Tagi:                                    

W trosce o trzeźwość

W politycznych kręgach i w niektórych mediach odetchnięto z ulgą. Wysoki funkcjonariusz państwowy przerwał jednak swój urlop, o który niedawno prosił, grożąc zresztą dymisją! Prawdopodobnie już wczoraj, w Środę Popielcową, powrócił do pracy i to nawet jako pierwszy zastępca szefa. Jest na razie „bez teki”, ale z poszerzonym zakresem kompetencji i obowiązków. To z pewnością cenny przykład dla całej administracji publicznej i to nie tylko rządowej. Może także inni dygnitarze będą postępować podobnie? Najpierw trzeba dobrze rozeznać, czy ma się wystarczająco wiele zadań i spraw na głowie. Jeżeli nie, to należy poprosić o urlop, napisać otwarty list i wrócić tylko wtedy, kiedy szef dołoży pracy. I jeszcze jedna refleksja. Tym razem jest to na pewno dobry sygnał z rządu. Otóż, kilka dni temu, i to dokładnie w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu, Rada Ministrów skierowała do Sejmu propozycję nowelizacji Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zdaniem ekspertów Ministerstwa Zdrowia, zmiana ta może istotnie przyczynić się do powstrzymania dynamicznego wzrostu spożycia alkoholu i fali pijaństwa. Rząd wnosi o to, aby na każdym opakowaniu z napojem alkoholowym, przeznaczonym do sprzedaży detalicznej, umieszczać ostrzeżenie o szkodliwości trunku, podobnie jak na papierosach. Informacja ta skierowana ma być głównie do kobiet w stanie błogosławionym, matek karmiących piersią, niepełnoletnich oraz kierowców. Myślę, że większość posłów w tej konkretnej i ważnej sprawie zachowa się trzeźwo! Jan Rejczak


Dodaj Komentarz