Tagi:                                    

Uchwała Senatu na 300. rocznicę koronacji Matki Bożej Częstochowskiej

Senat RP podjął 4 listopada 2016 r. uchwałę o ustanowieniu roku 2017 Rokiem Koronacji Matki Bożej Częstochowskiej, Królowej Korony Polskiej w 300. rocznicę tego wydarzenia. Ojcowie paulini zaproponowali z okazji jubileuszu duchową inicjatywę, jaką jest ukoronowanie Maryi już nie złotymi koronami, ale ewangelicznym życiem.

Mamy możliwość na Jasną Górę przekazać swojego zdjęcia z wypisanym na odwrocie duchowym darem dla Maryi. Zdjęcia można też przesyłać za pośrednictwem redakcji „Niedzieli”. W odpowiedzi paulini umożliwiają „złapanie lepszego kontaktu z Maryją”– wyślą wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej i udostępnią aplikację na smartfon, przez którą można otrzymywać codziennie maryjną myśl.


Wszystkich Świętych. Dzień zadumy i modlitwy

Żywe i sztuczne kwiaty, wieńce, różnorodne znicze dekorują dziś groby. Licznie gromadziliśmy się w kościołach i na cmentarzach, aby dać wyraz łączności z tymi, którzy odeszli do wieczności. Tradycyjnie po zakończeniu w szydłowieckiej farze Mszy św. o godz. 12. Kapłani i wierni w procesji udali się na cmentarz, aby modlić się za dusze zmarłych polecanych przez bliskich w wypominkach. Zwyczajem lat poprzednich przy trzech bramach szydłowieckiej nekropolii, wolontariusze Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Szydłowca, zbierali do puszek datki, na renowację zabytkowych nagrobków cmentarza przy ul. Kamiennej. Kwestowali szydłowieccy samorządowcy i inne osoby, aktywne na różnych forach społecznej działalności.

Uroczystość Wszystkich Świętych pokazuje że niebo jest dla świętych nagrodą i uwiecznieniem wszelkich trudów poniesionych w ciągu życia. Kościół 1 listopada czci tych wszystkich ludzi, którzy osiągnęli wieczny cel - zbawienie. Twałe i wieczne szczęście z obdarowania Bogiem. Święci to przyjaciele Boga, cieszący się Jego chwałą.

W polskiej kulturze dzień ten ma wymiar zadumy, refleksji nad przemijaniem i cichej radości z nadziei osiągnięcia najwyższego dobra a także modlitwy za tych, którzy zakończyli ziemską wędrówkę. Rodzinny charakter uroczystości podkreślają odwiedziny grobów bliskich osób oraz spotkania z tymi, z którymi tworzymy wspólnotę związaną więzami pokrewieństwa, kultury i wiary zakorzenionej w przebaczającej miłości Chrystusa Zbawcy. Być człowiekiem to żyć z innymi ludźmi, tworzyć wspólnotę, czyli współdzielić życie. Tak jest i ze wspólnotą zbawionych, oni radują się w niebie, a my będąc dla siebie nawzajem braćmi, tworzymy z nimi większą wspólnotę Kościoła, w tajemnicy Świętych Obcowania.


Liceum szydłowieckie, szkoła z sienkiewiczwskim duchem

W Pałacu Henryka Sienkiewicza 7 października, 2014 roku, odbyła się pierwsza w 70 letniej historii Zespołu Szkół Ogólnokształcących im. H. Sienkiewicza w Szydłowcu, „pozaszkolne” ślubowanie uczniów klas pierwszych. Nikt nie przypuszczał, że ten zapoczątkowany wtedy motywowany sienkiewiczowskim dziedzictwem szkoły zwyczaj, w 2016 roku zostanie tak niezgodnie z intencjami odebrany. A to za sprawą regulaminowego uniesienia rąk do wysokości oczu, w kierunku symbolu szkoły, to jest jej sztandaru, akurat pełna dłonią, co miałoby być "nazistowskim pozdrowieniem". Świat teraz stanął na głowie i chce aby mu brawa bili!

W tym roku bowiem podobnie jak przed dwoma laty i przed rokiem, w Oblęgorku odbyła się o wielkiej wartości o patriotycznych konotacjach, szkolna uroczystość ślubowania. W czasie uroczystości o znaczeniu tego symbolicznego przyjęcia pierwszoklasistów w poczet uczniów szydłowieckiego „Sienkiewicza”, mówił dyrektor Karol Kopycki. W trakcie pobytu w Oblęgorku uczniowie zwiedzili także Muzeum H. Sienkiewicza. Noblisty, który pisał ku "ku pokrzepieniu serc rodaków", a którego wkład w odrodzenie ducha narodu, w czasach zaborów był gigantyczny.

Integracyjne ognisko uczniów i nauczycieli wychowawców klas pierwszych, dopełniło odwiedziny w domu Patrona Szkoły. Te oblęgorskie ślubowania są dobrze przyjmowane przez młodzież. Szkoda że tegoroczne, zupełnie opacznie od intencji nauczycieli i pedagogów będą kojarzone, z "nazistowskimi gestami". A to za sprawą pewnego protestu, który był, ale go według sprostowania nie było. Rozdmuchane na całą Polskę, za przyczyną mediów szukających sensacji. Asumpt sprawie dało pewne powiatowe zdjęcie, które tak błędnie zinterpretowano.


Tagi: ,

Szydłowiecka Altana

W naszym powiecie jest miejsce najwyższe na Mazowszu, mowa oczywiście o górze Altana. To góra bardziej z nazwy niż z faktycznego z rzeczywistej jej wysokości, ale mimo to powinniśmy szczycić się najwyższym na Mazowszu wzniesieniem terenu. Zalesiony, kopulasty wierzchołek Altany, zwieńczony metalową przeciwpożarową wieżą obserwacyjną, widoczny jest w paśmie wzniesień okalających od południowego zachodu nasze miasto. Garb Gielniowski, zbudowany jest z piaskowców białych, iłów szarych oraz utworów polodowcowych. Zajmuje on obszar ok. 515 km2. Najwyższym wzniesieniem Garbu Gielniowskiego, a zarazem woj. mazowieckiego jest właśnie Góra Altana, licząca 408 m n.p.m.

Na szczyt Altany prowadzą drogi z Huciska i Ciechostowic. Wierzchołek jest płaski i rozległy. Od przystanku w Hucisku, droga wznosi się tylko 6o metrów na odcinku o długości około jednego kilometra. Stąd bez trudu można w ciągu 10 minut dojść na zalesiony szczyt. Nieco dłuższa jest droga za znakami zielonymi szlaku turystycznego i szlaku rowerowego z Ciechostowic. Na szczycie ustawiona jest tablica informacyjna z logiem województwa świętokrzyskiego. Stoi tu stół z ławkami i kosz na śmieci, często zapełniony. Nigdzie nie znajdzie się śladów „promocji” powiatu szydłowieckiego, czy Gminy Szydłowiec albo Mazowsza. W najwyższym punkcie góry wznosi się wzmiankowana, dostrzegalnia przeciwpożarowa, wysoka na 34 m. Wstęp na wieżę jest zabroniony. Roztaczają się z niej fantastyczne widoki, które oglądają dyżurujący tu pracownicy ALP.

Altana położona jest na pograniczu południowego Mazowsza, około 1,5 od granicy województwa świętokrzyskiego, w dużym kompleksie leśnym. Na stronach internetowych Szydłowca, czy Powiatu Szydłowieckiego, Góra jest widocznie zaniedbana. Jedyną wzmianka o tej turystycznej atrakcji, jest zdanie zawarte w opisie tras rowerowych powiatu szydłowieckiego. Opisu szlaków pieszych, niestety brakuje. Na samej zaś Altanie brak jakiekolwiek informacji o jej położeniu na terenie gminy Szydłowiec, powiatu szydłowieckiego i województwa mazowieckiego. Pobliskie Hucisko jest częścią szydłowieckiej parafii św. Zygmunta, można rzec więc że to najwyższa góra parafii św. Zygmunta.


Tagi: , ,

Modlitwa za Ojczyznę w 77 rocznicę walk pod Barakiem

Dziekan szydłowiecki ks. kan. Adam Radzimirski 8 września w 77 rocznicę śmiertelnego boju, celebrował Mszę świętą za żołnierzy walczących w obronie Ojczyzny w Bitwie pod Barakiem. W obronie polskiej ziemi stanęli wtedy do boju żołnierze z 36 Dywizji Piechoty, zmobilizowanej z żołnierzy KOP i Wojska Polskiego, do których w trakcie szlaku bojowego dywizji dołączyli żołnierze innych jednostek, w tym bateria artylerii z 7 PAL.

Delegacja Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych, kultywującego pamięć o żołnierzach KOP i Straży Granicznej II RP, wraz z ks. kmdr. ppor. Ryszardem Preuusem, kombatantami z Szydłowca i z panią prezes szydłowieckiego kola ŚZŻAK Zofią Pawlak, złożyła wiązankę kwiatów pod tablicą pamiątkową 36 DP, wmurowaną w ściany szydłowieckiej fary. W czasie kazania ks. A. Radzimirski przypomniał że w dniu, w którym Kościół obchodzi Święto Narodzenia Matki Bożej, w imię obrony wiary i Ojczyzny polegli żołnierze, którzy stanęli w jej obronie.

Ksiądz kanonik Radzimirski, przytoczył zapiski z września 1939 roku swego poprzednika na urzędzie proboszcza szydłowieckiej parafii ks. Jana Węglickiego. Opisuje on sytuację w Szydłowcu, w pierwszych dniach wojny. Widać było grupki rozdyskutowanych ludzi, ulice zapełniały cofające się oddziały wojska. „Żołnierze niesłychanie przemęczeni, oficerowie widać przepracowani. ale duch był mocny. Tylko- wyjątki widać było załamanych i zaczęli pojawiać się dezerterzy, szczególnie pochodzenia ukraińskiego i pochodzący z terenów wschodnich”. W dniu Bitwy pod Brakiem 8 września, kule armatnie przelatywały nad miastem i rozrywały się w bliskiej okolicy. Słychać było granie karabinów ręcznych i maszynowych, a mieszkańcy kryli się przez większość dnia, w piwnicach domów. Budynki trzęsły się od huku dział. Odczuwało się niebezpieczeństwo śmierci i jakąś duchową depresje, ból i przygnębienie, wobec rzeczywistości utraty wolnej Ojczyzny.


Pamiętny polski Pierwszy Wrzesień

Przed 77 laty atak Niemiec na Polskę, dał początek II wojnie światowej. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik szkolny „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał Westerplatte, Wojskowej Składnicy Tranzytowej na terenie Wolnego Miasta Gdańska, bronionej przez załogę (około 200 żołnierzy) pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego i kpt. Franciszka Dąbrowskiego. Przez 7 dni załoga bohatersko odpierała powtarzające się ataki niemieckie z morza, ziemi i powietrza, stając się symbolem polskiego oporu.

Z kolei na południu Polski, takim symbolem stała się Węgierska Górka, broniona przez 1500 żołnierzy, sformowany głównie z formacji KOP-Batalion Berezwecz. Na utworzony tutaj rygiel obronny, uderzyła licząca 17 700 żołnierzy Monachijska Dywizja Wermachtu. Zaciekła i zdecydowana obrona rygla Węgierskiej Górki, w dniach od 1 do 3 września, zdecydowała o nazwaniu jej Westerplatte Południa. Walki w tych pamiętnych dniach trwały w Polsce, w bardzo wielu miejscach.

Na Ziemi Szydłowieckiej 8 września 1939 roku, w Bitwie pod Barakiem, poległo 129 polskich żołnierzy z 36 rezerwowej dywizji piechoty. Tegoroczne obchody 77 rocznicy Bitwy pod Barakiem, odbędą się 8 września nieco nietypowo, bo bez przemarszu z Placu Marii Konopnickiej do kościoła farnego, gdzie celebrowana corocznie jest Msza święta w intencji obrońców Ojczyzny, także na Baraku, nie będzie uroczystości ze względu na budowę S-7. Organizatorzy zaplanowali uroczystość patriotyczną tylko na terenie Zespołu Szkół im. KOP.


Tagi: , ,

72. rocznica bitwy pod Ciechostowicami i Huciskiem

W kościele p.w. Miłosierdzia Bożego w Budkach, Gmina Chlewiska ks. proboszcz Wiktor Bąka odprawił dziś mszę świętę, w intencji żołnierzy Armii Krajowej z oddziału „Marii” ppor. Ignacego Pisarskiego i oddziału „Huragana” por. Kazimierza Aleksandrowicza. Po mszy świętej uczestnicy uroczystości udali się pod pomnik na leśnej polanie pod Huciskiem. Zofia Pawlak prezes Koła w Szydłowcu ŚZŻAK, przypomniła historię bitwy i miejsca pochówku poległych żołnierzy.

Delegacje kombatantów, samorządowców oraz przedstawiciele miejscowości Ciechostowice i Budki - złożyli wiązanki białoczerwonych kwiatów. W uroczystości wzięły udział poczty sztandarowe AK Z Radomia, Kozienic, Skaryszewa, Iłży i Szydłowca oraz poczty sztandarowe Powiatu Szydłowieckiego, Gminy Szydłowiec i Zespołu Szkół w Majdowie.

Z historii. Przed 72 laty w nocy z 26/27 i w dzień 27 sierpnia 1944, żołnierze Armii Krajowej stoczyli w ramach Akcji „Burza”, ciężki bój z okupacyjnymi wojskami niemieckimi złożonymi głównie z żołnierzy ukraińskich tak zwanych "własowców". W walce poległo 7 partyzantów AK z ubezpieczenia kompanii ppor. Ignacego Pisarskiego pseud. „Maria”. Mieszkańcy Huciska pochowali poległych w miejscu walki. Do dziś w tej leśnej mogile spoczywają prochy 3 żołnierzy. Odsłonięcie pomnika odbyło sie 20 września 1987 roku.