Tagi:                                    

Między pierwszą a drugą turą..

Pierwszą turę wyborów prezydenckich mamy już za sobą. Zgodnie z przewidywaniami, będzie jeszcze druga tura. W dniu 23 października będziemy wybierać Prezydenta Polski, głosując na jednego z dwóch kandydatów Donalda Tuska albo Lecha Kaczyńskiego. W gminie Szydłowiec, w I turze bezapelacyjnie wygrał Lech Kaczyński, uzyskując 2655 głosów, to jest 37,74% poparcia. Drugi był Donald Tusk uzyskując 1725 głosów tj. 24,54% poparcia, a trzeci kandydat Samoobrony Andrzej Lepper, na którego zagłosowało 1627 wyborców tj. 23,15% uczestniczących w wyborach. Frekwencja w gminie Szydłowiec wyniosła 45,12%. W powiecie szydłowieckim najniższa frekwencja była w gminie Jastrząb, gdzie udział w wyborach wzięło 40,95% uprawnionych, najwyższa zaś w gminie Orońsko gdzie zagłosowało 44,66% uprawnionych do głosowania.

W całej Polsce frekwencja, jak podała PKW wyniosła 49,74%. Z pośród głosujących 5 429 666 osób tj. 36,33% głosujących poparło Donalda Tuska, a 4 947 927 głosujących tj. 33,10%, swoim poparciem obdarzyło Lecha Kaczyńskiego. Trzy tygodnie przed wyborami sondaże dawały D. Tuskowi zwycięstwo w pierwszej turze. Różnica ta jednak w ostatnich tygodniach zaczęła maleć. Na dwa dni przed I turą w sondażach prowadził o kilka procent Donald Tusk. Według piątkowego sondażu PBS dla „Gazety Wyborczej”, kandydat PO miał 40-proc. poparcie w I turze wyborów prezydenckich; kandydat PiS 34-proc. Wynik I tury jest potwierdzeniem zmniejszenia się tej różnicy. Dzisiejsza „Rzeczpospolita” napisała: „Wynik lidera PO jest bowiem sporo gorszy niż w ostatnim przedwyborczym sondażu (miał tam 42 proc.), a kandydat PiS depcze mu po piętach”. „Fakt” napisał: „Choć I turę wygrał Donald Tusk, nikt nie ma wątpliwości – za dwa tygodnie czeka nas ostra walka, bo Lech Kaczyński może tylko zyskać” (2005-10-10). Już sondaże co do drugiej tury wskazują na różnicę w granicę błędu statystycznego, co dobrze rokuje Lechowi Kaczyńskiemu. opr. msk


Tagi:                                    

Światowe Dni Młodzieży - refleksje duszpasterza

Weltjugendtag – Köln 2005

Zaproszenie na Światowe Dni Młodzieży skierował do młodych, także obecny papież Benedykt XVI, rozpoznając tym samym potrzebę kontynuacji genialnej wręcz idei swojego wielkiego poprzednika. Wzmianka o obu tych następcach św. Piotra nie jest w tym miejscu bez znaczenia, przede wszystkim, dlatego, ze należy ja odczytywać także w kontekście miejsca i czasu, a zwłaszcza w kontekście tzw. interpretacji znaków czasu. Na czym zatem polega geniusz tego projektu, który znamy pod nazwa „Światowych Dni Młodzieży“? Kto jest tak naprawdę tym, który jest gospodarzem tego wyjątkowego zgromadzenia? Jak rozumieć to wydarzenie?