Chrońmy polską rodzinę i zaprzestańmy walki politycznej
Do zaprzestania walk politycznych przynoszących szkodę dobru ojczyzny wzywał kard. Stanisław Dziwisz. Przewodniczył on Mszy świętej w kolegiacie opoczyńskiej. Wcześniej otrzymał honorowe obywatelstwo gminy Opoczno.
W homilii metropolita krakowski, który przebywał z jednodniową wizytą duszpasterską w diecezji radomskiej, nawiązał do robotniczego protestu radomskich robotników z 1976 roku. - Takich miejsc pamięci ludzi skrzywdzonych jest wiele na polskiej ziemi, są one stróżami naszej zbiorowej pamięci. Wysiłek robotników wzywa nas do rachunku sumienia, jak wykorzystaliśmy dar wolności i czy w naszej ojczyźnie realizujemy sprawiedliwość społeczną, czy dziś najwyższym dobrem jest dobro narodu, czy nie zamieniliśmy tego dobra na partykularne interesy grup społecznych i partii politycznych, czy wystarczająco troszczymy się o potrzebujących, cierpiących niedostatek, a także o bezrobotnych, o tych, którzy zmuszeni są szukać pracy poza granicami naszej ojczyzny. Ofiara robotników Radomia wzywa nas do wzajemnego pojedniania, współpracy do zaprzestania walk przynoszących szkodę dobru ojczyzny - mówił hieracha. Dodał, że w każdym czasie stajemy wobec nowych wyzwań w życiu społecznym, rodzinnym i osobistym, dlatego nieustannie potrzebne jest przypominanie podstawowych zasad, których przestrzeganie zapewnia ochronę i rozwój ojczyzny, rodziny i życia każdego z nas.
Wiele miejsca kard. Dziwisz poświęcił ochronie ludzkiego życia, od momentu poczęcia, do naturalnej śmierci. Nawiązał tu do słów Jana Pawła II, które wypowiedział w 1991 roku na radomskim lotnisku wojskowym. - Czy jest taka ludzka instancja, parlament, który ma prawo zalegaliwać zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty, kto ma prawo powiedzieć: wolno zabić, tam gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu. Upłynęło od tego wołania 17 lat. Dzisiaj możemy dziękować Bogu za głębokie zmiany w świadomości Polaków, którzy dostrzegli w nienarodzonym dziecku człowieka, i w swoim sercu otoczyli go troską i szacunkiem - powiedział metropolita krakowski. - Jest jeszcze wiele do zrobienia i wymagrodzenia, ale to co się dokonało jest cudem w Europie i za to trzeba dziękować Bogu - dodał. Przypomniał też, że Jan Paweł II wezwał nas do podjęcia uczynków mających na celu nie tylko ratowanie dziecka, ale i zapewnienia pomocy jego rodzicom.
Kard. Stanisław Dziwisz apelował o otoczenie troską polskich rodzin zagrożonych, to nie tylko aborcją, rozwodami, alkoholizmem, osłabionej więziami pokoleniowymi, ale też problemem ludzi starych i samotnych, żyjących w samotności. - Dotyczy to także wielkiego i trudnego zadania wychowywania do odpowiedzialności rodzicielskiej, i dlatego mając na uwadze przyszłość Polski trzeba abyśmy pochylili się nad rodziną, jest to jedno najwazniejszych zadań z duszpasterskich. Pielęgnujmy rodzinne więzi, bo Kościół to wielka Boża rodzina, a w nim miejsce dla matki jest szczególne, zwłaszcza w naszej kulturze i tradycji - mówił osobisty sekretarz Jana Pawła II.
Kardynał Dziwisz powiedział ponadto, że bez wyobraźni miłosierdzia, że da się uleczyć polskiej rodziny. - Trzeba najpierw rozpocząć od wzajemnego przebaczenia poranionych przestrzeni rodzinnych. To zadania, które Bóg z wielkim zaufaniem złożył w nasze ręce, dopiero uzdrowienie polskiej rodziny otworzy perpsektywy różnych płaszczyzn życia rodzinnego, społecznego i politycznego. W czasie liturgii wierni modlili się w intencji szybkiej beatyfikacji i kanonizacji sług Bożych: kard. Stefana Wyszyńskiego i Jana Pawła II. Radosław Mizera
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz