Tagi:                                    

Wielkanoc w Kazachstanie: „mała trzódka” coraz bardziej różnorodna

Charakterystyczną cechą Triduum Paschalnego w Kazachstanie jest głębokie uczestnictwo wiernych. Podczas liturgii Wigilii Paschalnej w Astanie odbył się chrzest dorosłych. Nowi wierni, jak zauważa miejscowy metropolita abp Tomasz Peta, przychodzą na miejsce wyjeżdżających, a tamtejszy Kościół staje się coraz bardziej międzynarodowy.

  • Kazachstan jest ogromnym krajem, dziewięciokrotnie większym od Włoch – przypomina hierarcha. – Choć jesteśmy małym Kościołem, skupiającym małe wspólnoty, to jednak ci, co uczestniczą w liturgii, rzeczywiście czynią to bardzo głęboko. – W noc paschalną mieliśmy 10 chrztów osób dorosłych. Nie są to jeszcze wielkie liczby, ale każdego roku jest grupa dorosłych, którzy po rocznym przygotowaniu w wielu parafiach Kazachstanu przyjmują chrzest. O ile na początku, kiedy przyszła wolność w 1991 r., naszymi wiernymi byli przede wszystkim Niemcy i Polacy, tak obecnie jest to już wiele różnych narodowości. To znaczy, że Kościół staje się bardziej katolicki także w wymiarze różnych narodowości.
  • Ciekawą rzeczą jest, że wiele osób zaczęło się interesować bliżej Kościołem katolickim po wizycie Jana Pawła II w Kazachstanie w 2001 r. – zauważa abp Peta. – Choć minęło już osiem lat, ta wizyta ciągle przynosi owoce. Do tamtego czasu Kościół katolicki dla wielu był czymś bardzo odległym i niezrozumiałym, bądź znanym tylko ze słyszenia. Dziś niektóre z tych osób, które spotkały się z Ojcem Świętym, czy to bezpośrednio podczas Mszy św. na placu, czy w Sali Kongresowej, czy przez przekaz telewizyjny, przyjmują chrzest. RV / Astana

Dodaj Komentarz