Nie ma już straszaka wyborczego
„Dzisiaj nie ma już straszaka wyborczego. Wybory odbędą się w 2009 roku, nic nie wskazuje na to, by było inaczej”. (…) W najbliższym czasie pakt stabilizacyjny doprowadzi do ujawnienia agentury komunistycznej, repolonizacji mediów, do rozbicia przestępczości zorganizowanej w sferze prywatyzacji"– powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Roman Giertych. Poniżej zamieszczamy za serwisem www.lpr.pl treść rozmowy Małgorzaty Subotić z „Rzeczpospolitej” z Romanem Giertychem:
PiS było chyba uważane za polityczny monolit pod wodzą jego prezesa?
Jeśli ktoś uważa, że PiS jest monolitem, to ja mam 150 cm wzrostu. Pierwszą tendencję, która jest za układem okrągłostołowym, uosabia dzisiaj trochę premier Marcinkiewicz, a drugą Jarosław Kaczyński. W poniedziałek toczyła się między tymi dwiema bardziej koncepcjami niż osobami walka. W moim przekonaniu ci dwaj panowie mają bardzo różne podejście do tego, co chcą w Polsce zmienić.
I w ten burzliwy poniedziałek te dwie koncepcje się zderzyły?
Przede wszystkim dwa tygodnie temu, przed podpisaniem paktu stabilizacyjnego. Na posiedzeniu komitetu politycznego PiS premier był przeciw, a Jarosław Kaczyński - za. I to głosowanie 8: 11 nie było grą. Takie są podziały.
Ma pan jakieś wyjaśnienie dotyczące tego, o co chodziło PiS w tych nerwowych godzinach?
W poniedziałek była tylko reperkusja - ci, którzy wtedy protestowali, próbowali jeszcze podnieść łby, ale im się nie udało.
Moim zdaniem prezydent był bardzo bliski podjęcia decyzji o rozwiązaniu parlamentu. Nie sądzę, by była to gra. Sprawa ważyła się do ostatniej chwili. A dokładniej - do mojego i Leppera spotkania z Jarosławem Kaczyńskim.
Chyba mi pan nie powie, że przeważyło podpisanie aneksu, bo to śmieszne. Nie powiem, co się wydarzyło, ale nie były to jakiekolwiek ustępstwa ze strony Ligi bądź Samoobrony. Poczyniliśmy pewne ustalenia, które będą znane za parę tygodni.
Czego one dotyczyły?
Nie mogę tego teraz ujawnić. Powiem tak: myślę, że w najbliższym czasie pakt stabilizacyjny doprowadzi do ujawnienia agentury komunistycznej, do repolonizacji mediów, do rozbicia przestępczości zorganizowanej w sferze prywatyzacji. Bo polska prywatyzacja została zorganizowana w sposób przestępczy, i to z udziałem najważniejszych czynników państwowych. Jest to główna przyczyna, że "wszyscy święci" chcą rozwalić pakt.
Co to znaczy repolonizacja mediów? Rząd będzie wykupywał zagraniczne udziały? Albo tak, albo będziemy tworzyć nowe lokalne media poprzez samorządy. Myślę, że także w sprawie "Rzeczpospolitej" potrzebne jest dogadanie się z inwestorem zagranicznym, aby odsprzedał akcje skarbowi państwa.
Co będzie dalej z paktem?
Albo PiS będzie taranem, który zburzy układ Okrągłego Stołu, a my będziemy iść za nim jako jednostki rezerwowe, albo będzie klęska. Wczoraj (13 lutego) Jarosław Kaczyński spalił ostatni most. opr. msk
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz