Refleksja o Dniu Papieskim
Obchody VI Dnia Papieskiego w Szydłowcu rozpoczęły się w niedzielę 15 października. Od pierwszej do ostatniej mszy świętej w kościele zbierano ofiary na fundację Dzieło Nowego Tysiąclecia, która ułatwia rozwój naukowy zdolnej młodzieży z ubogich domów. Jest to bardzo konkretny wymiar urzeczywistniania dzieła miłosierdzia głoszonego przez naszego papieża, Jana Pawła II. Fundowane stypendia, dużo bardziej niż wznoszone powszechnie pomniki, dowodzą naszej pamięci i zrozumienia nauki kościoła. Każdy nowy wizerunek Jana Pawłą II jest jednocześnie pomnikiem wzniesionym na cześć jego twórcy – artysty lub fundatora. Miłosierdzie na miarę współczesnego świata powinno być ciche i bezimienne, jak na przykład wiele lat działalności Matki Teresy z Kalkuty. Może do takich ludzi należy nikomu nieznany Muhammad Yunus, zdobywca Pokojowej Nagrody Nobla, 2006, który szerzy pokój znajdując sposoby na wyciąganie ludzi z nędzy. Ta moda na promowanie wszystkich i wszystkiego sprawia, że sama promocja pochłania więcej energii i środków niż to, co się promuje. Wieczorem na Rynku pokazano program multimedialny przygotowany przez młodzież i ks. Wincentego z parafii św. Zygmunta pt.„Jan Paweł II - Sługa Miłosierdzia”. Wśród widowni dominowali młodzi ludzie, bo to i pora była późna i pogoda typowo jesienna. Program bardzo poważny, wymagał skupienia i wytrwałości. Z wielu refleksji we mnie utrwaliła się ta mówiąca, że miłosierdzie to wydobywanie dobra spod najgłębszych pokładów zła. Kto to dziś potrafi? JP-D
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz