Benedykt XVI: Kościół jest zbyt zaprzątnięty działaniem
O znaczeniu dzisiejszej uroczystości Pięćdziesiątnicy i warunkach, jakie musi spełnić Kościół oraz sami wierni, by otrzymać Ducha Świętego, mówił Benedykt XVI podczas Mszy św., którą odprawił przed południem w bazylice św. Piotra w Watykanie. Papież zaznaczył, że Kościół jest dziś za bardzo „zaprzątnięty” działaniem, a za mało oddaje się modlitwie.
– Spośród wszystkich świąt Zesłanie Ducha Świętego wyróżnia się ze względu na swe znaczenie, albowiem realizuje się w nim to, co sam Jezus zapowiedział jako cel całej swej misji na ziemi. Kiedy bowiem zbliżał się do Jerozolimy, rzekł uczniom: „Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!”. Słowa te znajdują najbardziej oczywistą realizację pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu – wyjaśnił papież. Cytując opis Zesłania Ducha Świętego papież wskazał, że „prawdziwy ogień, Ducha Świętego, przyniósł na ziemię Chrystus. Nie wykradł On Go bogom, jak uczynił Prometeusz według greckiej mitologii, lecz stał się pośrednikiem «daru Bożego», wyjednując go dla nas poprzez największy akt miłości w historii: swoją śmierć na krzyżu”. Benedykt XVI wskazał, że „Bóg pragnie nadal obdarzać tym «ogniem» każde ludzkie pokolenie i naturalnie może czynić to, jak chce i kiedy chce. On jest duchem, duch zaś «tchnie kędy chce». Istnieje jednak «normalna droga», którą sam Bóg wybrał, ażeby «rzucić ogień na ziemię»: tą drogą jest Jezus, Jego Syn jednorodzony, wcielony, zmarły i zmartwychwstały – wyjaśnił papież. W czasie Mszy św. orkiestra kameralna z Kolonii i tamtejszy chór katedralny pod dyrekcją Helmuta Müllera-Brühla wykonały „Harmoniemesse” Josepha Haydna, za co papież podziękował w swoim kazaniu.