Pełne zaćmienie
Tak, to już przedwiośnie. Dni coraz dłuższe a noce coraz piękniejsze i do tego księżyc w pełni! Z soboty na niedzielę mieliśmy okazję do podziwiania „gołym okiem” całkowitego zaćmienia Srebrnego Globu. Najciekawsze momenty tego zjawiska zaczęły się już przed północą i trwały przynajmniej godzinę; faza maksymalna wystąpiła dokładnie 21 minut po północy. Jeżeli ktoś przegapił i nie spojrzał na niebo w tę noc, to na następne zaćmienie naszego satelity, widoczne w Polsce, musi zaczekać do 21 lutego 2008 roku. Będzie ono jednak krótsze niż w tym roku, bo Księżyc zajdzie, zanim zaćmienie się skończy. Astronomia to fascynująca nauka. Astronomowie już od wielu tysięcy lat potrafią precyzyjnie przewidzieć szczególne zdarzenia związane z trajektoriami ciał niebieskich. Na tysiące lat „do przodu” wiemy, kiedy będzie zaćmienie słońca czy księżyca. I dotychczas w tej dziedzinie, nie było pomyłek. Można, więc powiedzieć, że sprawy „nieba” są bardziej przewidywalne niż jakiekolwiek wydarzenia na ziemi. I w tym kontekście konstatujemy, jak niedoskonałe są nasze prognozy dotyczące na przykład pogody w następnym miesiącu, zmian klimatycznych na kontynentach, nie mówiąc już o prognozach i preferencjach politycznych. Chociaż tylko w samej Polsce pracują setki uczonych profesorów od badania opinii publicznej, nastrojów społecznych, koniunktury gospodarczej, nikt z nich nie odważy się dokładnie określić, kiedy odbędą się na przykład najbliższe wybory, choć wiemy, że kadencja Parlamentu może trwać najwyżej cztery lata. Tego też zresztą na pewno nie wiemy, bo nawet w III Rzeczypospolitej różnie już bywało! Jan Rejczak
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz