; Autor:
Tagi:                                    

Bp Zimowski o tragedii drugiej wojny światowej

O wyciągnięcie wniosków z tragedii drugiej wojny światowej apelował biskup Zygmunt Zimowski podczas Mszy świętej w kościele garnizonowym w Radomiu. 8 maja Kościół katolicki obchodzi uroczystość św. Stanisława biskupa i męczennika. Dzisiaj radomianie obchodzili również 62. rocznicę zakończenia największego konfliktu zbrojnego w historii świata, w którym zginęło w nim ponad 55 milionów cywili i żołnierzy, w tym 6 mln 850 tysięcy Polaków. Bp Zimowski mówił w homilii, że druga wojna światowa to przeszłość, ale w 62. rocznicę jej zakończenia należy patrzeć w przyszłość. - Wpatrzeni w świętego Stanisława i wielu męczenników z okresu drugiej wojny światowej trzeba nam popatrzeć na cel i sens naszego życia w wolnej ojczyźnie - mówił biskup. - Wpatrzeni w bohaterów wojny oraz świętych i błogosławionych musimy sobie uświadomić, że nie wolno nam poddawać się wątpliwość Bożych decyzji, że trzeba zawierzyć się Bogu. Na drodze do świętości potrzebujemy czasu, pomocy Kościoła. Musimy żyć na co dzień w łasce uświęcającej, dlatego nie odkładajmy na jutro trudu związanego z własnym doskonaleniem - mówił dalej hierarcha. Na koniec modlił za tych, którzy oddali swoje życie za wolność ojczyzny. - Są oni dla nas przykładem, aby każdy z nas był światłem i drogowskazem dla drugiego człowieka, zwłaszcza dla młodych - powiedział biskup Zimowski. Wojna nie skończyła się w maju 1945 roku dla byłego żołnierza AK porucznika Zygmunta Szczuckiego. Dzisiaj mówił, że wciąż się modli za swoich oprawców i prześladowców. - Cierpiałem wiele, dostałem swoje cięgi, ale jestem przekonany, że nie warto się mścić, historia ich już potępiła - powiedział porucznik Szczucki. Oczekuje on również pojednania się wszystkich polskich formacji wojskowych, które walczyły na różnych frontach drugiej wojny światowej. wg. Radio Plus 90,7 FM


Dodaj Komentarz