Problem mają mieszkańcy Szydłowca...
Rewolucja komunikacyjna na Mazowszu. Marszałek Adam Struzik nie wyklucza przejęcia wszystkich PKS-ów w województwie mazowieckim, których właścicielem jest minister skarbu. Dotyczy to również radomskiego PKS-u, który od dłuższego czasu przygotowuje się do prywatyzacji. Jeśli wszystko się uda, to za dwa, trzy lata będziemy mogli na jednym bilecie korzystać, nie tylko z transpostu kołowego, ale i kolejowego. - Transport autobusowy uzupełniałby transport kolejowy, który jest priorytetowym przewoźnikiem na Mazowszu. Pasażerowie byliby dowożeni do stacji kolejowych, a następnie dalsza podróż przebiagałaby już koleją. Problem mają m.in. mieszkańcy Szydłowca, bowiem stacja kolejowa znajduje się kilka kilometrów od miasta - wyjaśnia dyrektor PKS w Radomiu Leszek Ruszczyk. Dodaje, że na Mazowszu jest wiele dużych ośrodków miejskich, gdzie połączenia pozostawiają wiele do życzenia. - Chcemy stworzyć niezawodną flotę komunikacyjną, wszystko po to, aby pasażer miał komfort w podróżowaniu. Liczymy także na ożywienie turystyczne na Mazowszu - powiedział Ruszczyk. Dodał, że pod koniec lutego komisja rozwoju gospodarczego, infrastruktury i przeciwdziałaniu bezrobociu przegłosowała wniosek zobowiązujący zarząd województwa do opracownia modelu funkcjonowania systemu pasażerskiego na Mazowszu, w oparciu właśnie o transport samochodowy i kolejowy. Problem mieszkańców Szydłowca, nie wynika tylko z oddalenia dworca PKP, ale także z faktu ze usługi na terenie powiatu świadczy PKS Starachowice, a teren dworca PKS i sam teren jest w rękach prywatnych i tylko dobrej woli obecnego właściciela i icjatywie władz Szydłowca można zawdzięcząc że autobusy i busy moga się w tym miejscu zatrzymywać.
Ostatnio pojawiła sie incjatywa radnych Szydłowca, aby odkupić teren dworca PKS w Szydłowcu. Problem stwarza kwota ewentualnej transakcji, gdyby obecny własciciel zdecydował się na zbycie nieruchomości. Teren dworca PKS bardzo dobrze położony w centrum miasta, jest atrakcyjnym terenem pod ewentualną działalność handlową. Miejmy nadzieję, że sprawę dworca uda się rozwiązać w tym albo w innym miejscu, w innym razie grozi nam komunikacyjna zapaść. Radosław Mizera, ms
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz