Tagi:                                    

Wolontariusze z ZHP zebrali ponad 10 000,00 zł w XV WOŚP

Ponad 10 tysięcy złotych zebrali harcerze, wolontariusze XV finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dokładne dane będą znane jak pieniądze przeliczy bank. Akcję zbierania funduszy prowadziło 160 wolontariuszy z terenu powietu, w miejscowościach Jastrząb, Wysoka, Orońsko, Chlewiska, Szydłowiec. Gadżety wielkiej orkiestry przekazaliśmy na licytację do Centrum Kultury. W "Domu Harcerza" wolontariusze od 8 rano do późnych godzin nocnych mogli się ogrzać wypić ciepłą herbatę lub żurek ugotowany przez druhnę Ewę Łukomską. Czekały na nich również słodycze. Zebrane pieniądze liczyła trzy osobowa komisja w składzie Katarzyna Antonkiewicz-szefowa sztabu, Ewa Salamaga, Ewa łukomska. Przy współudziale Starostwa Powiatowego i służb: Policja, Strażacy, Pogotowie Ratunkowe przygotowaliśmy pozoracje wypadku samochodowego przed budynkiem Starostwa Powiatowego w Szydłowcu. Wbudynku starostwa w sali konferencyjnej od godziny 11 do godziny 13 trwały zabawy dla najmłodszych zorganizowane przez harcerzy, starostwo zapewniło ciepłe napoje dla wolontariuszy, słodki poczęstunek dla przybyłych dzieci i wolontariuszy.

Katarzyna Antonkiewicz


Tagi:                                    

Święta Kinga patronką samorządowców

Stolica Apostolska przychyliła się do prośby samorządowców, aby ustanowić św. Kingę ich patronką – potwierdził to podczas wczorajszego spotkania opłatkowego Prezydentów i Burmistrzów Miast Papieskich sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Piotr Libera. Prezydenci, burmistrzowie i wójtowie polskich miast i gmin podjęli starania o ustanowienie św. Kingi swoją patronką, bo jak stwierdzili „Święta Kinga, która w swoim życiu doskonale miłość do Boga realizowała między innymi poprzez dbałość o wzrost gospodarczy i poprawę bytu mieszkańców powierzonych sobie ziem, dla nas – samorządowców – jest wspaniałym wzorem do naśladowania”. Pismo z tą prośbą samorządowcy skierowali do Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi poparli ich starania – udzielając nihil obstat, przekazali sprawę do watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Na mocy dekretu Kongregacji z 27 października 2006 r. Stolica Apostolska potwierdziła „wybór św. Kingi jako niebiańskiej Patronki” samorządowców i pracowników samorządowych.

Św. Kinga patronowała samorządowcom w diecezji tarnowskiej od 2000 r., kiedy bp Wiktor Skworc przychylił się do próśb radnych. Uzasadniając prośbę o patrona, przywołali oni słowa Jana Pawła II, skierowane do samorządowców przy grobie św. Kingi w Starym Sączu podczas jej kanonizacji. Papież apelował wówczas do nich, aby w służbie społeczności lokalnej byli święci. Kinga, czyli Kunegunda urodziła się 5 marca 1234 roku w Esztergom jako córka króla węgierskiego Beli IV i Marii z rodu Laskarisów. Po pięciu latach wychowywania w duchu zasad chrześcijańskich na dworze swego ojca, została zaręczona z księciem sandomierskim Bolesławem Wstydliwym, synem Leszka Białego. Św. Kinga wraz z mężem złożyła śluby czystości. Owdowiawszy – po 40 latach białego małżeństwa – wstąpiła do ufundowanego przez siebie klasztoru klarysek w Starym Sączu, gdzie zmarła 24 lipca 1292 r. Spontaniczny kult, którym otaczano Kingę od momentu jej śmierci, zatwierdził papież Aleksander VIII w dniu 11 czerwca 1690 r. Wkrótce po beatyfikacji podjęto myśl o przeprowadzeniu procesu kanonizacyjnego, lecz liczne przeszkody sprawiły, że kanonizował ją dopiero Jan Paweł II 16 czerwca 1999 r. Wspomnienie liturgiczne św. Kingi przypada 24 lipca. Św. Kinga jest już patronką górników wydobywających sól. Benedykt XIII przyznał jej tytuł patronki Polski i Litwy (31 sierpnia 1715 r.); patronuje także diecezji tarnowskiej. md, BP KEP


