Lwów - płoną znicze pamięci i wdzięczności
40 tys. zniczy zapalono na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie
W ramach akcji „Ocalić od zapomnienia” 1 listopada na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie zostało zapalonych 40 tys. zniczy. - Jest to rekordowa liczba - powiedziała KAI współorganizator akcji Grażyna Basarabowicz.
Wyjaśniła, że była to trzecia taka akcja na tak wielką skalę. Organizuje ją Radio Lwów przy udziale konsulatu RP we Lwowie, pod patronatem telewizji rzeszowskiej. Środki na nią pochodzą z całej Polski. Na antenie radiowej prowadzone są audycje dotyczące osób pochowanych na cmentarzu Łyczakowskim bądź we Lwowie i okolicach, które „zasłużyły się w naszej historii, ale o których de facto zapomnieliśmy”.
W tym roku po raz pierwszy zostało założone specjalne konto na potrzeby akcji. Pisma w jej sprawie zostały rozesłane do wszelkich organizacji, w jakikolwiek sposób związanych z Kresami. Była też możliwość przekazywania zniczy do szkoły imienia Orląt Lwowskich w Przemyślu, która włącza się w tę akcję od samego początku.
W Dzień Zaduszny, 2 listopada katolicy Lwowa licznie zgromadzili się przy grobie św. Józefa Bilczewskiego na cmentarzu Janowskim. Mszę św. odprawił tam abp Mieczysław Mokrzycki. Wspomniał on o św. Józefie Bilczewskim, św. Zygmuncie Gorazdowskim, a także o bp. Rafale Kiernickim, „któremu wszyscy tak wiele zawdzięczamy”. - Czyż nie jest to świadectwem ciągłości wiary tego ludu i błogosławieństwa Boga, który posyła pasterzy godnych swego powołania? Jakże nie dziękować Panu Bogu za ten dar, ofiarowany lwowskiemu Kościołowi? Dali się oni poznać jako żywa ikona Dobrego Pasterza, zawsze gotowi nieść otuchę swoim wiernym i wspierać ich natchnionymi słowami, pełnymi życzliwości. Spieszyli z pomocą ubogim, których darzyli szczególnym upodobaniem. Ci dobrzy i wierny słudzy Pańscy, ożywiani głęboką duchowością i niegasnącą miłością, byli kochani i szanowani przez wszystkich swoich współobywateli, bez względu na wyznanie, obrządek czy narodowość. Dzisiaj ich świadectwo jaśnieje przed nami i jest dla nas zachętą i bodźcem, aby także nasze życie i apostolstwo, karmione głęboką modlitwą służyło wyłącznie chwale Bożej dla dobra dusz - podkreślił abp Mokrzycki. kcz/ KAI Lwów?
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz