; Autor:
Tagi:                                    

Matura 2006 rozpoczęła się...

Kasztany w prawdzie nie kwitną, ale na szczęście późna wiosna ocknęła się i świeżą zielenią, kwiatami i słońcem umaiła tegorocznym maturzystom pierwsze egzaminacyjne dni. Matura 2006 rozpoczęła się zaraz po długim week-endzie, 4 maja, pisemnym egzaminem z języka polskiego. Jako, że na poziomie podstawowym jest to przedmiot obowiązkowy, przystąpili do niego wszyscy absolwenci szkół ponadgimnazjalnych w kraju, a więc i naszych dwóch szydłowieckich szkół; w ZSP Nr 2 – 106 i w ZSO -140. Tuż po egzaminie maturzyści z ZSP im WOP, nie byli zbyt wylewni w komentarzach. Najbardziej zaskoczyło ich to, że pojawił się temat dotyczący „Chłopów” Reymonta, jako, że lektura ta wystąpiła wcześniej na maturze próbnej. Mimo to niewielu maturzystów wybrało do opracowania temat dotyczący szekspirowskiego Makbeta i jego ewentualnych związków z bohaterem wybranej tragedii antycznej. Drugi obowiązkowy egzamin dotyczy języka obcego. Najpopularniejszy okazuje się język angielski, który wybrało w tym roku 72 absolwentów ZSP i 113 absolwentów ZSO. I tu znowu zaskoczenie! Centralna Komisja Egzaminacyjna wprowadziła kilka różnych wersji arkusza egzaminacyjnego, by wyeliminować prawdopodobieństwo niesamodzielnej pracy. Wiadomo, bowiem, że większość pytań to zadania testowe zamknięte, więc możliwość ściągania, nawet pod okiem nadzorujących jest dla niektórych kusząca. Egzamin ten odbył się 5 maja, natomiast pozostałe języki tj. rosyjski, niemiecki i francuski pisane będą w późniejszych dniach maja, tak jak i inne obowiązkowe lub dodatkowe przedmioty zadeklarowane przez tegorocznych maturzystów, zgodnie z ogólnopolskim terminarzem. Tylko terminy dwóch ustnych egzaminów tj. z języka polskiego i z języka obcego wyznaczane są w szkole i oceniane na terenie szkoły przez komisje egzaminacyjne. Egzaminy pisemne, zwane zewnętrznymi, sprawdzane są poza szkołami przez wyznaczonych egzaminatorów. Prace są zakodowane, rozesłane po całej Polsce, dlatego każda praca jest dla sprawdzającego absolutnie anonimowa. W trakcie trwania egzaminu nad zdającymi czuwają tzw. zespoły nadzorujące, w skład, których nie mogą wchodzić specjaliści zdawanego aktualnie przedmiotu. Zespoły nadzorujące nie maja wglądu do arkuszy egzaminacyjnych, nad którymi pracują maturzyści. Docierają one do rąk zdających zapieczętowane. Na salach egzaminacyjnych pojawić się mogą także zewnętrzni obserwatorzy, (vice-starosta Anna Łękawska obserwowała prawidłowość przeprowadzania egzaminu z języka polskiego w ZSP, a Joanna Strzelecka, Naczelnik Wydziału Edukacji, w ZSO). Cała organizacja ma, więc niewiele wspólnego z tzw. starą maturą, którą pamięta większość z nas. Zmieniają się czasy, rządy, procedury i nie wszyscy nadążają za tymi „przewrotami”. Ciągle ludzie dziwią się, że polonista nie jest obecny na pisemnej maturze z języka polskiego, a anglista z angielskiego itd. Jedno na pewno nie ulega zmianie, MATURZYŚCI, co roku przeżywają swój stres. Od wyniku egzaminu dużo zależy. Trzymamy, więc kciuki za te wyniki, na które trzeba długo czekać.. aż do lipca, ale oby były jak najlepsze. JP-D


Dodaj Komentarz