Trwania w wierze mimo przeciwności życzył po polsku Polakom Benedykt XVI w przemówieniu po modlitwie „Anioł Pański” 26 grudnia w Watykanie.
„Pozdrawiam Polaków. Wspominamy dziś męczeństwo św. Szczepana. Świadectwo o jego wierze i całkowitym oddaniu dla Chrystusa przetrwało do naszych czasów i jest dla nas wymagającym wezwaniem, ale też źródłem nadziei: «Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu» (1 J 4, 15). Niech ta wiara trwa w nas mimo wszelkich przeciwności. Serdecznie wam błogosławię” – powiedział Ojciec Święty.
ml, kg (KAI)
Ordynariusz diecezji zamojsko-lubaczowskiej ks. dr bp Wacław Depo odwiedził 26 grudnia, swe rodzinne miasto (zdjęcia w galerii). Księdzu Biskupowi towarzyszył kanclerz Kurii ks. prałat Adam Firosz. O godzinie 10,30 w szydłowieckiej farze św. Zygmunta Ks. Biskup koncelebrował mszę świętą, wygłosił kazanie i pobłogosławił wiernych.
Przypomniał o paradoksie Świąt Bożego Narodzenia, kiedy to my chrześcijanie czcimy Boga, który przychodzi w ludzkim ciele. On przychodzi do nas, mówił ks. bp. W Depo, aby nie tylko być jednym z nas, ale aby być „okupem za wielu”, aby wezwać nas - do wspólnoty z Bogiem i do braterstwa z ludźmi.
Wobec ukrzyżowanego Jezusa, żydowscy arcykapłani i uczeni w Piśmie krzyczeli „Mesjasz, król Izraela , niechże teraz zejdzie, żebyśmy widzieli i uwierzyli ”. Tak - mówił ks. bp W. Depo, chrześcijanie są dla świata skandalistami, bo uwierzyli w przyjście Jezusa, Boga w ludzkim ciele, w Jego śmierć krzyżową, która jest zgorszeniem dla świata i głupstwem dla pogan.
Dla nas którzyśmy uwierzyli jest zaś znakiem odkupienia, poręką zbawienia, mądrością Bożą.
Przyjście i męka Chrystusa, była znakiem nadziei i mocą dla pierwszego męczennika św. Szczepana. Dziś podobnie świat nie przejmuje się losem prześladowanych w Indiach chrześcijan, którzy wpisują się swym męczeństwem w męczeństwo św. Szczepana.
Hierarcha Kościoła odniósł się także do obrony życia, wskazując rodzinę, jako miejsce obdarowania życiem. Manipulacja życiem w laboratoriach, wybieranie jednego życia kosztem niszczenia wielu, to współczesne przejawy „postępu” który jest manipulacją przeciwko Bogu i przeciwko godności człowieka. Na zakończenie mszy świętej koncelebrujący ks. Dariusz Maciejczyk w imieniu ks. proboszcza Adama Radzimirskiego, Księży i Sióstr pracujących w parafii św. Zygmunta oraz wszystkich wiernych złożył Ekscelencji księdzu biskupowi Wacławowi Depo życzenia świąteczne i noworoczne
Po mszy świętej Ksiądz Biskup chętnie błogosławił tych, którzy podchodzili do niego aby przekazać indywidualnie słowa pozdrowień i świątecznych życzeń.
Jeśli każdy myśli wyłącznie o własnym interesie, świat nie może nie popaść w ruinę – powiedział Benedykt XVI w bożonarodzeniowym orędziu „Urbi et orbi” (Miastu i światu), wygłoszonym w południe z balkonu bazyliki św. Piotra w Watykanie. Papież życzył, by „mocy zbawczej łaski Boga doświadczyć mogły liczne narody, mieszkające dotąd w mroku i cieniu śmierci”. Na pierwszym miejscu wymienił Ziemię Świętą, „gdzie horyzont zdaje się znów robić ponury dla Izraelczyków i Palestyńczyków”, a także Liban, i Irak.
Wyraził nadzieję, że „boskie betlejemskie światło” umocni wysiłki „tych, którzy nie zniechęcają się w obliczu perwersyjnej logiki starcia i przemocy i wybierają drogę dialogu i rokowań, aby rozładować wewnętrzne napięcia poszczególnych krajów i znaleźć sprawiedliwe i trwałe rozwiązania konfliktów, które dręczą” region Bliskiego Wschodu.
„Do tego Światła, które przemienia i odnawia, wzdychają mieszkańcy Zimbabwe w Afryce, (...) jak również mężczyźni i kobiety Demokratycznej Republiki Konga, (...) w Sudanie i w Somalii – wymieniał Benedykt XVI. – Na Światło to czekają nade wszystko dzieci w tych krajach i we wszystkich krajach przeżywających trudności, ażeby ich przyszłości przywrócono nadzieję – tłumaczył.
Na zakończenie złożył życzenia świąteczne w 64 językach.
ml (KAI Rzym), pb / Watykan
W Wigilię Bożego Narodzenia biskup polowy Wojska Polskiego Tadeusz Płoski wraz z przedstawicielami Kurii Polowej WP złożył wizytę Prezydentowi Rzeczpospolitej Lechowi Kaczyńskiemu. – Przychodzimy do Pana Prezydenta z naszą radosną kolędą, chociaż wiemy, że w naszym polskim Betlejem nie jest łatwo – powiedział do prezydenta bp Tadeusz Płoski. – Jest Pan orędownikiem i ambasadorem spraw Wojska. Dziękujemy, że dba Pan zarówno o jakościowy jak i liczebny wymiar armii – dodał.
Biskup Płoski życzył Prezydentowi Bożych darów w wymiarze życia indywidualnego, rodzinnego i w pełnieniu zaszczytnego obowiązku pierwszego urzędu w Rzeczpospolitej. – Jako kapelani wpieramy Prezydenta naszą modlitwą – zapewnił bp Płoski.
Prezydent Lech Kaczyński podziękował za złożone życzenia, wyraził biskupowi polowemu uznanie za dużą aktywność duszpasterską zarówno kraju, jak i na misjach pokojowych i stabilizacyjnych.
kos / Warszawa