Call Center powraca..
Telewizyjny reportaż o szydłowieckim bezrobociu w opiniotwórczej TVN24 wstrząsnął wielu mieszkańcami Szydłowca i tymi, którzy z Szydłowcem są związani emocjonalnie i rodzinnie. Na szydłowieckich portalach i grupie Szydłowiec na Fecebook-u prowadzona była w kilku ostatnich dniach ożywiona dyskusja. Wywnioskować z niej można, że władze miasta i powiatu niewiele robią, aby temu negatywnemu trendowi się przeciwstawić. Negatywne skutki tego wyniszczającego miasto bezrobocia, są zaś coraz bardziej widoczne.
Żal i gorycz przebija z wielu opinii zamieszczonych na tych forach dyskusyjnych. Oto jedna z nich „Ogarnia mnie radość czystego sumienia, bo nie dołożyłem cegiełki do tego kabaretu, który ostatnio nam fundują w Szydłowcu. Żenada, nieudolność, przytwierdzenie do zajmowanych stołków... i co z tego, że miasto mamy piękne, jak samorządowców do wymiany?”. Inny internauta napisał: Reportaż w TVN24 nie dał nic do myślenia? Kiedy w końcu starosta i burmistrz przestaną odsuwać od siebie odpowiedzialność za bezrobocie i śmierć tego miasta ( tak nie boję się tego słowa?. Kidy wspólnie usiądą do stołu razem z dyrektorem PUP i ustalą wspólną strategię. jest to nie możliwe do wykonania, wykracza poza kompetencje?. W nosie mam to, gdy patrzę jak większość młodych ludzi ucieka z stąd gdziekolwiek byle dalej od Szydłowca. Jak stworzymy im warunki pracy, rozwoju to wrócą? Nikomu z młodych na pewno nie jest lekko mieszkać i pracować z dala od rodziny i przyjaciół.
Praktycznie jedynym dyskutantem ze strony radnych był autor tego artykułu. Co nieco i jemu samemu się oberwało, ale przecież nie chodzi tutaj o samozadowolenie, tylko „ być albo nie być” w dłuższej perspektywie dla miasta? Bez młodych i dynamicznych ludzi, można pożegnać się z rozwojem. Już teraz drastycznie to odczuwamy, a co będzie za lat dziesięć, kiedy nawet w szkołach nie będzie, kogo uczyć! Internauci podają różne propozycje. Cytuje je tutaj aby przeczytali je ci, którzy nie korzystają z nowych form komunikacji społecznej jakimi są portale społecznościowe. Oto jedna z opinii w tym zakresie: „Odpowiedzi na ten problem mogą być w takim razie dwie: albo faktycznie nie da się z tym nic zrobić albo władza nie jest na tyle obrotna żeby temu zaradzić. Patrzę z perspektywy zwykłego mieszkańca Szydłowca. Ja wiem, że nie jest łatwo utrzymać się na rynku w Szydłowcu i to po roku czasu nawet dobrze wiem. Jednak to do Was samorządowców i do UP należy szukanie rozwiązań przeciwdziałaniu bezrobociu, co jakiś czas słychać, że firmy wychodzą z dużych miast na mniejsze tereny (nie tylko call center). W moim mniemaniu trzeba wychodzić na przeciw takim rozwiązaniom, a nie czekać na przysłowiową "gwiazdkę z nieba”, bo na taką się nie doczekamy. Być może się mylę.
Internauci podaja też rady i wnioski. Jeden z nich jeszcze w wyborach samorządowych sformułował kandydat do Rady Powiatu Jakub Piotrowski. Z racji publicznego sformułowania tej propozycji przytaczam tutaj nazwisko pomysłodawcy. Pan Jakub napisał: Panie Marku, napiszę tutaj, co ja bym zrobił na Waszym miejscu. To przecież żadna tajemnica, ani nie ma się, czego wstydzić (gorzej i tak nie będzie:)). Jeżeli projekt z infolinią ma "wypalić" to trzeba przygotować nasze podwórko dla potencjalnego inwestora - gościa w naszym miasteczku. Zatem zacząłbym od założenia - jeśli ma się to udać to wszystkie ręce na pokład. Najpierw spotkanie - Burmistrz, Starosta, radni w mieście i w powiecie, Powiatowy Urząd Pracy i ustalenie, co możemy zaoferować, jako Szydłowiec - czy stać nasze miasto na to, żeby wspólnymi siłami wyżej wymienionych znaleźć pomieszczenie biurowe, w którym możnaby postawić ok. 20 biurek z telefonami i łączem internetowym. Podejrzewam, że właśnie takie spotkanie ze szczerymi intencjami ww. będzie największym wyzwaniem.
Mając takie pomieszczenie przygotowane pod potencjalnego inwestora zacząłbym szukać po funkcjonujących już publicznych infoliniach (np. PKP, ZUS, Poczta Polska, Rzecznik Praw Pacjenta, itp..) - w tym miejscu kwiatki i sernik. Jednocześnie PUP robi wstępną rekrutację - tworzy bazę osób spełniających określone kryteria (dyspozycyjność, dykcja, elokwencja, empatia, itd.) i przygotowuje budżet na pokrycie szkoleniowca, który przyjechałby do Szydłowca na miesiąc, dwa i wdrożył zespół 20 osób.
Tak bym zrobił ja. Ale ja nie mam doświadczenia jako samorządowiec, więc pewnie mój plan jest nie do zrealizowania :) Jak Pan sądzi Panie Marku? – pyta Pan Jakub Piotrowski.
Z mej strony zaś to pytanie kieruję do mieszkańców miasta, co o tej propozycji sądzicie i szerzej jakie są wasze opinie o sprawie szydłowieckiego bezrobocia? Na marginesie jeszcze komentarz ( z forum dyskusyjnego) do zdjęcia ilustrującego ten artykuł "Niestety dla niektórych ten problem jest niewidoczny.podobnie jak bezdomne psy..."
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Komentarze
Panie Marku poruszył Pan temat na czasie , Władza się ,,dusi ,, obrażona za pokazanie prawdy o tym ze Nasze pieniądze podatników sa przeżerane przez urzędników bo liczy się tylko interes własny , brak zgody na dogadanie sie , własne rozgrywki polityczne pomiędzy Panem Jarzyniarzem -proszę wybaczyć ale nie bede tego PANA NAZYWAŁ WIĘCEJ burmistrzem , GDYŻ ŻENADA ŻE MĘŻCZYZNA CHOWA CIE ZA PLECAMI WŁASNEJ SEKRETARKI-KOBIETY KTÓRA ZOSTAJE WYSŁANA NA POŻARCIE TELEWIZJI , GDZIE PAN BORUSZEWSKI SPECJALISTA NA POL ETATU ,A STAROSTA Gorlickim.pomysł Pana Piotrowskiego ze stworzeniem call center tez jest fajny tylko był potrzebny w czasie kampanii samorządowej , czy po tym jak Pan Piotrowski nie został radnym a był wtedy dyrektorem biura politycznego Pani KOPACZ , NIE MOGŁ DOPROWADZIC DO KOŃCA TEJ INICJATYWY .następny OBIECYWACZ WYRWAŁ SIE Z GRAJDOŁKA DO STOLICY I SIE POPRZEWRACAŁO , panie PIOTROWSKI FACETA OCENIA SIE NIE JAK ZACZYNA ALE JAK KONCZY ,. I POZDROWIENIA
call centers dobry pomysł ile ludzi z Szydłowca pracuje w Radomiu w http://www.telbridge.pl/
To bradzo ważny temat, cieszę się, że został tu poruszony! Ja jako młoda osoba, obecnie studiująca, obracam się w kręgach szydłowieckiej młodzieży i widzę, że często są bezradni: chcieliby mieszkać tu, w miejscu, w którym się wychowali, ale warunkiem koniecznym ku temu jest praca...
Panie Marku wreszcie poszedł Pan w potrzebną na szydłowieckim gruncie tematykę artykułów - społecznych. Ostatnio miało się wrażenie jakby DNS był bardzo Sokołowski... Nawet w zdjęciach. Pozdrawiam.
Witam, tak jak u Sz-cu przykład idzie z ,,góry'', chociaż nie każdy włodarz działa tak samo jak ,,góra'', określiłbym to udawana chęć zmiany . Mam wrażenie, ze rządzący zaakceptowali taki stan rzeczy, nie od 2012 r. w TYM rankingu jesteśmy pierwsi. Jeżeli chodzi o dokument TVN bardzo dobrze obrazuje sytuacje w mieście, obiektywne patrzenie ludzi stad, jak głupio zabrzmiałoby to, ze młody człowiek po skończeniu studiów upatruje miejsca pracy w swoim zawodzie w Szydłowcu. Jestem zwolennikiem opinii w której Starostwo z Urzędem Miasta mogliby się zebrać i wykonać plan działania na radykalna zmianę obecnej. Ciężko stwierdzić jak duże znaczenie mają rządzący na bezrobocie, ale napewno mają, co do pomysłu pana Piotrowskiego, wydaje się być już czym co warto rozpatrywać...
Sytuacja społeczna, którą wywołuje wysokie bezrobocie, dotyczy każdego z nas jakkolwiek inaczej bezrobotnego a inaczej jego otoczenie, czy szerszą lokalną społeczność. Wszyscy jednak płacimy cenę za ten stan, a jest to cena gorszej, jakości życia, alienacji, zaniechań, zaprzepaszczanie szans rozwoju, braku ambicji i klimat apatii społecznej. Dynamiczne najczęściej młode osoby emigrują z miasta. To rodzi kolejne konsekwencje: starzenie ludności, osłabienie więzi rodzinnych i następstwa pokoleń. Zależy nam na tym, aby tutaj tworzyć miejsce rozwoju i realizowania aspiracji, przynajmniej w możliwej skali. Smuci mnie utożsamianie miasta przez pryzmat upadłych zakładów. Był to stan niepożądany, ale wiele z tych faktów miało miejsce 20 lat temu. W gospodarce rynkowej „upadek przedsiębiorstw” to zjawisko skąd inąd normalne, uwzględniając konkurencyjne otoczenie rynkowe i wysoką poprzeczkę podatkową, prawną, oczekiwań klientów, rynkową, postawioną przedsiębiorstwom.
Oczekiwanie, że ktoś za nas załatwi problem bezrobocia, jest trochę mitycznym podejściem, zaaplikowanym przez różne systemy, z których niestety wynika zazwyczaj niewiele. Wpaja się nam, że nie można żyć normalnie, wszystko musi odbywać się według jakiegoś planu, programu, misji. Zalęgają więc w szafach tomy papierów, na których opisano strategię rozwoju Gminy, powiatu, oświaty, przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu itp. Itd. Wydaje się nam że jacyś mądrzy urzędnicy, bogaci przedsiębiorcy, hojni unijni eurokraci sypną tutaj groszem i się odmienieni. Mityczna strefa przemysłowa i inwestor zewnętrzny: to już słucham kilkanaście lat. W tym czasie rodzime firmy zatrudniają pracowników płaca podatki, ( albo też nie płacą), maja swoje radości i kłopoty. Podobnie ciężko pracuje wiele instytucji szkół, osób fizycznych. Wiele mógłby niejeden rodzimy przedsiębirca opowiadać jak jest trudno przełamać niekiedy liczne ( lokalne) przeszkody, mentalne czy administracyjne. Wzrost firmy niesie zaś tylko więcej obciążeń, kontroli i podatków. Czego tak bardzo zazdrościć?
Dziś jednak bardziej racjonalne niż czekanie na ulepszacza, który najlepiej gdyby był jednocześnie zbawcą i rozwiązał wszystkie nasze problemy od razu, jest wydaję się liczenie na siebie. Ostatnio przy okazji emerytur głośno powiedział to wicepremier polskiego rząd Waldemar Pawlak. To, co możemy zrobić sami, co możemy osiągnąć w małej grupie: rodzinie, parafii, gminie itd. . To zróbmy sami. Małymi krokami także można daleko zajść. Siedzenie i czekanie to strata szansy.
Zdefiniujemy to, też, do czego potrzebujemy aparatu państwa. I o to głośno wołajmy. Potrzebne nam bezpieczeństwo a z tego, co wiem budynek komendy policji ( w Szydłowcu) nieogrzewany jest od połowy marca. Nie sądzę, aby tak było z powodu gorąca, raczej z powodu braków w finansowaniu. Dwadzieścia lat po upadku starego świata musimy sami się przeegzaminować, jak to z nami jest! Call Center, jeśli da się to zrobić to zróbmy. Od czegoś trzeba zacząć!
Dodaj Komentarz