„Szydłowieckie Zygmunty” już po raz siódmy
2 i 3 maja w Szydłowcu upłynęły – jak od siedmiu lat – pod znakiem dwudniowego święta miejskiego „Szydłowieckie Zygmunty”. Zdążyło ono tak mocno wrosnąć w miejską tradycję, że trudno sobie bez niego wyobrazić w Szydłowcu długi majowy weekend. Pierwszy dzień „Zygmuntów” świętowaliśmy w tradycji kościelnej i miejskiej , drugi upłynął pod znakiem pamięci o jednym z największych polskich sukcesów – Konstytucji 3 maja. Obydwa dni były wspaniałą okazją do wesołego, radosnego wspólnego świętowania.
Mieszkańcy Szydłowca mają co świętować. Początki szydłowieckiej fary sięgają 1401 roku, kiedy to jej patronem został król Burgundii, św. Zygmunt. Niewiele polskich parafii może poszczycić się ponad 600 – letnią tradycją. Imieniny Patrona parafii przypadają w przeddzień święta Matki Bożej Królowej Polski i rocznicy uchwalenia pierwszej w Europie demokratycznej ustawy zasadniczej, Konstytucji 3 Maja. Pamięć o tym pierwszym prawdziwym polskim sukcesie na skalę europejską i światową, choć okupionym rozbiorami i długoletnią walką o niepodległość, pomagała Polakom nawet w najcięższych czasach. „Szydłowieckie Zygmunty” to święto wspólnego bycia razem przez ponad 600 lat – w radościach, kłopotach i codziennej pracy. Jak Szydłowianie świętowali przez te dwa dni?
Już w piątkowe popołudnie w obrębie Rynku Wielkiego i przyległych ulic pojawiły się kramy z typowo odpustowymi zabawkami i pamiątkami. W sobotę już od samego rana na Rynek zjechali wystawcy oferujący zdrową żywność, wyroby rzemiosła artystycznego, dzieła sztuki amatorskiej. Stoiska wypełniały bochenki swojskiego chleba, bułki, rogale, słoje z różnymi rodzajami miodów, apetyczne kaszanki i kiełbasy. Na sztalugach rozwiesili swoje obrazy szydłowieccy malarze. Rynek był pełny kolorowych kwiatów, malowniczych wyrobów z wikliny, rzeźb, obrazów, tkanin artystycznych, wycinanek, pomysłowych ozdobnych gadżetów. Chodzący pomiędzy stoiskami mogli się pokrzepić typowo odpustowym smakołykiem – kromką chleba ze swojskim smalcem ze skwarkami i kiszonym ogórkiem. Na scenie przed ratuszem prezentowała swoje umiejętności wokalne i taneczne młodzież szydłowieckich szkół, oklaskiwana przez gromadzących się gości. Na szczycie ratuszowej wieży pod czujnym okiem mistrza Mariana Nowaka, autora szydłowieckiego hejnału, trębacze z Miejskiej Orkiestry Dętej odbywali ostatnie próby przed jego uroczystym odegraniem. Hejnał rozległ się punktualnie o 11.40. Odegrali go Aleksandra Sala, Justyna Jaroszek, Agata Parszewska, Bartek Seweryn i sam kompozytor – Marian Nowak. Był to sygnał do oficjalnego rozpoczęcia VII Szydłowieckich Zygmuntów’2009. Otworzył je Burmistrz Szydłowca Andrzej Jarzyński, witając mieszkańców i gości, przypominając historię święta i życząc wszystkim radosnego świętowania. Burmistrz podkreślił, że „Zygmunty” to nie tylko wspólne święto wszystkich mieszkańców, ale i wspólna duma ze swoich dokonań.
Po uroczystym otwarciu burmistrz, radni miejscy i mieszkańcy przeszli do kościoła św. Zygmunta, gdzie uroczystą procesją rozpoczęła się odpustowa suma. Celebrował ją wspólnie z księżmi dekanatu szydłowieckiego i samym księdzem dziekanem Adamem Radzimirskim ksiądz biskup Adam Odzimek, wizytujący dekanat szydłowiecki. Obecny był prałat Ryszard Olszewski – jeden z wielu księży - Szydłowian, posługujących w różnych miejscach Polski i zagranicy, a w największe święta chętnie odwiedzających macierzystą farę.
Po sumie na wychodzących z kościoła czekała nie lada atrakcja – koncert romskiego zespołu „Wasyl Junior i Cygańskie Gwiazdy”. Szydłowianie kochają autentyzm muzyki folkowej i zawsze chętnie jej słuchają – góralskiej, irlandzkiej, żydowskiej czy cygańskiej. Także tym razem płytę Rynku wypełnił tłum publiczności klaszczącej, tańczącej i śpiewającej w takt ognistych cygańskich rytmów i wirujących kolorowych strojów gwiazd cygańskiej muzyki. Młodzi Szydłowianie mogli się przekonać, a starsi przypomnieć sobie, jak piękny był nieistniejący już świat taborów, wolnych i dalekich wędrówek, dymów ognisk pod gołym niebem... Występ trwał długo, bo sympatyczni wykonawcy długo nie mogli rozstać się z rozbawioną publicznością. Zanim zabrzmiało „Do widzenia, zostańcie z Bogiem!” Wasyla Juniora, Romowie wiele razy bisowali, wywoływani gromkimi brawami.
Po koncercie na scenie tradycyjnie pojawili się panowie o imieniu Zygmunt – w tym roku było ich dziesięciu. Z rąk burmistrza Andrzeja Jarzyńskiego otrzymali upominki i okolicznościowe dyplomy z wierszowanymi życzeniami imieninowymi, które w tym roku brzmiały następująco:
Szanowny Zygmuncie! Dzisiaj Twoje święto, Które z parafialnym i miejskim sprzęgnięto.
Żyj nam przeto w zdrowiu Zażywaj radości I niech na Twej twarzy Szczęście zawsze gości!
Wraz z Tobą Szydłowiec Niech w szczęściu rozkwita, Każdy dzień następny W dobrobycie wita.
Bo cóż jest piękniejsze Niż rodzinne łany? Żyj nam przeto sto lat Zygmuncie kochany!
Po życzeniach panowie pozowali pod ratuszem do tradycyjnej fotografii z Burmistrzem Szydłowca i przewodniczącym Rady Miejskiej. W doskonałych nastrojach starsi i młodsi mieszkańcy miasta udali się na obiad by wypocząć przed następną atrakcją – wieczornym koncertem grupy „Happysad” ma zamkowym dziedzińcu. Koncert zgromadził przede wszystkim młodszą publiczność, która doskonale się bawiła do późnych godzin wieczornych.
Dzień 3 Maja także był radosny. Dopisała piękna pogoda. O 9.00 na nowym, otwartym w końcu ubiegłego roku kompleksie sportowym „Orlik” młodzież rozegrała I Szydłowiecki Otwarty Turniej Piłki Nożnej „Orlik 2012”, a o godz. 17.00 Rynek Wielki wypełnił się sztandarami – Święto Konstytucji zgromadziło wielu mieszkańców, którzy swoją obecnością chcieli podkreślić przywiązanie do tradycji patriotycznych i dumę z miejsca Polski w świecie, do którego przyczyniła się pamięć o uchwaleniu pierwszej po amerykańskiej, demokratycznej konstytucji w Europie.
Przybyło wielu gości. Obecny był Honorowy Patron „Szydłowieckich Zygmuntów” Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski, posłowie do Parlamentu Europejskiego Dariusz Grabowski i Zbigniew Kuźmiuk. Okoliczności związane z objęciem watykańskiego urzędu nie pozwoliły na przyjazd do Szydłowca księdzu biskupowi Zygmuntowi Zimowskiemu. Przybył za to ulubiony przez mieszkańców miasta kapłan i Szydłowianin - biskup ordynariusz zamojsko – lubaczowski Wacław Depo, serdecznie witany i pozdrawiany przez zgromadzonych. Obecni byli radni sejmiku samorządowego Mazowsza Jan Rejczak i Leszek Ruszczyk, prezes radomskiego Stowarzyszenia Pokoleń Grażyna Łuba, wicekanclerz Politechniki Radomskiej Elżbieta Skop, przewodniczący „Solidarności” Ziemi Radomskiej Zdzisław Maszkiewicz i prezes radomskiego koła Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Adam Mazurkiewicz z przewodnicząca szydłowieckiego koła Zofia Pawlak. Władze powiatu reprezentowali Przewodniczący Rady Powiatu Szydłowieckiego Marek Sokołowski, wicestarosta szydłowiecki Roman Woźniak i Sekretarz Powiatu Krzysztof Bernatek. Wicemarszałka Mazowsza Piotra Szprendałowicza reprezentowała Marta Michalska.
Rolę gospodarzy pełnili burmistrz Andrzej Jarzyński, przewodniczący Rady Miejskiej Marek Zdziech z wiceprzewodniczącymi – Krystyną Bednarczyk i Józefem Jarosińskim a także proboszcz szydłowieckiej fary, ksiądz dziekan Adam Radzimirski.
Pod pomnikiem Obrońcy Konstytucji, Naczelnika Tadeusza Kościuszki wartę honorową zaciągnęli strzelcy Oddziału Szydłowiec Związku Strzeleckiego i harcerze 15 i 18 Sz. D. H.
Uroczystość rozpoczęła się Mazurkiem Dąbrowskiego w wykonaniu Miejskiej Orkiestry Dętej i uroczystym powitaniem przez Burmistrza Szydłowca Andrzeja Jarzyńskiego. Po powitaniu wystąpił Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski. Powiedział, że cieszy się i jest dumny z pobytu w mieście, które tak żarliwie pielęgnuje tradycje polskiego patriotyzmu i dba o swoje dziedzictwo kulturowe. Postawa władz i mieszkańców miasta została nagrodzona przyznaniem dla Szydłowca zaszczytnego wyróżnienia – tytułu Stolicy Kulturalnej Mazowsza 2005 roku – przypomniał Wojewoda. Życzył mieszkańcom miasta dalszej pracy, owocującej rozwojem miasta. Mieszkańców miasta powitał także serdecznie ksiądz biskup Wacław Depo, otrzymując na powitanie bukiet kwiatów. W imieniu wicemarszałka Piotra Szprendałowicza wystąpiła Marta Michalska, akcentując wyjątkowy charakter szydłowieckiego święta miejskiego, na który składa się tradycja chrześcijańska, samorządowa i patriotyczna. Goście, delegacje zakładów pracy, stowarzyszeń, partii politycznych i szkół przy dźwiękach werbla złożyli kwiaty pod pomnikiem Tadeusza Kościuszki.
O godzinie 18.00 rozpoczęła się wyjątkowo uroczysta msza święta z Ojczyznę, koncelebrowana przez biskupa Wacława Depo, ze szpalerem sztandarów i oprawą muzyczną Miejskiej Orkiestry Dętej. Mszę uświetnił także swoim śpiewem szydłowiecki chór „Gaudium Canti” pod batutą Danuty Klepaczewskiej. Zachwyt zgromadzonych wzbudziło „Laudate Dominum” Gounoda odśpiewane na rozpoczęcie mszy i wykonana na końcu „Modlitwa kapłana” z opery „Nabucco” Verdiego.
Po mszy goście, zaproszeni przez Burmistrza Szydłowca, udali się na szydłowiecki zamek, gdzie Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski otrzymał z rąk biskupa ordynariusza zamojsko – lubaczowskiego Wacława Depo srebrny ryngraf z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej.
Szydłowieckie obchody zorganizował Urząd Miejski w Szydłowcu, Stowarzyszenie Wspólnota Ziemi Szydłowieckiej i Szydłowieckie Centrum Kultury – Zamek. Patronat honorowy nad obchodami roztoczyli ksiądz arcybiskup Zygmunt Zimowski, Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski i Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik. Patronat medialny sprawowali: „Gazeta Szydłowiecka”, „Tygodnik Szydłowiecki”, „Tygodnik Radomski”, szydłowiecki tygodnik „Dom na Skale” , „Echo Dnia” i radomskie Radio Plus. Obchody zorganizowano dzięki wsparciu
K. Prześlakowski
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz