, srebrną: Stefana Łękawskiego i Henryka Łabędzkiego a brązową Krzysztofa Kowalskiego. Srebrny medalem PZPN uhonorowano Jana Tatara. Gościem organizatorów był Marcin Sasal, wieloletni trener, dyrektor Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej.
Po części oficjalnej pokaz swoich umiejętności zaprezentowali najmłodsi karatecy z szydłowieckiego Klubu Karate Kyokushin MUSHIN. Wielu kibiców oraz mieszkańców Szydłowca przyszło na stadion na Targowej, aby obejrzeć mecz pomiędzy drużyną Oldboyów Szydłowianki a reprezentacją Artystów Polskich. Wystąpili aktorzy: Marcin i Rafał Mroczkowie, Jarosław Jakimowicz, Robert Moskwa, Piotr Zelt. Mecz zdecydowanie bo 4:1 wygrali byli zawodnicy Szydłowianki. Bramki zdobyli dla nich: Artur Ludew, Michał Kowalczyk, Jarosław Mosiołek i Dariusz Nowak. Bramkę dla artystów zdobył z rzutu karnego Grzegorz Staszewski.
Dwaj mieszkańcy Sadku, jak twierdzą na polecenie sołtysa, dokonali spuszczenia wody z sadzawki, na terenie Wspólnoty Gruntowej Wsi Sadek. Sołtys z kolei twierdzi, że miał na myśli tylko oczyszczenie lustra wody przed ogólnopolskim biegiem, organizowanym od lat w tej miescowości. Najgorzej na tej samowoli wyszły ryby, które zostaly wyłapane, z przydrożnego rowu, którym popłynęło setki metrów sześciennych wody.
Działka na której położona jest sadzawka wg umowy do przyszłego roku jest w zarządzie Gminy Szydłowiec, w ramach bezpłatnej dzierżawy na okres 7 lat. Związane to było z czynionymi przed laty, a niezrealizowanymi planami na projekty unijne dotyczące zagospodarowania centrum wsi. Położony w środku miejscowości plac z sadzawką jest użytkowany m.in. przez Szkołę Podstawową w Sadku; jest tutaj boisko i plac zabaw. Tutaj także odbywają się imprezy sportowe i integracyjne, między innymi ogólnopolski bieg w Sadku.
Samowolne otworzenie zastaw i opróżnienie zbiornika, wyrządziło szkody w biofaunie. Z kolei jego napełnienie sadzawki, przy wykorzystaniu tylko naturalnego mało wydajnego źródła, usytuowanego w tzw. Stoczku może trwać wiele miesięcy.