Biskupi o ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie
Biskupi i organizacje katolickie krytykują projekt ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Ich sprzeciw budzą głównie zapisy ograniczające wolność rodziców w wychowaniu potomstwa oraz dające urzędnikom prawo do decydowania o tymczasowym odebraniu dzieci. Jednocześnie hierarchowie nie negują potrzeby regulacji prawnych, które miałyby na celu ochronę rodziny i jej członków.
„Nie krytykujemy ustawy jako takiej, jesteśmy za walką z przemocą, w tym przemocą w rodzinie, jednak przepisy nie mogą być tak arbitralne a tym samym niebezpiecznie podważające władzę rodziców” – przekonuje bp Stanisław Budzik, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski. Przyznaje, że w rodzinach dochodzi do przypadków przemocy. Podkreśla jednak, że trzeba do nich podchodzić z wielką delikatnością i ostrożnością. Podobną opinię wyraża metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz: „Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zbyt głęboko ingeruje w autonomię rodziny”. Przyznaje, że ustawa taka jest potrzebna. Zastrzega zarazem, iż nie można ona zastępować rodziny w wychowaniu dziecka. „Rodzinie trzeba służyć, pomagać w pełnieniu jej funkcji podstawowych, natomiast nie rościć sobie pretensji do jej zastępowania” - mówi. Biskup przypomina, że, Konferencja Episkopatu Polski poprzez Radę ds. Rodziny wyraziła protest przeciwko elementom projektu ustawy. Proponowane zapisy narażają słuszną autonomię rodziny, jej wolność i prawo rodziców do wychowania swoich dzieci. „Jestem zdziwiony, że parlamentarzyści, którzy chętnie słuchają głosu swoich wyborców, w tym wypadku nie uwzględnili głosu zarówno wielu środowisk katolickich, jak i specjalnie powołanej przez KEP grupy, która dyskutuje ze stroną rządową w ramach Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu na tematy rodziny. Sądzę, że ten głos, który rozlega się już ze wszystkich stron, wpłynie jednak na złagodzenie tych przepisów, które godzą w pewne wartości i budzą uzasadniony niepokój o przyszłość polskiej rodziny - mówi bp Budzik. „Należy mieć nadzieję, że na etapie procedowania kwestie budzące wątpliwości zostaną nie tylko wyjaśnione ale również - jeśli trzeba - usunięte” - wtóruje abp Kazimierz Nycz. Z apelem o wycofanie projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie zwróciły się do premiera Donalda Tuska organizacje prorodzinne. Zdaniem sygnatariuszy projekt zmierza do nadmiernego kontrolowania rodzin, narusza prywatność, pozwala na masowe zbieranie wrażliwych danych o rodzinach bez ich zgody także wówczas, gdy zjawiska przemocy w nich nie występują. Organizacje prorodzinne postulują też, by wybrać z nowelizacji uzasadnione przepisy np. dotyczące nakazu opuszczenia mieszkania przez sprawcę przemocy, czy wprowadzenia standardów usług prowadzonych przez ośrodki wsparcia dla ofiar przemocy i przeprowadzenie ich jako ustawy pilnej. im / Warszawa