Kościół katolicki obchodził dziś 26 maja Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej, potocznie określaną jako Boże Ciało. W Polsce jest to święto nakazane i ustawowo wolny od pracy. Liczni wierni wspominli dziś wydarzenia zbawcze związane z Eucharystią: Ostatnią Wieczerzę i Przeistoczenie chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa.
Uroczystość Bożego Ciała w szydłowieckiej parafii św. Zygmunta, rozpoczęła się od Mszy świętej celebrowanej w kościele farnym. Następnie wierni przeszli do czterech ołtarzy, za niesionym w monstrancji Najświętszym Sakramentem. Ołtarze zbudowane przez wiernych, usytuowane były: przy na Placu Marii Konopnickiej, przy budynku Impromex na Zamkowej, na parkingu ZUS przy Rondzie Solidarności i na Rynku Wielkim, przy farze.
Czytania ewangelii tematycznie związane z Eucharystią odczytali i krótkie homilie wygłosili kapłani: ks. Norbert Skawiński, ks. Krzysztof Nowosielski, ks. Andrzej Kania i ks. prob. kan. Adam Radzimirski. Ksiądz Proboszcz na zakończenie pobłogosławił wiernych Najświętszym Sakramentem.
W parafii św. Zygmunta grupa dzieci z klas trzecich przyjmie dziś po raz pierwszy Sakrament Komunii Świętej. W Diecezji Radomskiej od 2015 roku I Komunia Święta udzielana jest pod koniec klasy trzeciej szkoły podstawowej.
W czasie blisko 8 miesięcznego przygotowania rodzice, katecheci i duszpasterze starali się wspólnie, tak przygotować dzieci do Pierwszej Komunii Świętej, "aby w tym uroczystym dniu najważniejszy był Chrystus i dobro duchowe dziecka". Istotnym elementem tego przygotowania było świadectwo wiary rodziców, wspólna modlitwa, oraz wprowadzanie dzieci w coraz głębsze przeżywanie niedzielnej i świątecznej Mszy Świętej.
Kolejnym etapem inicjacji chrześcijańskiej dzieci powinno być systematyczne uczestnictwo w niedzielnej Mszy Świętej, rozwijanie życia modlitwy, życia sakramentalnego, a także zainteresowanie katechezą w następnych klasach. To wszystko w celu rozwoju przyjaźni z Chrystusem.
W szydłowieckiej farze w uroczystość kościelną Matki Bożej Królowej Polski i państwową związaną z 225 rocznicą uchwalenia Konstytucji 3 Maja, ksiądz kanonik Adam Radzimirski, proboszcz parafii św. Zygmunta i dziekan szydłowiecki celebrował Mszę świętą za Ojczyznę. W Eucharystii uczestniczyli licznie mieszkańcy szydłowieckiej parafii oraz przedstawiciele władz państwowych i samorządowych. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Norbert Skawiński. Kaznodzieja podkreślił znaczenie pokoju i zgody w Ojczyźnie dla jej niepodległości pomyślności.
Na zakończenie ofiary mszalnej, wierni pod przewodnictwem celebransa odnowili Jasnogórskie Śluby Narodu.
Uroczystą celebrę poprzedziła patriotyczna zbiórka pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki, na Rynku Wielkim, gdzie złożono wiązanki kwiatów.
Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, nawiązuje do ważnych wydarzeń z historii Rzeczpospolitej: do obrony Jasnej Góry przed Szwedami w 1655 r., ślubów króla Jana Kazimierza - powierzenia królestwa opiece Matki Bożej, a także do uchwalenia Konstytucji 3 Maja. 50 lat temu na Jasnej Górze prymas Wyszyński zawierzył Polskę Matce Bożej.
Święto zostało ustanowione na prośbę biskupów polskich po odzyskaniu niepodległości po I wojnie światowej. Oficjalnie święto obchodzone jest od 1923 r. W 1920 r. zatwierdził je dla Kościoła w Polsce papież Benedykt XV. Po reformie liturgicznej w 1969 r. święto zostało podniesione do rangi uroczystości.
