Tagi:                                    

Marsz dla Życia

Ważnym akcentem trwających w Polsce obchodów Trzeciego Narodowego Dnia Życia stał się „Marsz dla Życia” w Warszawie. Tysiące jego uczestników publicznie modliło się o pełną ochronę życia poczętego i o oddalenie widma zalegalizowania eutanazji, które zagraża każdemu żyjącemu człowiekowi, nie tylko ludziom starszym, mniej sprawnym, cierpiącym czy też nieuleczalnie chorym. Narodowy Dzień Życia zwrócił także uwagę na nasze aktualne problemy demograficzne i wprost z nimi związane sprawy prawnej i moralnej ochrony małżeństw. Każdego Polaka, a szczególnie polityków, powinien zasmucać fakt, że obecnie zawierane małżeństwa są mniej trwałe niż przed kilku czy kilkunastu laty. Znaczna jest liczba rozwodów i separacji. W samym tylko Radomiu, na każdy tysiąc nowo zawartych w 2005 roku małżeństw przypadało ponad 350 rozwodów, a blisko 20% procent dzieci rodzi się poza małżeństwem. I jeszcze jedna, bardzo niepokojąca statystyka. Otóż przeciętna Polka rodzi w swoim życiu tylko 1,24 dziecka - najmniej w całej Europie. To wszystko prowadzi do starzenia się ludności i zmniejszania się jej liczby. Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego w 2030 roku będzie 35,7 miliona Polaków, a więc o kilka milionów mniej niż obecnie. Na dramatyzm tej sytuacji nakładają się z pewnością różne problemy, między innymi: bezrobocie, masowa emigracja za chlebem, czy tez brak mieszkań. Nie bez winy jest jednak i poprzedni parlament, który zlikwidował na przykład fundusz alimentacyjny, skrócił urlopy macierzyńskie i „zapomniał” o polityce parorodzinnej. Złe ustawy można szybko i niewielkim kosztem zmienić. Potrzebna jest tylko dobra wola i poczucie odpowiedzialności, których tym razem- miejmy nadzieję- nie zabraknie w polskim Sejmie! Jan Rejczak


Dodaj Komentarz