19 marca b.r. w Zakładzie Pielęgnacyjno Opiekuńczym w Szydłowcu odbyło się otwarcie kolejnego oddziału zwiększającego bazę łóżkową. Prace remontowe i adaptacyjne pomieszczeń przeprowadzone zostały przez pracowników działu gospodarczego Samodzielnego Publicznego Zespołu Zakładów Opieki Zdrowotnej. Starostwo Powiatowe w Szydłowcu przekazało kwotę 60 tys. na zakup niezbędnego wyposażenia, w tym łóżek. Dzięki pomocy poseł Ewy Kopacz, ZPO podpisał kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia dotyczący świadczeń medycznych na opiekę długoterminową. Kontrakt ten pozwoli na samofinansowanie się Zakładu. Dyrektor SP ZZOZ Andrzej Piotrowski złożył Ewie Kopacz serdeczne podziękowania za okazane wsparcie i wyraził głębokie przekonanie o dalszej współpracy. PromStar
W Polsce dniami ustawowo wolnymi od pracy są niektóre święta kościelne, państwowe i wszystkie niedziele. W te dni każdy pracownik ma prawo do wypoczynku. Natomiast pracodawca, zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy może wprawdzie zlecić wykonywanie pracy w niedziele i święta, ale tylko w wyjątkowych przypadkach. Jest sprawą oczywistą świąteczna praca w różnych służbach ratowniczych, w energetyce, transporcie osobowym, nawet w drobnym handlu i usługach. Ale czy wyjątkowym przypadkiem jest całodzienna, świąteczna praca w gęsto rozsianych po Polsce super i hipermarketach? Setki tysięcy pracowników tych handlowych gigantów praktycznie nie mają wolnych świąt i niedziel. Z punktu widzenia pracodawców ludzie ci uważani są jedynie za siłę roboczą. A przecież to są nasi rodacy. Nie wolno godzić się na odbieranie im prawa do życia rodzinnego i świątecznego wypoczynku. Obecnie jest to bardzo poważny problem społeczny. W ubiegłym tygodniu na spotkaniu ze związkowcami premier rządu podtrzymał, deklarowaną od lat wolę wprowadzenia ustawowego zakazu handlu w święta państwowe, przynajmniej w niektóre. Być może już w kwietniu Sejm podejmie prace nad ustawą o zakazie handlu w 12 głównych świąt w ciągu roku, m.in. Boże Narodzenie, Wielkanoc, Boże Ciało, Święto Niepodległości, 1 i 3 maja. Zakaz ten nie będzie dotyczył m.in. aptek czy stacji benzynowych. Projekt ma jednak bardzo wielu potężnych i majętnych przeciwników.