Tagi:                                    

„Generał Nil” – przedpremierowy pokaz filmu

Wstrząsający dramat biograficzny o gen. Auguście Emilu Fieldorfie, zamordowanym przez komunistów legendarnym dowódcy Kedywu AK, został dziś pokazany na przedpremierowej emisji w Warszawie. W wypełnionej po brzegi sali kina „Atlantic” po zakończeniu filmu „Generał Nil” zapadła długa, głęboka cisza, a wśród widzów - historyków, krytyków i dziennikarzy - słychać było płacz.

Generał Fieldorf został zamordowany w mokotowskim więzieniu 24 lutego 1953 r. po sfingowanym procesie, odmówiwszy współpracy z reżimem. Żaden z żyjących sprawców zbrodni, w demokratycznej Polsce nie został ukarany. Historia filmu Ryszarda Bugajskiego rozpoczyna się w 1947 r. od momentu powrotu gen. Fieldorfa z łagru w ZSRR, do czasu aresztowania, procesu i śmierci. Oparta na dokumentach opowieść ukazuje sylwetkę nieustraszonego bohatera walki z niemieckim okupantem, który jest na tyle realistą, że nie wierzy w możliwość zwycięstwa nad komunizmem. Decyduje się ujawnić swe prawdziwe nazwisko, chcąc mimo wszystko wytrwać w Polsce, płacąc za to najwyższą cenę. Miejsce pochówku generała „Nila”, ani jego ciało do dziś nie zostało odnalezione. Na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie znajduje się jedynie jego symboliczny grób. Dopiero po upływie 36 lat od śmierci „Nila” Prokurator Generalny PRL, Józef Żyta, w swym postanowieniu z 7 marca 1989 r., przyjął, „iż podstawą umorzenia jest stwierdzenie, że August Emil Fieldorf nie popełnił zarzucanego mu czynu, [...] nie dopuścił się zarzuconej mu zbrodni i był całkowicie niewinnym”. mp / Warszawa


Dodaj Komentarz