Tagi:                                    

Obrady Rady

W czasie sesji Rady Miasta Szydłowca, która odbyła się 22 lutego, burmistrz Andrzej Jarzyński, poinformował radnych o uzgodnieniach w sprawie drogi S7. Władze miasta w liście dotyczącym drogi ekspresowej, skierowanym do biskupa Zygmunta Zimowskiego, zapewniły o zrozumieniu problemu, oraz o podjętym staraniu zapewnienia dobrego dostępu wiernych do świątyni parafialnej i potrzebie ciszy w pobliżu obiektu sakralnego. Burmistrz poinformował, że spotkanie w sprawie drogi ekspresowej z przedstawicielami GDDiA odbędzie się w sali kinowej szydłowieckiego Zamku, w poniedziałek 26 lutego o godzinie 14.30. Konsultacje w sprawie przebiegu drogi ma prowadzić Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad. Odsunięcie drogi od miasta, które ma merytoryczne głębokie uzasadnienie, nie odpowiada pewnym kręgom biznesowym, można więc spodziewać się dużego zainteresowania poniedziałkowymi konsultacjami.

Przewodniczący Rady Marek Zdziech na zakończenie sesji poinformował radnych, że do biura rady miejskiej wpłynęło pismo od wojewody, w sprawie wygaśnięcia mandatu burmistrza Szydłowca. Stało się tak na skutek złożenia po terminie wymaganego prawem oświadczenia, dotyczącego prowadzenia działalności gospodarczej przez współmałżonka. Rada Miasta zobowiązana jest do podjęcia uchwały w tej sprawie do 12 marca 2007 roku. Na sesji radny Roman Burek, nawiązał do swego publicznego listu w sprawie terminów rad sesji miejskich i powiatowych. Radny Marek Plewa pytał z kolei o kwestię rozwiązania problemu cmentarza. W odpowiedzi burmistrz A. Jarzyński zapewnił, że podejmuje ku temu właściwe starania. Zdaniem burmistrza przybliża się rozwiązanie tego problemu. Radni podjęli kilka uchwał. Kwestii wynagradzania nauczycieli nie podjęto, gdyż dwie uchwały dotyczące tej materii, zostały zdjęte z porządku obrad. Rada głosowała wybór wiceprzewodniczącego Rady, radny Józef Jarosiński otrzymał 10 głosów, drugi kandydat radny Leszek Jakubowski, uzyskał głosów 6. Ustawowy skład Rady Miasta Szydłowca to 21 radnych. msk


Tagi:                                    

W trosce o trzeźwość

W politycznych kręgach i w niektórych mediach odetchnięto z ulgą. Wysoki funkcjonariusz państwowy przerwał jednak swój urlop, o który niedawno prosił, grożąc zresztą dymisją! Prawdopodobnie już wczoraj, w Środę Popielcową, powrócił do pracy i to nawet jako pierwszy zastępca szefa. Jest na razie „bez teki”, ale z poszerzonym zakresem kompetencji i obowiązków. To z pewnością cenny przykład dla całej administracji publicznej i to nie tylko rządowej. Może także inni dygnitarze będą postępować podobnie? Najpierw trzeba dobrze rozeznać, czy ma się wystarczająco wiele zadań i spraw na głowie. Jeżeli nie, to należy poprosić o urlop, napisać otwarty list i wrócić tylko wtedy, kiedy szef dołoży pracy. I jeszcze jedna refleksja. Tym razem jest to na pewno dobry sygnał z rządu. Otóż, kilka dni temu, i to dokładnie w Tygodniu Modlitw o Trzeźwość Narodu, Rada Ministrów skierowała do Sejmu propozycję nowelizacji Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Zdaniem ekspertów Ministerstwa Zdrowia, zmiana ta może istotnie przyczynić się do powstrzymania dynamicznego wzrostu spożycia alkoholu i fali pijaństwa. Rząd wnosi o to, aby na każdym opakowaniu z napojem alkoholowym, przeznaczonym do sprzedaży detalicznej, umieszczać ostrzeżenie o szkodliwości trunku, podobnie jak na papierosach. Informacja ta skierowana ma być głównie do kobiet w stanie błogosławionym, matek karmiących piersią, niepełnoletnich oraz kierowców. Myślę, że większość posłów w tej konkretnej i ważnej sprawie zachowa się trzeźwo! Jan Rejczak