Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny
/Patronka polskiego rycerstwa. Kazanie Biskupa Polowego WP/. Każdego roku 8 grudnia Kościół obchodzi uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, które jako dogmat wiary ogłosił w 1854 roku papież Pius IX, obecnie błogosławiony.Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny ma nam corocznie przypominać, jak wielką rolę spełnia Maryja w dziele odkupienia i zbawienia ludzkości. Najświętsza wśród świętych, po Chrystusie jest Ona najbliżej Boga, to znaczy ma najwyższy udział w życiu i poznaniu Trójcy Przenajświętszej. Stale wstawia się za nami, a w wielu objawieniach przypomina światu o prawdach Bożych, upomina, przestrzega świat przed karą Bożą. Fatima, La Salette, Lourdes - mówią same za siebie, są miejscami wybranymi, przez które Maryja pragnie światu przekazywać swe orędzie pokoju, miłości, wiary w Boga i zachowania Jego przykazań.
Pełna chwały postać Najświętszej Maryi Panny obleczona w słońce, ukoronowana wieńcem z gwiazd dwunastu, stojąca na księżycu i depcząca węża - to Immaculata - Niepokalana, najpopularniejszy wizerunek Błogosławionej Dziewicy czasów nowożytnych.
Przedstawienia Niewiasty Apokaliptycznej, obleczonej w słońce, nosiły na gruncie polskim wielkie znamiona aktualności politycznej i narodowej. W wieku XVII - wieku krwawego „potopu” dla Rzeczypospolitej, uwikłanej w rozliczne konflikty religijne i polityczne - postać Niewiasty Apokaliptycznej stała się ikonograficznym przedstawieniem Maryi odnoszącej zwycięstwo. Maryja depcząca węża odnosi zwycięstwo nad szatanem, nad grzechem. Ona stała się Dziewicą Zwycięską.
Ta, która w historii ludzkości odniosła największe zwycięstwo, stała się Patronką walczących w obronie wiary, rodziny i Kościoła. W tajemnicy Niepokalanego Poczęcia stała się więc Maryja Patronką Polskiego Rycerstwa. Odtąd wizerunek Niepokalanej będzie się pojawiał na husarskich zbrojach, chorągwiach, na orężu i na ryngrafach.
Częsty pielgrzym jasnogórski - król Władysław IV pragnął ustanowić pierwszy polski order. Nazwany Orderem Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, zatwierdzony został przez papieża Urbana V 5 lipca 1634 r. Jego dewizą miało być zawołanie: Vicisti, Vince! (Zwyciężyłaś, Zwyciężaj!). Do zapowiedzianej w 1637 roku inicjacji orderu jednak nie doszło, gdyż Sejm go nie zatwierdził. Król powołał jedynie Bractwo Niepokalanego Poczęcia i Wniebowzięcia Maryi Panny. Przystąpiła do niego szlachta z husarskich chorągwi.
O tym, jak gorące nabożeństwo żywił ten monarcha do Niepokalanej Dziewicy, świadczy złożone na Jasnej Górze jego wotum – złota figurka Niepokalanej wysadzana szlachetnymi kamieniami. Według klasztornej tradycji, figurka ta towarzyszyła władcy w jego służbie Rzeczypospolitej.
Świadectwem kultu Niepokalanej tamtych czasów są także zachowane egzemplarze zbroi husarskiej. Najczęstszym motywem zdobniczym kirysu zbroi był umieszczany po prawej (heraldycznie) stronie znak krzyża kawalerskiego – godło stanu rycerskiego, wpisane w koło. Symetrycznie - po lewej stronie, na sercu, pojawiał się wówczas medalion z Maryją Niepokalanie Poczętą. Postać Niepokalanej w promienistej glorii umieszczona była na półksiężycu. Najczęściej przywoływanym w literaturze przykładem takiej zbroi husarskiej z pierwszej połowy XVII wieku jest zbroja Stanisława Skórkowskiego, sędziego stężyckiego, sekretarza króla Władysława IV. Podobnie dekorowano także inne husarskie zbroje tej epoki.
W zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie zachował się późniejszy, XVIII-wieczny kirys-kaplerz, wykonany z grubej miedzianej blachy. Obie jego strony są malowane olejno. Awers przedstawia Niepokalaną stojącą na kuli ziemskiej, jedną stopę opierającą na księżycu, drugą depczącą węża. Rewers wypełnia Chrystus Ukrzyżowany. Zabytek pochodzi ze zbiorów w Nieświeżu. W Muzeum tym znajduje się również szabla z połowy XVIII wieku, której głownię zdobi wizerunek Maryi Niepokalanej, potwierdzając tezę o popularności tego motywu w polskiej kulturze religijno-patriotycznej. W zbiorach Akademii Polonijnej w Częstochowie przechowywany jest owalny kaplerz, malowany olejno na miedzianej blasze, sięgający przełomu XVII/XVIII wieku. Na awersie umieszczono rzadko przedstawiany temat „Stworzenie Niepokalanej”. Cała scena rozgrywa się w niebie, pośród obłoków, a Stwórca, gestem znanym z Kaplicy Sykstyńskiej, powołuje Maryję do życia. Niepokalana stoi w nimbie z gwiazd, z księżycem u stóp, krzyżując dłonie na piersiach. Maryja spogląda, lekko pochylając głowę, na skrzydlatego smoka wczepionego pazurami w ziemski glob, na szatana, którego - zgodnie z obietnicą z Księgi Rodzaju - ma pokonać. Malarskim wzorcem omawianej kompozycji z kaplerza jest malowidło z końca XVII wieku z kaplicy św. Elżbiety w katedrze we Wrocławiu (obecnie jest tam obraz Matki Boskiej Częstochowskiej). Twórca kaplerza rozbudował program ikonograficzny pierwowzoru, umieszczając w górnej partii obrazu białą gołębicę - symbol Ducha Świętego.
W Jasnogórskich zbiorach zachował się prostokątny kaplerz z wizerunkiem Niepokalanej na tle ośmiopromiennej gwiazdy z czasów konfederacji barskiej.
Tytułowy bohater Hymnu narodowego - gen. Jan Henryk Dąbrowski pozostawił na szlaku swego marszu ku niepodległości nie tylko dźwięki niepowtarzalnego dla nas Mazurka, ale i narodowe relikwie: jasnogórski ryngraf i figurkę Niepokalanej.
Postać Maryi Niepokalanej umieszczona była również na sztandarach tamtej epoki. Świadczy o tym obraz z Muzeum Czartoryskich w Krakowie, przedstawiający husarię w bitwie ze Szwedami pod Kaliszem w 1706 roku. Dzieło anonimowego malarza, wykonane wg malowidła stropowego w zamku w Podhorcach, przedstawia oddział husarii ze sztandarem w barwach narodowych. Na płacie sztandaru widnieje krzyż kawalerski, a w jego centrum – wizerunek Niepokalanej. Obraz Maryi Niepokalanej obecny jest także na zachowanym sztandarze regimentu jazdy ordynacji Zamoyskich z drugiej połowy XVIII wieku.
Tworzące się u progu niepodległości polskie formacje wojskowe pragnęły podkreślić swój narodowy, polski charakter i sięgały po dawne barwy i znaki. Najsłynniejszym sztandarem wojskowym z Maryją Niepokalaną jest w wieku XX sztandar elitarnego 14. Pułku Ułanów Jazłowieckich. W centrum krzyża kawalerskiego w laurowym wieńcu haftowanym złotą nicią umieszczono biało-złoto-błękitny wizerunek Maryi Niepokalanej. W tym pułku istniał też zwyczaj wręczania zasłużonym oficerom pamiątkowych ryngrafów z tym właśnie wizerunkiem Najświętszej Dziewicy.
W odrodzonej Rzeczypospolitej spotykamy również przejawy kultu Niepokalanej Patronki Rycerstwa. I tak np. obywatele Warszawy, kiedy składali gen. Józefowi Hallerowi pamiątkową szablę dla uczczenia jego zasług w obronie stolicy przed bolszewikami, nieprzypadkowo na tę ceremonię wybrali dzień uroczystości Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny – 8 grudnia 1920 roku.
Za naszych dni wielkie nabożeństwo do Niepokalanej żywił komendant główny Batalionów Chłopskich - gen. Franciszek Kamiński. W ostatnich latach swego życia na 8 grudnia pielgrzymował na Jasną Górę. Przystępował wówczas do sakramentów świętych, a w Kaplicy Cudownego Obrazu uczestniczył w uroczystej Liturgii (o. E. Rakoczy).
Niepokalana Dziewica, która przez wieki hetmaniła naszym praojcom, i dzisiaj również w Katedrze Polowej WP w głównym ołtarzu, pośród wojskowych znaków, stojąc – słucha żołnierskiej modlitwy. Obecna jest również na fasadzie tej świątyni i stamtąd ogarnia opieką całą armię Rzeczypospolitej. Niepokalana Patronka Polskiego Rycerstwa zda się wołać dzisiaj do żołnierzy wszystkich stopni słowami poetki Marii Konopnickiej (Bogarodzica):
Ja was wiodę, stawiam, gdzie trwoga (...) I tak sprawuję zdane mi przez Boga Hetmaństwo polne (...).
Warto się zastanowić, w jaki sposób człowiek współczesny może iść drogą, którą kroczyła Maryja. Czystość i niewinność, pokora i doskonałe wypełnianie nawet najmniejszych czynności, całkowita wierność w pełnieniu Bożych nakazów - oto droga nie tylko Maryi, ale i nasza. I taka nauka płynie z tej wielkiej Maryjnej uroczystości. Nie jest rzeczą przypadku, że na samym początku roku kościelnego, w Adwencie, każe nam Kościół czcić Niepokalane Poczęcie jako przygotowanie do świąt Bożego Narodzenia. Adwentowe odrodzenie ducha, zerwanie ze złem, postanowienie lepszego życia - to największy dar dla Matki naszego życia, naszego adwentowego wyczekiwania na Zbawcę.
Tradycją Kościoła polskiego w okresie Adwentu są Roraty odprawiane w kościołach. W czasie tej Mszy św. pali się świeca symbolizująca Maryję zwana przez wiernych „roratką”. Zazwyczaj przewiązana błękitną lub białą wstęgą wskazuje na Jej czystość i nieskalaność, ale i to, że każdy chrześcijanin z takimi cnotami ma stać się mieszkańcem nieba. Kościół, nasza Matka i Nauczycielka prowadzi swoje dzieci przez każdy Adwent doczesności, wskazując na Maryję Niepokalaną, wolną od grzechu, ale naszą Matkę, która pragnie, aby każde Jej dziecko było przy Niej.
Niewiasta Ewa postawiona przy Adamie pozwoliła się zwieść, dzieląc się z nim owocem grzechu. Niewiasta Maryja postawiona przy nas wydaje zbawienny owoc swojego życia - Jezusa Chrystusa. Zamysł Ojca sprzed założenia świata realizuje się w pełni w Najświętszej Maryi Pannie, gdyż stała się ona Córką Ojca, Matką Syna Bożego i Oblubienicą Ducha Świętego. Maryja znalazła to, czego szukała – „łaskę u Boga”. My, szukając Maryi, znajdziemy zawsze łaskę Jej Syna, Jezusa Chrystusa.
Zakończmy nasze rozważania brewiarzowym Hymnem z Godziny Czytań:
Ciebie wielbimy hymnami, Przeczysta Matko Chrystusa, Ty zaś na śpiew Twojej chwały Odpowiedz darem swej łaski.
Nędzni synowie Adama, Zrodzeni w grzechu i skazie, Wszyscy wierzymy, żeś wolna Od skutków winy praojca.
Łeb węża, źródło zazdrości, Zdeptałaś stopą dziewiczą; Ty jedna sławą się cieszysz Niepokalanie poczętej.
Rodu ludzkiego ozdobo, Coś hańbę Ewy zmazała, Otocz opieką proszących I podnoś, gdy upadamy.
Napaść i chytre podstępy Starego wroga odpieraj, Daj nam przez Ciebie dostąpić Radości życia wiecznego.
Amen. + Tadeusz Płoski Biskup Polowy Wojska Polskiego
Warszawa, 8 grudnia 2008 roku
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz