Tagi:                                    

I Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym

Pod hasłem "Indie", w niedzielę 8 listopada po raz pierwszy będzie obchodzony Dzień Solidarności z Kościołem Prześladowanym. Z tej okazji w Polsce przebywa abp. Raphael Cheenath SVD z indyjskiego stanu Orisa. Hierarcha dzieli się z katolikami w Polsce swoim osobistym świadectwem przeżywania prześladowań.

W ostatnich czasach w Indiach doszło do brutalnych pogromów chrześcijan przez hinduistycznych ekstremistów. Ofiary represji będą wspominane w modlitwach, przeprowadzone zostaną także zbiórki do puszek z przeznaczeniem na wsparcie dla indyjskich chrześcijan.

W kościele św. Krzyża w Warszawie w niedzielę 8 listopada o godz. 9 gość z Indii koncelebrował Mszę św., którą transmitował program I Polskiego Radia. Wygłosił kazanie na temat pogromów chrześcijan w Indiach. Następnie wziął udział w programie telewizyjnym „Między Ziemią a Niebem", który był poświęcony prześladowaniom chrześcijan na świecie.


Tagi:                                    

W przeddzień pożegnania niepodległości

„Nasz Dziennik” - 7 listopada 2009 autor Stanisław Michalkiewicz 3 listopada br. prezydent Republiki Czeskiej Wacław Klaus podpisał traktat lizboński. Republika Czeska była ostatnim państwem członkowskim, które traktatu lizbońskiego nie ratyfikowało, a więc podpis Wacława Klausa zamyka proces ratyfikacji. W następstwie tego traktat lizboński wejdzie w życie z dniem 1 grudnia. Oznacza to, że tego dnia na politycznej mapie świata pojawi się nowe państwo: Unia Europejska.

Pojawienie się tego państwa oznacza, że dotychczasowa formuła współpracy europejskiej zmienia się w sposób zasadniczy. Dotychczas bowiem współpraca europejska odbywała się według formuły konfederacji, czyli związku państw. Proklamowanie 1 grudnia br. Unii Europejskiej oznacza zmianę formuły konfederacji, czyli związku państw na formułę federacji, czyli państwa związkowego. W tej sytuacji wypada postawić pytanie o status prawno-międzynarodowy dotychczasowych państw członkowskich – czy zachowują one niepodległość – jakby nigdy nic, czy też niepodległość tę tracą. Rzecz w tym, ze państwa członkowskie, m.in. Polska, będą od 1 grudnia br. częściami składowymi Unii Europejskiej. Czy część składowa jakiegokolwiek państwa może być niepodległa? Doświadczenie historyczne poucza nas, że nie – że nigdy żadna część składowa jakiegokolwiek państwa nie była niepodległa. Przeciwnie – podlegała władzom tego państwa właśnie jako jego część składowa. Nie ulega zatem wątpliwości, że 1 grudnia br. Polska utraci niepodległość.

Inną sprawą jest wpływ, jaki władze jakiejś prowincji mają na władzę centralną państwa, w skład którego wchodzą. To może zależeć i od statusu prawnego konkretnej prowincji – czy np. ma autonomię, czy jej nie ma – a także od faktycznego wpływu prowincji na polityczne centrum państwa. Zdarzało się wielokrotnie, że niektóre prowincje zyskiwały w swoich państwach decydujące znaczenie de facto – nawet jeśli nie de iure. Jest wysoce prawdopodobne, że w Unii Europejskiej takie znaczenie może zyskać prowincja niemiecka – że Niemcy mogą zostać politycznym kierownikiem Unii Europejskiej – ze wszystkimi tego konsekwencjami również dla Polski. Warto bowiem podkreślić, że na podstawie ustaleń traktatu lizbońskiego, Polska, podobnie jak inne państwa, może zostać przegłosowana, to znaczy - zmuszona do przyjęcia regulacji, które uważa za sprzeczne z własnym interesem. Jak wiadomo, Niemcy zabezpieczyły się przed taką ewentualnością wprowadzeniem zasady, że wejście w życie na obszarze Republiki Federalnej Niemiec jakichkolwiek regulacji wspólnotowych, tzn. unijnych, wymaga każdorazowej zgody obydwu izb niemieckiego parlamentu, tj. Bundesratu i Bundestagu. Może zatem się zdarzyć, że rozwiązanie przeforsowane przez Niemcy na terenie unijnym będzie musiało być wprowadzone w życie w innych państwach członkowskich – a w Niemczech nie.