Tagi:                                    

Katyń - pamiętamy :płonie wielki krzyż ze zniczy na Placu Piłsudskiego

Nie uwierzy pan , że tak mógł wyglądać polski oficer – opowiadała jedna z krewnych ofiary Katynia, która przyszła do punktu rejestracyjnego, by dowiedzieć się, o której będzie czytane nazwisko jej bliskiego na placu Piłsudskiego. Chociaż Katyń brzmi tu raczej jak symbol; tych miejsc męczeństwa, znanych i nieznanych jest wiele. – Zginął w Charkowie , to zdjęcie przyszło z Londynu, przyślę je , kontynuowała wstrząsającą historię. - Nasza rodzina przeszła wiele; gdy tylko usłyszeli o Katyniu, człowiek zostawał bez pracy.

Ta pamięć była przez dziesiątki lat zakazana, mówił na Placu Piłsudskiego Prezydent Lech Kaczyński. Gdy Prezydent przechodził koło sektora, gdzie siedziały Rodziny Katyńskie , wstali i z wdzięcznością go oklaskiwali. I jak choć sam przyznał w swoim przemówieniu, że ten gest – awans na wyższy stopień nie jest Pomordowanym potrzebny, jest jednak wyrazem naszej pamięci i naszej wdzięczności. - Polsce potrzebna jest pamięć o tych, którzy o nią walczyli, mówił Prezydent Kaczyński. Bo Polska odrodziła się z walki w roku 1918, obroniła swoją niepodległość w roku 1920, walczyła w latach 1939-45 w II wojnie światowej, a naród polski stawiał opór komunizmowi przez prawie 45 lat - mówił Lech Kaczyński podczas uroczystości na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Obowiązek pamięci nie ma nic wspólnego z chęcią odwetu, podkreślił Prezydent. Podczas dwudniowych uroczystości :”Katyń- Pamiętamy. Uczcijmy Pamięć Bohaterów” odczytane zostaną publicznie nazwiska ok. 14 tys. awansowanych oficerów. Wśród nich jest około 8 tys. żołnierzy, ponad 5 tys. funkcjonariuszy Policji Państwowej, 30 funkcjonariuszy Straży Granicznej i ok. 400 funkcjonariuszy Służby Więziennej. Prezydent Kaczyński odczytał 32 nazwiska najstarszych stopniem oficerów . Padły pierwsze nazwiska : gen. dyw. Stanisław Haller - zamordowany w Charkowie, gen. dyw. Henryk Minkiewicz- Odrowąż - zamordowany w Katyniu i gen. dyw. Leonard Skierski - zamordowany w Charkowie… Przedstawiciele najwyższych władz państwowych, wojskowych , ambasad , Policji, Straży Granicznej , duchowieństwa ułożyli krzyż ze świateł, podawanych przez żołnierzy przed Grobem Nieznanego Żołnierza. W imieniu Ordynariatu Polowego znicze postawili Biskup Polowy Tadeusz Płoski i wicedziekan Straży Granicznej ks. płk Zbigniew Kępa. Drugi krzyż ze zniczy, w miejscu, gdzie Jan Paweł II odprawił Mszę św. w 1979 r., zapalają wszyscy, którzy pragną oddać hołd ofiarom zbrodni ludobójstwa na „nieludzkiej ziemi”. Sługa Boży Jan Paweł II zostawił nam przecież w depozycie pamięci te słowa: „Prawda o Katyniu jest stale obecna w naszej świadomości i nie może być wymazana z pamięci Europy”. Kolejne nazwiska będą do północy odczytywali artyści i oficerowie Wojska Polskiego, policji, straży granicznej i służby więziennej. Następnie odczytywanie nazwisk awansowanych zostanie przerwane i wznowione o godz. 6 rano w sobotę… Z fotogramów rozmieszczonych wokół placu Piłsudskiego patrzą na nas twarze z tamtych lat. Galowe mundury, różne szarże. Na telebimach kadry z widokiem lasu, prześwietlonego słońcem. A zaraz obok wstrząsające zdjęcia z ekshumacji. Harcerze rozdają repliki żołnierskich guzików z orzełkiem z katyńskich dołów śmierci. Czy w naszej zbiorowej pamięci pozostaną „tylko guziki”, jak w wierszu Zbigniewa Herberta ?.

Elżbieta Szmigielska - Jezierska www.ordynariat.wp.mil.pl


Dodaj Komentarz