"Bóg nadzieją moją" - Turniej rycerski w Szydłowcu
Zmagania o szablę Mikołaja i Krzysztofa Szydłowieckich, odbyły się na zamku w Szydłowcu. Emocjonujące potyczki, fortele, pojedynki i utarczki, a także kunsztowne stroje i uzbrojenie bractw rycerskich - zebrana publiczność, nagradzała licznymi brawami. Sędziowie, pod przewodnictwem Henryka Ziomka-Krasickiego z Mściowa koło Sandomierza, przyznali Kompanii Wolontarskiej z Kielc szablę szlachetnych szydłowian braci Mikołaja i Krzysztofa Szydłowieckich. Drugie miejsce zdobyli członkowie Klubu Miłośników Broni Dawnej i Fechtunku z Chlewisk, trzecie miejsce zajęła drużyna z królewskiego zamku w Chęcinach. Wyróżnienie przyznano Braci Herbowej Ziemi Rawskiej. Turniej poprzedziła suma ryceska, koncelebrowana przez ks. Adama Radzimirskiego, wespół z ks. prałatem Wacławem Depo i ks. Dariuszem Szamborem. Na zkończenie turniejowych zmagań zaśpiewał lwowski bard Jurij Tokar. Szlachta polska, na swych szablach umieszczała chętnie inwokacje i napisy; "Bóg nadzieją moją", "Sława i Ojczyzna" i inne. Dobrze więc że turniej rozpoczął się od Eucharystii sprawowanej u grobu Mikołaja Szydłowieckiego, znajdującego się w szydłowieckiej farze. Szydłowiec będący kolebką Szydłowieckich, miastem Radziwiłów i Sapiehów, powinien podtrzymywać swe bogate tradycje, choćby i w takiej rekreacyjnej formie turnieju i zabawy. msk zdjęcia w dziale >galeria<
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz