Wytyczno. Pamieć tamtych dni
W Wytycznie w powiecie włodawskim 30 września b.r., odbyły się z udziałem delegacji z szydłowieckiego Zespołu Szkół im. Korpusu Ochrony Pogranicza obchody 68. Rocznicy bitwy pod Wytycznem. Na uroczystość przybyło 14 pocztów sztandarowych, w tym delegacje szkół noszących imię KOP z Wytyczna, Hanny, Wiżajn i Szydłowca, reprezentanci Wojska Polskiego, Straży Granicznej, środowisk kombatanckich, w tym weterani Korpusu Ochrony Pogranicza i 27 Wołyńskiej Dywizji Piechoty AK. W kościele parafialnym p,w. św. Andrzeja Boboli mszę św. celebrował ks. kan. płk Kazimierz Tuszyński – dziekan Straży Granicznej oraz ks. mjr Mirosław Kurianiuk – kapelan Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie, który wygłosił okolicznościowe kazanie.
Kaznodzieja w kazaniu podjął temat niesprawiedliwości, na które nie wolno się zgadzać. Nie są one zgodne z wolą Boga - i widział Bóg, bo jak czytamy w Księdze Rodzaju „wszystko co Bóg uczynił było bardzo dobre” (Rodz 1,25).
Kaznodzieja wyraził uznanie tym, którzy nie wahali się podjąć walkę z niesprawiedliwością i złożyć ofiarę krwi i życia. „Ci ludzie – mówił ksiądz kapelan - godni są wdzięczności wyrażanej poprzez modlitwę za poległych, a ci którzy jeszcze żyją – pochwały ich postaw i postawienia jako przykład dla młodego pokolenia”.
Ksiądz major Kurianiuk nawiązał do homilii Jana Pawła II o konieczności czuwania wygłoszonej podczas pielgrzymki do Ojczyzny. „Czuwam - to znaczy jestem człowiekiem sumienia; nie zagłuszam go ani nie zniekształcam. Nazywam po imieniu dobro i zło, a nie zamazuję. Wypracowuję w sobie dobro, a ze zła staram się poprawić. Jest to tym ważniejsze im więcej okoliczności sprzyja temu byśmy tolerowali zło, łatwo się z niego rozgrzeszali. Zwłaszcza, kiedy inni tak postępują. Czuwam - to znaczy dostrzegam drugiego człowieka, nie zamykam się w ciasnym podwórku własnych osądów. To podstawowa międzyludzka solidarność. Jestem wrażliwy na potrzeby i bolączki bliźniego. Czuwam - to znaczy czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska. To imię nas wszystkich określa, zobowiązuje i, co najtrudniejsze - kosztuje. Warto słuchać głosu proroków, byśmy nie podzielili losu bogacza z ewangelicznej przypowieści” – dodał ks. Kurianiuk.
W uroczystości uczestniczyli m.in. gen. Janusz Lalka - reprezentant Ministra Obrony Narodowej, płk Maciej Szpunar – reprezent Komendanta Głównego Straży Granicznej, płk Wiesław Świętosławski – Komendant Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, płk Ryszard Pawlak- Komendant Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej, dyrektor Jacek Rybak z Biura Bezpieczeństwa Narodowego, Jacek Dąbrowski z Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, Mirosław Jan Rubas ze Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych, Bronisław Terlecki, Stanisław Tułecki i Adam Kotuła - żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, Wojciech Żukowski - Wojewoda Lubelski, Andrzej Olborski- Wicemarszałek Województwa Lubelskiego, delegacje szkół noszących imię 27 Wołyńskiej Dywizji AK z Dubienki i Rudy Huty, przedstawiciele władz samorządowych, służb mundurowych i rozmaitych środowisk kombatanckich. Z Szydłowca w obchodach wzięli udział uczniowie z pocztu sztandarowego z klasy licealnej "ochrona granicy państwowej", dyr. maria Michajłow, nauczyciele Beata Sokołowska, Żiwko Michajłow i przewodniczący Rady Powiatu Marek Sokołowski.
Po mszy w kościele św. Andrzeja Boboli w Wytycznie uczniowie miejscowej Szkoły Podstawowej im. Korpusu Ochrony Pogranicza zaprezentowali montaż słowno-muzyczny. Po występach uczestnicy uroczystości przemaszerowali pod Kopiec Poległych, gdzie zaproszeni goście wygłosili okolicznościowe przemówienia. Po nich odbył się apel poległych i została oddana salwa honorowa. Pod pomnikiem delegacje złożyły wieńce. Uroczystość uświetniła kompania honorowa i Orkiestra Reprezentacyjna Straży Granicznej.
W dniach z 30 września na 1 października 1939 roku grupa Korpusu Ochrony Pogranicza dowodzona przez gen. Wilhelma Orlik-Rückemanna po walkach z sowieckim najeźdźcą, toczonych od 17 września, po zwycięskim boju o Szach, przeszła koło Włodawy na zachodni brzeg Bugu i znalazła się pod Wytycznem. Do starcia z Armią Czerwoną koło tej miejscowości doszło rano 1 października w rejonie szosy Włodawa- Lublin, którą usiłowały przekroczyć oddziały polskie. Nad żołnierzami KOP-u krążyły samoloty sowieckie. Artyleria nieprzyjacielska ostrzeliwała polskie stanowiska Polacy dzielnie walczyli. Pomimo odparcia natarcia sowieckiego Kopiści wobec przytłaczającej przewagi wojsk sowieckich musieli wycofać się. W bitwie pod Wytycznem zginęło kilkudziesięciu żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, wielu dostało się do niewoli, gdzie większość z nich została bestialsko zamordowana przez czerwonoarmistów lub poniosła śmierć z rąk mieszkających tam wówczas nacjonalistów ukraińskich. Po wojnie komuniści nie pozwalali na pamięć o ich mogiłach, na miejscu ich pochówku posadzono akacje. Dopiero pod koniec lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku z uporu, dr. Inż. Edwarda Romanowskiego płk. WP w stanie spoczynku, emerytowanego oficera WP pomimo sprzeciwu władz komunistycznych wzniesiony został pomnik poświęcony pamięci żołnierzy KOP. Od 1994 roku Szkoła Podstawowa w Wytcznie nosi imię Korpusu Ochrony Pogranicza. Opr. msk na podstawie WWW.ordynariat.pl
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz