Tagi:                                    

Pamięć trwa…

Koledzy i rodziny poległych 65 lat temu w Bitwie pod Ciechostowicami i Huciskiem żołnierzy Armii Krajowej , spotkali się dziś w Budkach, aby uczestniczyć we mszy świętej, w intencji żołnierzy z oddziału ppor. Ignacego Pisarskiego „Marii”. Zebranych powitał w imieniu organizatorów Tomaz Krzemiński. Mszę świętą i kazanie do zebranych skierował proboszcz ks. Wiktor Bąk.

Przypomniał on trudne dzieje polskiej ziemi, miłość Ojczyzny tak często opłacona przelaną krwią i cierpieniem. Tak jakby Chrystus chciał prowadzić polski naród droga trudną i wymagającą, taką która najpewniej prowadzi do Królestwa Bożego mi radości szczęścia wiecznego. I dziś wiele jest zła w naszych granicach, ale droga miłości Ojczyzny wymaga aby kochać naród i Ojczyznę nie „łatwą i przyjemną”, ale taką która wymaga ofiary, trudu a tak często i ceny cierpienia. Te piękne szydłowieckie lasy uczą nas takiej miłości, zawierają bowiem ślady poświęcenia i ofiarności tych, którzy odeszli do wieczności. Słowa kaznodziei nagrodzone zostały oklaskami licznie zebranych wiernych W miejscu ostatniego spoczynku poległych 7 żołnierzy Armii Krajowej, głos zabrali kombatanci: Prezes Oddziału radomskiego Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej przypomniał bohaterstwo mieszkańców Ziemi Szydłowieckiej, którzy uczestniczyli w walce zbrojnej z okupantem, a także tak ofiarnie śpieszyli pomocą żołnierzom polskiego państwa podziemnego. Płacili za to tak często ofiarę najwyższą, do dziś nie zagoiły się rany tych którzy stracili najbliższych. Niemiecki okupant z nienawiścią niszczył i zabijał, w Skłobach i Stefankowie za pomoc ludności dla żołnierzy majora Hubala, do dziś te krzywdy nie zostały naprawione. Zakończenie II wojny światowej nie przyniosło zakończenie represji. Nadal wielu cierpiało z powodu prześladowań NKWD i UB oraz komunistycznych władz.

Prezes Stowarzyszenia Polskich Kombatantów w Kraju kpt. rez. Eugeniusz Siwiec „Jurand” donośnie przypomniał, te bolesne lata kiedy bohaterstwo podziemnych żołnierzy było przemilczane, a prześladowania z rodaków będących w służbie obcego mocarstwa dotknęły boleśnie i często tragicznie najlepszych synów i córki narodu. Mówił :dopiero przed dwudziestu laty dokonały się w Polsce przemiany, które zaowocowały możliwością uhonorowania pamięci tych, którzy dobrze spełnili swój obowiązek w służbie Państwa, Narodu i Ojczyzny. Bóg przyjął ich ofiarę i spełniły się słowa zapisane na sztandarach: Bóg Honor Ojczyzna. Tutaj w tym szczególnym miejscu walki, przy mogile poległych żołnierzy, oddajemy należny hołd i szacunek tym wszystkim którzy w okresie II wojny światowej którzy toczyli nierówny bój w obronie Ojczyzny. Podziękowania tym którzy z szacunku do historii te uroczystości przygotowali, dążąc do upamiętnienia żołnierzy z pierwszej kompanii 72 pp AK Wiązanki kwiatów pod pomnikiem złożyli weterani, rodziny poległych, delegacja Urzędu Miasta Szydłowca z burmistrzem Andrzejem Jarzyńskim oraz przewodniczący Rady Powiatu Szydłowieckiego Marek Sokołowski. Wartę honorową zaciągnęli szydłowieccy strzelcy ze Związku Strzleckiego. Uroczystość zakończył skromny posiłek przy leśniczówce Wspólnoty Lasów Obywateli Miasta Szydłowca w Książku Nowym. Organizatorem uroczystości był ŚZŻAK i UM w Szydłowcu.


Tagi:                                    

Ksiądz twarzą do wschodu

Ksiądz odwrócony twarzą ku wchodowi, powrót łaciny i Komunia św. tylko do ust. To jedne z wielu propozycji zmian w liturgii, które rozważa Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Włoski dziennik „Il Giornale” ujawnił, że już w kwietniu Benedykt XVI otrzymał od nowego prefekta Kongregacji kardynała Antonio Cañizaresa Llovery wyniki głosowania, przeprowadzonego na marcowym plenarnym zgromadzeniu tej dykasterii w sprawie reformy liturgii. Watykanista mediolańskiego dziennika Andrea Tornielli twierdzi, że „niemal jednogłośnie kardynałowie i biskupi członkowie tej kongregacji opowiedzieli się za większą sakralnością obrzędu, za przywróceniem sensu adoracji eucharystycznej oraz łaciny w czasie celebracji, jak i nową redakcją wstępnej części mszału, ażeby położyć kres nadużyciom, dzikim eksperymentom i kreatywności nie na miejscu”. Członkowie kongregacji, podkreśla Tornielli, są zdania, że należy przypomnieć, iż „właściwym sposobem przystępowania do komunii nie jest przyjmowanie jej do ręki, lecz do ust”. Watykanista pisze, że kardynał Cañizares zastanawia się nad tym, jak przywrócić ustawienie kapłana w stronę wschodu „przynajmniej w momencie konsekracji, jak było przed reformą”. Niedawno w wywiadzie dla włoskiego miesięcznika “30 Giorni” hiszpański purpurat skrytykował zmiany, jakie wprowadzono w liturgii po Soborze Watykańskim II, mówiąc, że doszło do nich wyłącznie dlatego, że “przeszłość interpretowana była jako coś negatywnego i zacofanego”. ml (KAI Rzym)