Powiat szydłowiecki jest bogaty w walory krajoznawczo-przyrodnicze. Na samym południu powiatu, na styku województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego leży wieś Ciechostowice. Miejscowość położona jest malowniczo wśród Wzgórz Niekłańsko-Bliżyńskich, których najwyższym punktem jest pobliska góra Altana.
Kilka lat temu na granicy województwa mazowieckiego i świętokrzyskiego, zbudowano utwardzona drogę do Rędocina. Od niej w kierunku południowym odchodzi droga do wsi Mroczków-Kapturów. Przy tej właśnie drodze zlokalizowany jest rezerwat „Ciechostowice", administracyjnie należący do gminy Bliżyn, leśnictwa Ciechostowice i nadleśnictwa Skarżysko-Kamienna. Położony na południowo-zachodnim zboczu wzniesienia o wysokości od 345 do 560 m n.p.m. w lasach szydłowieckich.
Na terenie rezerwatu krzyżują się także szlaki turystyczne: zielony, niebieski i czarny.
Rezerwat Ciechostowice, w początkach XIII stulecia należały do rodu Odrowążów (Szydłowieckich). W połowie XVI w. dobra te wraz z lasami przeszły w ręce rodu Radziwiłłów. Radziwiłłowie, będąc dobrymi gospodarzami, przy pozyskaniu drewna z własnych lasów na potrzeby górniczo-hutnicze ochraniali modrzewie. Z inicjatywy prof. Władysława Szafera, w Majdowie, nastąpiło utworzenie rezerwatu z dniem 9 grudnia 1928 r.
Minister Rolnictwa i Dóbr Państwowych wyłączył wtedy, w leśnictwie Ciechostowice powierzchnię 6,84 ha, drzewostanów z udziałem modrzewia polskiego z normalnego użytkowania.
Zapraszam do obejrzenia zdjęć z liczącej 11 km wycieczki trasą: Majdów-Ciechostowice- Rędocin-Majdów. W tym szlakiem niebieskim do Rezerwatu Modrzewia polskiego i szlakiem zielonym do Ciechostowic.
Po drodze przekracza się rzekę Kamienna w pobliży jej źródeł, które znajdują się w województwie mazowieckim, jak podają jedni: bagna w pobliżu miejscowości Antoniów (powiat szydłowiecki, inni z kolei okolice wsi Borki (powiat szydłowiecki, województwo mazowieckie). Ujście rzeki jest w pobliżu miejscowości Kępa Piotrowińska (powiat lipski, województwo mazowieckie). Poza źródłami i ujściem Kamienna na całej swej ponad 130 km długości płynie przez województwo świętokrzyskie.
Na ulicy Piaskowej w sąsiedztwie Miejskiego Składowiska Odpadów, stoi samotny, nieco zmurszały stary krzyż. Ma on mieć związek z rewolucją z 1905-1907 roku. W publikowanych materiałach o szydłowieckich krzyżach, kapliczkach i figurkach, nie znaleźliśmy o nim jednak żadnej informacji. Jedyną wzmianką jest tekst Emiliana Wilka w kwartalniku "Ziemia Odrowążów" z czerwca 2015 roku. Według tego opisu w tym miejscu miał zginąć bojowiec o imieniu Jan.
Otoczenie krzyża, niestety, tak jak i cały obszar wokół miejskiego składowiska, jest mocno zaśmiecone. Zresztą cały rejon „polskiej sawanny”, pomiędzy ulicami Sowińskiego, Wymysłów i Narutowicza, gdzie byłoby wiele pięknych dróg spacerowych upstrzony jest dzikimi wysypiskami śmieci.
Warto zainteresować się tym samotnym krzyżem jak i jego dalszym i bliższym otoczeniem, bo warto zadbać o nasze tradycje i piękno swego otoczenia.