Tagi:                                    

Rocznica "wyzwolenia"

17 stycznia 1945 roku, do Szydłowca wkroczyły oddziały Armii Czerwonej, Niemcy już wcześniej wycofali się z miasta. Pomimo obecności w mieście wojsk radzieckich, w wyniku najprawdopodobniej złej koordynacji działań Szydłowiec, został zbombardowany przez lotnictwo Armii Czerwonej. Bombardowano większe obiekty w mieście, bomby uszkodziły kościół i szereg innych budynków. Spadły także na cmentarz katolicki niszcząc wiele nagrobków. Bomby eksplodowały w sąsiedztwie przedwojennego posterunku policji, na rogu obecnej ulicy Kościuszki i Strażackiej. W wyniku nalotu były ofiary w ludności cywilnej. W Szydłowcu zakończyła się brutalna okupacja niemiecka, a rozpoczął się okres sowietyzacji państwa i Polaków Czas polskich dziejów, nazywany PRL-em. Etap bardzo trudny w wielu obszarach, okrutny dla wielkiej rzeszy polskich obywateli, poddanych represjom, więzieniom, skazanych na śmierć. Nastały lata fasadowych praw dla "ludu pracującego miast i wsi", chłopów i robotników, a rzeczywistych przywilejów dla ludzi władzy z partii komunistycznej i aparatu represji. Polska była poddana pod dyktat Związku Radzieckiego, będąc państwem satelickim, co zostało nawet wpisane do konstytucji PRL, jako wieczysta przyjaźń ze Związkiem Radzieckim. Na wolną Polskę przyszło czekać jeszcze wiele lat.


Tagi:                                    

Bliski koniec bezkarności organizatorów aparatu represji?

W 1997 roku sejm uchwalił ustawę o ujawnieniu pracy lub służby w organach bezpieczeństwa państwa lub współpracy z nimi w latach 1944 – 1990 osób pełniących funkcje publiczne. To pełna nazwa obowiązującej jeszcze ustawy lustracyjnej. W języku łacińskim słowo lustratio oznacza nic innego jak przegląd, wgląd. Blisko dziesięć lat temu rozpoczął też pracę specjalny sąd lustracyjny w warszawskim Sądzie Apelacyjnym. Jego właściwością jest orzekanie czy złożone przez konkretne osoby oświadczenia są zgodne z prawdą. Ponieważ o organy bezpieczeństwa, a więc o UB, SB, WSI otarło się w okresie PRL-u setki tysięcy ludzi, sąd lustracyjny został zarzucony pracą. Już na samym początku do sądu wpłynęło kilkadziesiąt tysięcy oświadczeń. Nadal wiele tysięcy osób czeka, aby objęto je postępowaniem sprawdzającym i zdjęto z nich brzemię ewentualnych pomówień o agenturalną przeszłość. Warto zauważyć, że zgodnie z przywołaną ustawą za współpracę nie uznaje się współdziałania pozornego, pomimo dopełnienia formalności, np. podpisania zgody na współpracę, najczęściej wymuszonych groźbą czy torturami. A z drugiej strony sprawcy ludzkich tragedii i dramatów lustracyjnych – funkcjonariusze komunistycznych służb specjalnych żyją sobie spokojnie, dostatnio i nie są przez nikogo nękani. Dobrze się, więc stało, że z inicjatywy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Sejm podjął wreszcie prace nad nowelizacją ustawy lustracyjnej. Należy spodziewać się, że wkrótce zostaną ujawnieni i osądzeni ci wszyscy, którzy organizowali i kierowali zbrodniczym aparatem represji PRL-u. Jan Rejczak