Tagi:                                    

Solidarność z pomordowanymi na Wschodzie

Z inicjatywy szydłowieckiej Solidarności, w kościele św. Zygmunta 23 kwietnia, odprawiona została msza święta w intencji polskich oficerów, policjantów, kapłanów, nauczycieli i wszystkich, którzy zostali zamordowani z rozkazu Stalina na nieludzkiej ziemi w kwietniu 1940 roku. Modlono się także o miłosierdzie Boże dla oprawców i o pojednanie pomiędzy narodami polskim i rosyjskim. Celebrans ksiądz dziekan Adam Radzimirski w wygłoszonym kazaniu przypomniał trudne sąsiedztwo polski i liczne cierpienia doznane od naszych braci ze Wschodu. Pomimo ujawnienia faktycznych sprawców mordów na Polakach, pomimo utworzenia cmentarzy, przekazania licznych dokumentów dziwi ostatnia postawa władz rosyjskich odmawiająca uznania zbrodni na 22 tysiącach polskich patriotach za zbrodnię ludobójstwa. Dziekan Adam Radzimirski powiedział: „Nie żywimy w sercu nienawiści, modlimy się o Boże Miłosierdzie, chcemy jednak pamiętać o tej bolesnej karcie polskiej historii. Ten bowiem jest zwycięzcą, kto przebacza swoim wrogom, tak jak Jezus Chrystus uczynił na krzyżu, prosząc o przebaczenie dla swych prześladowców. Modlimy się za tych, którzy złożyli ofiarę życia, aby Bóg obdarzył ich nagrodą nieba, a ich życie i śmierć na nieludzkiej ziemi posłużyła sprawie pomyślności Ojczyzny, do której tęsknili i z dala od której umierali.” Na zakończenie mszy świętej ksiądz A. Radzimirski przypomniał:. Stanisława Szmoniewskiego i oficerów Korpusu Ochrony Pogranicza. S. Szmoniewski urodził się 8 stycznia 1903 roku, pochodził z powiatu Żółkiew, koło Lwowa był synem Celestyna i Marii (z d. Dąbrowskiej); absolwentem Seminarium Nauczycielskiego w Kielcach, pracował jako nauczyciel w Szydłowcu. W 1920 roku jako ochotnik uczestniczył w wojnie z bolszewikami (12 pap), był porucznikiem Wojska Polskiego (1937). Żonaty z Heleną z domu Białowąs, był ojcem córki Haliny i synów Stanisława i Jerzego. Na wojskowej kwaterze szydłowieckiego cmentarza znajduję się jego symboliczny grób. Ofiarami ludobójstwa NKWD byli również żołnierze Korpusu Ochrony Pogranicza, którzy otarli się o Szydłowiec walcząc w obronie Ojczyzny w 1939 roku. Major Ignacy Skarżeński urodził się 5 XI 1896 w Jaśle. We wrześniu 1939 roku był szefem łączności 36 Dywizji Piechoty, więżniem obozu w Starobielsku, został zamordowany w 1940 roku i podpułkownika Eugeniusza Sokólskiego, do mobilizacji w marcu 1939 roku dowódcę baonu KOP „Kopyczyńce”. We wrześniu 1939 dowódcę III batalionu piechoty 165 pp rez. 36 DP rez. więżnia obozu w Starobielsku, zamordowanego przez NKWD w 1940 roku oraz kapitana Kazimierza Pisańskiego (1900-1940), w KOP od 1936 roku. Do mobilizacji dca 2 komp. ckm baonu odwodowego KOP „Czortków”. We wrześniu 1939 dca 2 komp ckm II batalionu piechoty 163 pp rez. 36 DP rez. Zginął w nieznanych okolicznościach w 1940 roku, na terenach włączonych do Ukraińskiej SRR. Po zakończeniu mszy świętej delegacja Solidarności oraz radnych i władz miasta złożyły wiązanki kwiatów na symbolicznej mogile na cmentarzu wojennym w Szydłowcu. Przy pomniku wartę honorową zaciągnęli strzelcy i strzelczynie Związku Strzeleckiego oddziału Szydłowiec. msk


Dodaj Komentarz