Krzyże, kapliczki i figurki są ważnym elementem polskiego krajobrazu, świadkiem historii i wiary minionych pokoleń a troska o nie jest znakiem naszej troski o znaki religii chrześcijańskiej i dziedzictwo kultury narodowej. W wierszu Wojciech Bąk napisał „Krzyż nad wiekami trwa, Zwycięsko wyniesiony ponad ziemię!” Trwa i przypomina o prawdzie zbawienia, zakorzenionej w polską ziemię przed tysiąc pięćdziesięciu laty i o polskiej historii, naznaczonej „krwią i blizną”.
W Szydłowcu odbyła się dziś uroczystość upamiętniająca oficerów pomordowanych na Wschodzie w 1940 roku. Uczestnicy obchodów zebrali się w świątyni farnej św. Zygmunda, gdzie ks. Norbert Skawiński celebrował Mszę św. w intencji pomordowanych. Modlono się także za ofiary katastrofy samolotu z delegacją udającą się 10 kwietnia 2010 roku, na obchody w Katyniu 70-tej rocznicy tej zbrodni.
W czasie kazania ks. Skawiński, wskazując na rozpowszechnione w naszym kraju waśnie, niedomówienia i kłótnie - mówił o potrzebie pojednania, stanięcia po bratersku ramię w ramię, bo „mamy wspólną Ojczyznę, Barwy i Godło". W ojczyźnie zaś, każdy ma obowiązki i prawa.
Przy przy pomniku Katyń 1940, zgromadziły się poczty sztandarowe, przedstawiciele środowisk kombatanckich, uczniowie szkół podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych oraz delegacje jednostek samorządu terytorialnego, organizacji i instytucji. Uroczystość rozpoczęło odśpiewanie Hymnu Państwowego.
Modlitwę za ofiary zbrodni katyńskiej poprowadził ks. Norbert Skawiński . Przy pomniku przemówił w imieniu władz Gminy Szydłowiec i historyczny wydarzeń z kwietnia i maja 1940 roku, przedstawił burmistrz Artur Ludew. Burmistrz podkreślił, że działanie okupantów miało za cele pozbawienie państwa i narodu, ludzi stanowiących elitę Polski.
"Orla Perć” Gór Świętokrzyskich, czyli szlak turystyczny im. Edmunda Massalskiego. Ta jedna z najpopularniejszych tras Gór Świętokrzyskich, wiodąca w całości przez Świętokrzyski Park Narodowy, obejmujący pasmo Łysogór. Trasa dzieki swoim walorom kajobrazowo-kulturowym przyciąga co raz więcej turystów.
Zawsze było tu wiele walorów krajobrazu i bogactwo obiektów narodowej kultury, jak choćby zespół benedyktyński i najstarsze polskie sanktuarium na Świętym Krzyżu. Ostatnio jednak także dzięki sporym funduszom, jakie na rozwój turystyki, przeznaczyło województwo świętokrzyskie. Największym mankamentem, jest chyba obecnie brak dogodnej komunikacji publicznej pomiędzy miejscowościami turystycznymi Łysogór.
W sobotni ( 2 kwietnia) słoneczny dzień na tym wymarzonym szlaku można było spotkać wielu turystów z Szydłowca. A to głównie dzięki grupie osób, których na co dzień raczej można spotkać w Szydłowcu, w innych rolach zawodowych i prywatnych. Integracyjny wyjazd - jak sami mówią - był bardzo udany. Liczący 19 km szlak z Świętej Katarzyny przez Łysicę i Łysą Górę do Nowej Słupi, pomimo nie małych trudności, można rzec pokonano w brawurowym tempie. Jakkolwiek przy świętokrzyskim sanktuarium, niektórzy mieli „mały kryzys” ;). To jednak zejście do Nowej Słupi, to już była praktycznie frajda.