Szczegółowy program Dni Koronacyjnych w Skarżysku Kam.
Szczegółowy program Dni Koronacyjnych w Skarżysku Kam.
1 Lipca – piątek
14.00 – 15.30 – Przyjmowanie uczestników III Zjazdu Skarżyszczan w Sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej
16.00 – Spotkanie Skarżyszczan - Miejskie Centrum Kultury
17.00 – Spotkanie uczestników VII Zjazdu Wilnian i Kresowian w Domu Miłosierdzia
18.00 – Msza św. z Nieszporami - przewodniczy ks. biskup Wiktor Skworc
20.00 – Czuwanie modlitewne
21.00 - Apel Maryjny
- Czuwanie modlitewne
23.00 – Msza św. pod przewodnictwem Ks. abp Tomasza Pety z Kazachstanu
2 lipca – sobota - Dzień Koronacji
7.30 – Godzinki przy ołtarzu koronacyjnym
8.00 – Msza św. przy ołtarzu koronacyjnym pod przewodnictwem Ks. bp Stefana Siczka
9.30 – „Skarżysko – Kamienna swojej Królowej” – program słowno – muzyczny prowadzony przez Ks. Infułata Jerzego Banaśkiewicza z udziałem chóru dziecięcego Stokrotki z Kanady. 11.00 – Procesja z Obrazem Matki Bożej Miłosierdzia do Ołtarza Koronacyjnego.
Rozpoczęcie liturgii Mszy Św. koncelebrowanej pod przewodnictwem Ks. kard. Henryka Gulbinowicza
Pozdrowienie i powitanie - Ks. bp Zygmunt Zimowski Ordynariusz Diecezji Radomskiej
Powitanie uczestników– Prezydent Miasta Waldemar Mazur
Homilia – Ks. Arcybiskup Józef Michalik
Procesja z darami:
Po modlitwie po Komunii św.:
Zawierzenie Diecezji,
Ślubowanie Księdza Kustosza,
Uroczyste błogosławieństwo
Procesja z Ukoronowanym Obrazem wśród pielgrzymów i przeniesienie Obrazu do kościoła.
17.00 – Nieszpory,
18.00 – Msza św. w kościele
19.00 – Koncert „Skarżyszczanie - Skarżyszczanom” (występ artystów pochodzących ze Skarżyska)
Uroczyste przeniesienie Obrazu do kaplicy
21.00 – Apel Maryjny pod przewodnictwem Ks. bp Zygmunta Zimowskiego
3 lipca - niedziela
8.00 – Msza św. w intencji Dobroczyńców i Ofiarodawców
9.30 – Msza św. w intencji uczestników VII Zjazdu Wilnian i Kresowian
11.00 – Msza św. w intencji uczestników III Światowego Zjazdu Skarżyszczan
- po Mszy świętej wspólne spotkanie i obiad
14.00 – Msza św. na Brzasku w intencji poległych za Ojczyznę
W liturgii wieńczącej polski Kongres Eucharystyczny w Warszawie, wzięło udział ponad 80 tys. wiernych. W wygłoszonej homilii abp Michalik nawiązał do postaci beatyfikowanych, trzech polskich kapłanów zaznaczając, że, na co dzień żyli oni Eucharystią i z niej czerpali mądrość i moc swego heroicznego życia. Przypomniał m.in., że ks. Władysław Findysz naraził się władzom komunistycznym za skierowaną do parafian zachętę do pogłębienia życia religijnego i zawarcia sakramentalnego małżeństwa przez tych, którzy mogli to uczynić. "Dziś, kiedy zamiast pomóc zagubionym ludziom i leczyć chore myślenie w sposób wyrafinowany, organizuje się Parady Równości, czyż nie potrzeba determinacji błogosławionego ks. Findysza w walce o zachowanie norm Bożych w życiu rodziny i społeczeństwa?" - pytał przewodniczący KEP. Kreśląc duchową sylwetkę ks. Bronisława Markiewicza kaznodzieja przypomniał, że okazał się on wielkim wychowawcą i przyjacielem najbiedniejszych i najbardziej bezradnych, czyli dzieci. Podkreślił też, że także dziś aktualne są słowa nowego beatyfikowanego, że "Bóg żąda od nas nie walki, jaką staczali najlepsi przodkowie nasi na polach bitew, ale bojowania cichego, pokornego i znojnego na każdy dzień, szczególnie przeciw nieprzyjaciołom naszych dusz".
Abp Michalik wspomniał też o ks. Ignacym Kłopotowskim, który swoje kapłaństwo poświęcił w znacznej mierze służbie ludziom ubogim, zakładając sierocińce, przytułki, noclegownie, dom dla dziewcząt z ulicy. Wspominając aktywność tego kapłana w na polu prasy i wydawnictw katolickich, metropolita przemyski podkreślił, iż przeciwstawiał się on "Goliatowi prasy liberalnej i ateistycznej z zasady promującej relatywizm, a nawet zło moralne". Przewodniczący KEP zachęcił polskie rodziny do czytania prasy katolickiej oraz dezaprobaty wobec pism promujących "nieludzką etykę egoizmu i użycia, pornografii i zysku". Zwrócił uwagę, iż nie jest bez znaczenia, "co czytamy, co oglądamy w telewizji". "Nie szukajmy łatwych nauczycieli, słuchajmy nauczycieli wymagających. Nie są popularni, ale są bezpieczni. Chrystus jest nauczycielem wymagającym i dlatego pewnym. Warto za Nim iść" - zachęcił abp Michalik.
Nawiązując do hasła III Krajowego Kongresu Eucharystycznego, "Pozostań, Panie, w naszych rodzinach", przewodniczący KEP zachęcił wiernych, by zapraszali Jezusa w progi domów odwiedzając Go w świątyniach. "My, chrześcijanie nie możemy żyć bez Jezusa, nie możemy żyć bez niedzielnej Mszy św. Udział we Mszy św. i słuchanie Słowa Bożego jest przeżyciem nadającym sens naszemu istnieniu i wypełniającym serca pokojem" - powiedział arcybiskup.
Szczególnie wielu pielgrzymów przybyło na mszę św. beatyfikacyjną z rzeszowszczyzny. Z tym regionem związani byli bł. Bronisław Markiewicz i bł. Władysław Findysz. Beatyfikacja ks. Ignacego Kłopotowskiego była wielką radością i zarazem wyzwanie dla sióstr Loretanek. Podczas Eucharystii na Palcu Piłsudskiego doszło także do aktu pojednania polsko- ukraińskiego. Ten znak z radością przyjął obecny na placu kapelan rodzin katyńskich i pomordowanych na Wschodzie ks. Zdzisław Peszkowski: "My musimy żyć nie tylko w miłości, bliskości , ale przede wszystkim rozumieć się, być pokoleniem Jana Pawła II". Główna kongresowa liturgia, której przewodniczył kard. Józef Glemp zakończyła się procesją eucharystyczną na Plac Zamkowy.
Z naszego miasta w beatyfikacji uczestniczyły Siostry Michaelitki.
Sylwetki nowych błogosławionych przedstawiamy w dziale Polecamy.
za www.opoka.org.pl i www.e-kai.pl msk
Bł. Bronisław Markiewicz
19.06.2005
Bronisław Markiewicz urodził się 13 lipca 1842 roku w Pruchniku k/Jarosławia. Był kapłanem Diecezji Przemyskiej, ofiarnym i cenionym duszpasterzem, a także profesorem Seminarium Duchownego. Od początku swego kapłaństwa był szczególnie wrażliwy na religijne, moralne i materialne zaniedbanie dzieci i młodzieży, a także niedolę prostego ludu. Wypowiedział ostrą walkę wadom narodowym Polaków. Rozwiązanie problemów społecznych widział w dobrym wychowaniu młodzieży i podniesieniu moralnym całego społeczeństwa. Posłuszny głosowi Bożemu udał się do Św. Jana Bosko do Włoch i został Jego uczniem. Po 7 latach pobytu wraca w 1892 roku do Polski i obejmuje parafię w Miejscu Piastowym. Tu obok pracy duszpasterskiej prowadzi szeroką działalność wychowawczą w utworzonych przez siebie zakładach wychowawczych. Szybko dojrzewa w nim myśl o założeniu nowej rodziny zakonnej. W dniu 23 września 1897 roku skierował po raz pierwszy do Biskupa Przemyskiego i do Ojca Świętego prośbę pozwolenie na założenie Zgromadzenia. Mimo usilnych starań nie doczekał się chwili zatwierdzenia Zgromadzenia. Zmarł 29 stycznia 1912 roku. W dniu 29 września 1921 roku Biskup Krakowski Adam Stefan Sapieha wydał dekret erekcyjny Zgromadzenia. Natomiast 15 czerwca 1966 roku Zgromadzenie zostało zatwierdzone na prawie papieskim. Proces beatyfikacyjny Ks. Br. Markiewicza rozpoczął się w 1958 roku. W dniu 02.07.1994 roku został promulgowany dekret o heroiczności cnót Sługi Bożego. 21.04.2004 roku: zatwierdzenie przez Komisję Lekarską nadzwyczajnego - z medycznego punktu widzenia - uzdrowienia (co do sposobu), przez przyczynę Sługi Bożego ks. Bronisława Markiewicza!
Bł. Ignacy Kłopotowski
19.06.2005
Sługa Boży ks. Ignacy Kłopotowski służył Bogu całym sobą, zarówno jako kapłan, dziennikarz, a także opiekun ubogich. Był czujny na głos Boga, który rozpoznawał przede wszystkim na modlitwie i w różnych sytuacjach życiowych. Całe jego życie skupiało się wokół Eucharystii, która była dla niego źródłem wszelkiej siły i mądrości. Często przytaczał słowa swej matki: "Patrzeć na Przenajświętszy Sakrament, to najdokładniej wyobrażać sobie oglądanie Boga".Kierując się własnym doświadczeniem, Sługa Boży uczył, że przed Najświętszym Sakramentem człowiek może nauczyć się prawdziwej modlitwy - przemieniającej modlitwy obecności. Wciąż doświadczał, że Bóg obdarowuje go łaskami, jednocześnie zaś był bardzo pokorny. Sam ufał Bogu i uczył ufać, był gorliwy nie tylko w pracy, ale i w modlitwie. Gdy klękał i modlił się przed Najświętszym Sakramentem, "nic go nie obchodziło, co się dzieje wokoło". Zachęcał, żeby w natłoku zajęć pracę przeżywać jak modlitwę. Gdy tylko miał chwilę czasu, brał różaniec do ręki i modlił się. Każdej siostrze, która przychodziła do Zgromadzenia, ofiarowywał różaniec. Modlitwę tę ukochał już od dzieciństwa. Mówił, że dobrze odmawiany różaniec przewyższa inne modlitwy, pobudza do miłości bliźniego, skłania do żalu za grzechy i w ten sposób prowadzi do świętości. Różaniec był dla niego najważniejszym elementem pobożności maryjnej. Często podejmował ten temat w swoich tekstach, temu miał również służyć miesięcznik "Kółko Różańcowe".
Ks. Ignacy Kłopotowski uczył miłości do Kościoła i Ojczyzny. Działając pod zaborem rosyjskim, przemycał artykuły mówiące o Polsce i jej bohaterach, za co często był karany. Gdy Polska odzyskała niepodległość, wzywał do chrześcijańskiego wychowania dzieci i młodzieży. W jednym ze swoich pism napisał: "Każde dziecko przytulone, każde ludzkie istnienie od śmierci zachowane, każdy grosz dorzucony do pożytecznego dzieła - to wielka zasługa wobec Ojczyzny". Żył przede wszystkim dla innych. Był wrażliwy na potrzeby ludzi biednych, opuszczonych i chorych. Przygarniał dzieci z ulicy, nieustannie poszukiwał środków by zapewnić dzieciom dach nad głową, ich leczenie i stałą opiekę, zaciągał w tym celu kredyty, urządzał kwesty i apelował o ofiary. Szczególną troską obejmował także kobiety, podkreślał ich rolę, wielkość posłannictwa oraz należny szacunek, patrząc na nie w duchu Ewangelii przez pryzmat Maryi. Wiedząc, że miłość kobiety jest bardziej uczuciowa, delikatna i skłonna do bezinteresownych poświęceń, stawiał żony i matki na pierwszym miejscu w rodzinie pod względem tworzenia w niej więzów duchowych. To właśnie na matce spoczywa przede wszystkim posłannictwo tworzenia ciepła rodzinnego domu. To ona wyzwala wzajemną miłość wśród członków rodziny, kieruje ich serca ku Bogu, przekazuje wiarę, uczy modlitwy. Matka jest pierwszą osobą, która zaszczepia w dzieciach zasady chrześcijańskiego życia. Z całą pewnością podkreślał, że matka jest niejako "kapłanką ogniska domowego". Zachęcał, aby matki i kobiety dawały dobre świadectwo życiem i konkretnymi postawami. Sługa Boży ks. Ignacy Kłopotowski wiedział, że powołaniem kapłana jest prowadzenie ludzi do zbawienia, w tym celu sięgał po najnowocześniejsze, jak na jego czasy, środki przekazu. Inspiracją do podjęcia takiego apostolstwa były dla niego wezwania papieży Leona XIII i Piusa X, aby przeciwstawiać złej prasie potęgę dobrej prasy. Uważał, że słowo drukowane jest przedłużeniem ambony i środkiem szerzenia Królestwa Bożego na ziemi. Często mawiał, że prasa katolicka pracuje jak misjonarz. Misję apostolstwa słowa drukowanego powierzył Zgromadzeniu Sióstr Loretanek, które do dziś wydają zainspirowane przez niego czasopisma: "Anioł Stróż", "Różaniec" i prowadzą wydawnictwa. Cud za wstawiennictwem ks. Ignacego Kłopotowskiego. Spośród wielu łask otrzymanych od Boga za pośrednictwem ks. Ignacego Kłopotowskiego do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie zostało złożone udokumentowane świadectwo uzdrowienia ks. Antoniego Łatko z Szerokiej, z diecezji katowickiej.
61-letni kapłan został napadnięty i zmasakrowany przez nieznanych sprawców na plebanii w nocy z 20 na 21 czerwca 1991 r. O piątej rano znalazł księdza proboszcza wikariusz, ks. Krzysztof Winkler, który przyszedł prosić go o błogosławieństwo na wyjazd z pielgrzymami. Ujrzał księdza nieprzytomnego, z ranami głowy i innymi obrażeniami ciała. Ks. Antoni był nieprzytomny. Został przewieziony do szpitala w Jastrzębiu Zdroju. Ok. 12.00 znalazł się na sali operacyjnej. Lekarze usiłowali ratować mu życie, operując czaszkę po zadanych 13 ciosach. Jednocześnie parafianie i przyjaciele prosili Boga o dar życia i powrót do zdrowia za wstawiennictwem sługi Bożego ks. Ignacego Kłopotowskiego, którego czcicielem był ks. Antoni i który szerzył jego kult wśród parafian. Ks. Antoni Łatko w krótkim czasie powrócił do zdrowia i 19 lipca 1991 r. opuścił szpital. Jest on niezmiennie przekonany, że Bóg uczynił w jego życiu cud za pośrednictwem ks. Ignacego Kłopotowskiego. W pierwszych dniach po wyjściu ze szpitala udał się do Loretto na jego grób, aby podziękować mu za dar życia, a siostrom loretankom za modlitwę.
Kilka lat później rozpoczęto proces badający to niezwykłe uzdrowienie. Jego otwarcia dokonał abp Damian Zimoń 21 grudnia 1995 r. w Katowicach. Zebrano obszerny materiał medyczny, udostępniony przez szpital w Jastrzębiu Zdroju, przesłuchano 18 świadków, w tym: lekarzy, kapłanów, parafian, siostry loretanki oraz samego uzdrowionego. W 1996 r. ks. Antoniego Łatko poddano ponownym badaniom i ocenie lekarskiej, stwierdzającej aktualny stan jego zdrowia. Ostatnia sesja zamykająca proces na szczeblu diecezjalnym odbyła się również w Katowicach 20 marca 1997 r. Zebraną dokumentację przedstawiono Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Dekretem z 9 kwietnia 1999 r. kongregacja potwierdziła ważność przeprowadzonego procesu na szczeblu diecezjalnym. W oparciu o zebrany materiał opracowano pozycję o domniemanym cudzie. Przekazana do zaopiniowania przez kolejnych dwóch watykańskich lekarzy, tzw. perito ex officio (biegłych z urzędu), uzyskała ich pozytywną opinię. Opisywany przypadek poddano dalszej analizie przez trzy kolejne komisje: lekarską, teologiczną i kardynalską. Sympozjum Komisji Lekarskiej 25 listopada 2004 r. wydało pozytywną ocenę cudu. Dnia 7 lutego 2005 r. tę opinię potwierdziło również siedmiu teologów. Ostatnie orzeczenie kongresu kardynałów dotyczące cudownej interwencji Boga za wstawiennictwem sługi Bożego ks. Ignacego Kłopotowskiego wydano 3 maja 2005 r.