70. rocznica Bitwy pod Barakiem. Święto Zespołu Szkół im. KOP
Tegorocznie Święto Szkoły, noszącej do 2007 roku imię Korpusu Ochrony Pogranicza, rozpoczęło się na szkolnym placu apelowym od uroczystości ślubowania klas pierwszych. Swoją obecnością uświetnili ją goście: poseł Marek Suski, dyrektor delegatury Kuratorium Oświaty Dorota Sokołowska, weterani z prezesem Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych Mirosławem Rubasem, funkcjonariusze SG z Warszawy z komendantem Nadwiślańskiego Oddziału SG mjr Mariuszem Piętką i jego zastępcą płk Robertem Gawrysiem oraz z Kielc z szefem placówki majorem Jaosławem Uszyńskim, jego zastępcą ppłk Romanem Rejczakiem i kapelanem ks ppłk Mirosławem Kurjaniukiem.
Przybyli też goście z Koszalina z Centralnego Ośrodka Szkolenia SG z płk. Wojciechem Grobelskim. Nie zabrakło lokalnych samorządowców, a także przedstawicieli szydłowieckich szkół, Centrum Kształcenia Praktycznego oraz Technikum Elektronicznego z Radomia. Jak przed dwoma laty, w dniu nadania szkole imienia KOP na początku spotkania postraszył trochę deszcz, ale na szczęście parasole wkrótce przestały być potrzebne i nic już nie zakłóciło przebiegu uroczystości, którą prowadziła dyr Maria Michajłow. Witając wszystkich przywołała pamięć dwóch żołnierzy KOP, którzy jeszcze w zeszłym roku świętowali wraz z nami, a w miedzy czasie odeszli na wieczną służbę do Pana. Uczciliśmy ich pamięć chwilą ciszy. Z przemawiających gości szczególnie warto zapamiętać słowa dyr Kuratorium Doroty Sokołowskiej, która przywołując teść wybranych punktów z 10 przykazań żołnierza KOP podkreśliła wielokrotnie, że „miarą wszystkich rzeczy jest człowiek…”.
Drugim, najobszerniejszym punktem obchodów była sesja popularno – naukowa pod hasłem „Bohaterowie minionych dni zostają w pamięci potomnych”. Wśród prelegentów był ks. ppłk Mirosław Kurjaniuk, który poświecił swój wykład znaczeniu bohaterstwa, zwracając szczególną uwagę na umiejętność poszukiwania właściwych wzorców przez młodych ludzi. Znany z kilkukrotnych prezentacji w Szydłowcu swojej pięknej kolekcji medali - ppłk SG dr Wojciech Grobelki, przybliżył postać bohaterskiego dowódcy 163 pp rez. ppłk Przemysława Nakoniecznikoffa-Klukowskiego, zaś prezes Stowarzyszenia Weteranów Polskich Formacji Granicznych Mirosław Rubas podzielił się wspomnieniami o swym ojcu podoficerze KOP-u st. sierż. Janie Rubasie, zamordowanym w Katyniu. Pierwszą część sesji zakończył spektakularny występ uczniów klasy II LO teatralnej. Światło, dźwięk, słowo wykorzystane w przedstawieniu pt. „Tu nasze miejsce” i oczywiście sami artyści spełnili swoje zadanie i całość głęboko oddziaływała na emocje widzów. W przerwie sesji Straż Graniczna przeprowadziła krótki pokaz z użyciem psa i materiałów wybuchowych, a mjr w. Grobelki zaprosił na „lekcję historii” z użyciem kolekcji orderów i medali, w której pełnym blaskiem błyszczą Virtuti Militari, Order Orła Białego, czy Polonia Restituta. W dalszej części sesji referaty zaprezentowali uczniowie naszej szkoły: Marcin Łyżwa i Ewelina Jasik z kl.IV Technikum Elektronicznego oraz Kacper Wereszczuk i Mateusz Łukasiewicz z kl. III LO ochrona granicy państwowej. Ich wystąpienia koncentrowały się na bohaterskich działaniach Korpusu Ochrony Pogranicza wobec agresji niemieckiej i sowieckiej w 1939 roku, ze szczególnym uwzględnieniem działań w okolicy Wytyczna, Szacka i oczywiście Baraku, pod Szydłowcem. M. Łukasiewicz charakteryzował pracę społeczno-wychowawczą formacji granicznych, która była i jest swoistą formą bohaterstwa. Szkolne świętowanie zrosło się w całość z wieczornymi pokazami na Rynku Wielkim w wykonaniu Kompanii Reprezentacyjnej i Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej. Znane już w Szydłowcu ze swoich mistrzowskich umiejętności zespoły zyskały aplauz widzów, a następnie poprowadziły przemarsz na cmentarz parafialny, gdzie na grobach żołnierzy z 1939 roku odbył się Apel Poległych. Otoczenie ukwieconych kwater żołnierskich zdobił szpaler pocztów sztandarowych. W roli prowadzącego wystąpiła dyrektor ZS im. KOP Maria Michajłow, a modlitwę za poległych poprowadził ks. płk prałat dr Zbigniew Kępa, dziekan Straży Granicznej. Modląc się wypowiedział też takie słowa: „Tobie Boże, w godzinie tego szczególnego apelu nad grobami naszych żołnierzy powierzamy współczesne pokolenie mundurowych: Wojsko Polskie, Straż Graniczną, Policję, Służbę Celną, Straż Miejską, oraz młodzież z klas wojskowych szydłowieckiego liceum. Uproś im gorącą miłość do Ojczyzny. Wstaw się za nimi by byli godni tych, którzy nie szczędzili swej krwi i swego życia. Nam wszystkim uproś, by Ojczyzna była nie tylko na naszych ustach, ale niech kształtuje nasze czyny, całe nasze życie. Amen.”. Sam Apel Poległych z nieodłącznym udziałem werblistów odczytał oficer Wojska Polskiego. Zgodnie z ceremoniałem złożone zostały wiązanki kwiatów i rozbrzmiała salwa honorowa. Wieczorna cisza, spokój, zachodzące słońce, werble, podniosły głos i ta wierzba płacząca …. sprawiły, że nastrój zadumy udzielał się zebranym. A może dla podtrzymania tego nastroju można by zanucić jakąś smętna żołnierską piosenkę….. .
8 września uczniowie Zespołu Szkół im KOP, podobnie jak wielu przedstawicieli społeczeństwa szydłowieckiego włączyło się w lokalne świętowanie, które przez udział wielu zewnętrznych gości, funkcjonariuszy Straży Granicznej przyjęło formę bardzo otwartą i wpisało się na stałe w kalendarz świąt upamiętniających wrzesień 1939 na Mazowszu. Poczet sztandarowy, dyrekcja szkoły, nauczyciele i uczniowie kilku klas uczestniczyli we Mszy św. w kościele św. Zygmunta i w uroczystościach pod pomnikiem w Baraku.
Joanna Plewa-Dziubek nauczyciel ZS im KOP
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Dodaj Komentarz