Tagi:                                    

Czy Ćwiąkalski zlkwiduje Sad w Szydłowcu?

W Ministerstwie Sprawiedliwości trwają prace koncepcyjne nad reorganizacją sądów. Chodzi o to aby działały one bardziej efektywnie. Na razie jednak nie wiadomo, jak owa reorganizacja miałaby przebiegać i które placówki zostałyby zlikwidowane, bądź połączone z innymi. Raport w tej sprawie ma być gotowy w październiku. Wiadomo jednak, że pod lupą ministerstwa znalazły się najmniejsze placówki, te w których zatrudnionych jest mniej niż 10 sędziów.

Gdyby plany ministerstwa się ziściły, to w okręgu radomskim na siedem sądów rejonowych pozostałyby tylko trzy. Likwidacji uległby na przykład Sąd Rejonowy w Szydłowcu, gdzie na pięciu sędziów trzech jest funkcyjnych. Sędzia Grzegorz Wójtowicz, prezes SO w Radomiu przyznaje, że w tak małych sądach problemem są choroby i urlopy a także to, że jeden sędzia musi sądzić kilka kategorii spraw: cywilne, karne, rodzinne. - Te małe sądy są jednak skuteczne. Ich likwidacja pogorszy obsługę podsądnych - mówi sędzia Wojtowicz. Zwraca też uwagę że po ich likwidacji nastąpi deprecjacja lokalnego rynku prawniczego, wokół którego skupione są kancelarie adwokackie, notarialne, radcowskie komornicze i biura pisania podań. - To nie jest dobra sytuacja, jeśli w tak małych sądach niemal każdy sędzia jest funkcyjnym. Kogo on ma kontrolować – pyta Kazimierz Postulski prezes Sądu Apelacyjnego w Lublinie.

Co na to ministerstwo? Ministerstwo zachowuje spokój i nie chce ujawnić szczegółów swoich planów. Wiceminister sprawiedliwości Jacek Czaja zapewnia, że żadnej masowej likwidacji małych sądów nie będzie. Przyznaje jednak, że trwają pracę nad nowym modelem struktury sądów. Raport w tej prawie ma zostać w październiku przedstawiony rządowi (który podejmie decyzję). Jego zdaniem wyspecjalizowane sądy powinny istnieć tylko w dużych ośrodkach. Chodzi m.in. o wydziały gospodarcze, w których powinno sądzić co najmniej kilku sędziów. Teraz natomiast istnieją placówki, gdzie taki wydział składa się wyłącznie z przewodniczącego, który nadzoruje prace nie wiadomo kogo. - Oprócz specjalizacji w dużych ośrodkach, modelowo sąd powinien składać się z wydziału cywilnego i wydziału karnego. Te powinny być w każdym sądzie. Budując nową strukturę będziemy brali pod uwagę m.in. dostęp obywatela do sądu. Najważniejsza jest bowiem szybkość załatwienia sprawy. Obywatel, może sobie pojechać kawałeczek dalej, byle jego sprawa była szybko rozstrzygnięta.

Żródło "Rzeczpospolita"


Dodaj Komentarz