Poszukującym prawdy
Tak jak niechęć do dziecka poczętego nie może usprawiedliwiać jego zniszczenia lub porzucenia, tak pragnienie dziecka nie może być usprawiedliwione prawem godzącym w jego godność” - pisze kard. Stanisław Dziwisz, metropolita krakowski, komentując opublikowaną w piątek 12 grudnia Instrukcję Kongregacji Nauki Wiary „Dignitas personae”.
Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary „Dignitas personae” dotycząca niektórych problemów bioetycznych, skierowana jest „do wiernych i wszystkich tych, którzy szukają prawdy” (nr 3). W tej perspektywie Urząd Nauczycielski Kościoła porusza między innymi problematykę zapłodnienia in vitro i klonowania ludzi.
Magisterium Kościoła przypomina w kontekście zapłodnienia in vitro, że istota ludzka powinna być chroniona od poczęcia ze względu na podstawowe prawo człowieka do życia. Chodzi o to, że „ciało w stadium embrionalnym - jak czytamy w instrukcji - rozwija się stopniowo, zgodnie z wyraźnym i własnym celem, który ujawnia się z chwilą narodzin każdego dziecka” (nr 4). Zatem embriony ludzkie zawsze zachowują swoje podstawowe prawa. Można więc zauważyć, że omawiane sprawy nie dotyczą konfesyjnej wizji rzeczywistości, lecz mają wyraźne odniesienie do godności osoby ludzkiej. Dlatego status moralny istoty ludzkiej nie może zależeć od stopnia akceptacji społecznej, lecz wynika z samego faktu jej zaistnienia. Oznacza to także, że zamrażanie embrionów nie tylko stanowi zagrożenie ich życia, lecz stwarza niebezpieczeństwo naruszenia ich fizycznej integralności. Natomiast ich redukcja i jakościowa selekcja jest „zamierzoną aborcją selektywną” (nr 21).
Instrukcja poruszająca zagadnienie in vitro przypomina nie tylko o szacunku należnym ludzkiej istocie, ale także o konieczności ochrony wyjątkowego charakteru aktów służących przekazywaniu życia. W tym duchu dziecko ma prawo do godnego poczęcia w akcie małżeńskim. Z powyższych racji nie może być ono traktowane jako przedmiot posiadania, ale jako podmiot obdarzony ludzką godnością. Oznacza to, że techniki „przedstawiane jako pomoc do przekazywania życia.
Instrukcja „Dignitas personae” porusza również terapie genową i klonowanie ludzi. Magisterium Kościoła docenia terapie genową komórek somatycznych, czyli nierozrodczych celem wyeliminowania lub ograniczenia wad genetycznych. Jednak sprzeciwia się terapii genowej komórek zarodkowych. Chodzi o to, że w tym przypadku istnieje ryzyko manipulacji genetycznych przeniesionych na ewentualne potomstwo.
Klonowanie ludzi natomiast polegające na wyprodukowaniu jednej lub więcej genetycznych „kopii” jednego człowieka jest moralnie naganne i niedopuszczalne. Klonowanie nie tylko nie ma nic wspólnego z ludzką płciowością, ale prowadzi do nadużyć i manipulacji godzących w ludzką godność. Trzeba wyraźnie stwierdzić, że w zapłodnieniu in vitro dziecko jest przedmiotem pragnienia rodziców. Dzięki diagnostyce preimplantacyjnej do gry wchodzi pragnienie genetycznie zdrowego dziecka. Natomiast poprzez fakt klonowania rodzice pragną posiadać szczególny zespół cech dziecka sprowadzając je do poziomu przedmiotu i rzeczy, na co również nie może być zgody.
Instrukcja Kongregacji Nauki Wiary „Dignitas personae” jest przesłaniem proroczym i żywym pokłosiem encykliki „Humanae vitae” Pawła VI. Uważam, że omawiany dokument Stolicy Apostolskiej należy czytać otwartym umysłem i otwartym sercem. Jest to instrukcja inspirująca do myślenia, gdyż traktuje o fundamentalnych aspektach ludzkiej natury. Jeszcze raz pragnę podkreślić, że kiedy zobaczymy w czasie wyraźne konsekwencje wybranego kierunku rozwoju społeczeństwa, wówczas stwierdzimy, że dokument ten rzeczywiście był proroczy.
Tekst pt. „Poszukującym prawdy” ukazał się w całości w dzisiejszej „Rzeczpospolitej”.
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz