Tysiące pielgrzymów w Łagiewnikach
Dziennik Polski Wczoraj w krakowskich Łagiewnikach, uważanych za światową stolicę kultu Miłosierdzia Bożego, w nabożeństwach odprawianych co dwie godziny przez cały dzień wzięło udział, wedle szacunków policji, ponad 100 tys. pielgrzymów z Polski i kilkunastu krajów świata. Szczególną oprawę miało nabożeństwo odprawione o godz. 10 przez kard. Stanisława Dziwisza.
Metropolita krakowski podkreślał, że umiejętność przebaczenia jest nieodzownie potrzebna w leczeniu ran i w budowie środowiska wzajemnego zaufania na wszystkich poziomach w małżeństwie, w rodzinie, w społeczeństwie. – Katolik, niezależnie od tego, do jakiego ugrupowania społecznego należy, winien pamiętać, że jego udział w życiu społeczeństwa i narodu musi być oparty o współpracę z wszystkimi ludźmi dobrej woli, a bez przebaczenia o takiej współpracy nie ma mowy. Życie społeczne budowane w duchu Ewangelii, zarówno w skali narodu, Europy, jak i świata nie może być budowane na drodze wzajemnego ranienia, ale na drodze leczenia ran przebaczeniem i szukaniem twórczej współpracy. Wzajemne obrzucanie się wyzwiskami nie tylko nie buduje zaufania społecznego, ale kompromituje tych, którzy się taką bronią posługują – mówił kard. Stanisław Dziwisz. Polecając Bożemu Miłosierdziu „wszystkie sprawy Polaków”, kardynał przypomniał najbardziej znanego na świecie apostoła miłosierdzia – Jana Pawła II, który dwukrotnie nawiedził łagiewnicką bazylikę. Słowa „wdzięczności i miłości” skierował do papieża Benedykta XVI (wczoraj minęła czwarta rocznica jego wyboru na Stolicę św. Piotra). Po mszy świętej kard. Dziwisz poświęcił 9 dzwonów melodyjnych, stanowiących tzw. carillion, które przed każdą niedzielną mszą odgrywać będą melodię „Jezu, ufam Tobie”. Dzwony, które są darami wotywnymi od wiernych, nazwano imionami świętych związanych z Krakowem, m.in. s. Faustyny Kowalskiej. Jeden z dzwonów poświęcono Janowi Pawłowi II.
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz