Zaścianek czy stolica
Przedsięwzięcia kulturalne, obchody rocznic i działania promocyjne podejmowane z wielkim powodzeniem przez władze samorządowe, rozbudzają zainteresowanie Szydłowcem. Tłumów turystów na miarę Krakowa, czy Kazimierza nad Wisłą u nas nie ma, przybywa jednak tych, którzy odwiedzają pełen uroku Szydłowiec. Dużym echem przed dwoma laty odbiła się w mediach, kulturalna stołeczność Szydłowca. Powiat szydłowiecki w został wtedy laureatem konkursu organizowanego przez Samorząd Mazowiecki zdobywając tytuł stolicy kulturalnej Mazowsza. Wraz z licznymi sukcesami na polu promocji miasta, a także poprawą jakości życia rosną także aspiracje mieszkańców. Trudnych nierozwiązanych spraw tymczasem przybywa. Głośnne były spory o obwodnicę miasta lokowaną pod oknami mieszkańców Osiedla Wschód albo jakby na złość przez Szydłówek. W tej sprawie interweniował wojewoda mazowiecki jacek Sasin. Kwestia ta pewnie niebawem wróci. Na razie jednak są inne problemy. Mieszkańców Szydłowca i przyjeżdżających razi brak dworca PKS, obskurny budynek dworca stacji PKP Szydłowiec, brak chodników na ulicach osiedlowych i zły stan wielu dróg miejskich i powiatowych. Do najpoważniejszych jednak problemów miasta urasta sprawa cmentarza. Zdarzają się już pochówki w sąsiednich miejscowościach i dalsze zaniedbywanie tej sprawy może wywołać duży społeczny niepokój. Dzieję się tak za sprawą zablokowania procedury rozszerzenia cmentarza parafialnego przez władze administracyjne, na skutek skargi sąsiadującej z cmentarzem rodziny, która pozbawiona wodociągu - wodę pitną czerpie (przynajmniej według wersji oficjalnej) ze studni, mieszka na terenie chronionym prawem właśnie ze względu na ujęcie wody pitnej ( studnię). Mieszkańcy oczekują rozwiązania tego problemu, prze władze miasta, które są zobligowane do utworzenia cmentarza komunalnego, uchwałą Rady Miejskiej. Działania w tej materii, póki co nie widać. Ostatnio doszło do kuriozalnej sytuacji pozbawienie miasta dworca autobusowego. Działka i budynki na niej stojace została sprzedana przez likwidatora spólki PKS-Iwopol. Za dworzec w mieście powiatowym tymczasowo więc służy słupek z rozkładem jazdy i ubikacja typu "Toi Toi", ustawiona - co oburza mieszkańców - nieopodal figurki Matki Bożej Niepokalanej przy ulicy Kościuszki. Ta żenująca sprawa wymaga pilnego, choćby częściowego uporządkowania. W najbliższych dniach ma zająć się nią komisja Infrastruktury Rady Miejskiej. msk
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz