Pomnik stojący na skraju Antoniowa, przy szosie z Szydłowca do Niekłania, upamiętnia bitwę stoczoną tutaj w czasie akcji Burza, 21 sierpnia 1944 roku, przez 4 Pułku Legionów Armii Krajowej. Warto przypomnieć, że w czasie uroczystości 60-lecia Bitwy pod Antoniowem, 29 września 2004 roku, specjalnym aktem weterani, uczestnicy walki, przekazali opiekę nad pomnikiem, nauczycielom i młodzieży Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Chlewiskach.
Ze strony weteranów AK podpisali ten akt: Zygmunt Pietrzak, Pelagia Barwicka, Bolesław Cetner, Ze strony PG im JP II: ówczesny dyrektor Dariusz Pronobis, przewodnicząca rady Rodziców Zofia Kowalska i przewodniczący Samorządu Uczniowskiego Adrian Słoń.
Gimazjum w Chlewiskach aktem tym przyjęło na siebie społeczny obowiązek troski o miejsce walk, o Pomnik i o pamięć walczących tutaj żołnierzy. Przyjęli także zobowiązanie pielęgnowanie przeslania tych, którzy walczyli o wolną Polskę.
Ostatecznie jednak za stan miejsc pamięci narodowej zawsze odpowiada gmina, w tym przypadku Gmina Chlewiska. Warto może nie tylko od święta, posprzątać otoczenie pomnika, wykosić trawy, zadbać o dęby, których 8 zasadzili koledzy poległych pod Antoniowem żołnierzy Armii Krajowej, a których pozostało zaledwie połowę.
Żołnierze dwubatalionowego 4 Pułku Legionów z Kielc, 21 sierpnia 1944 roku, pod Antoniowem stoczyli zwycięski bój z oddziałami niemieckimi. Dowodził nimi mjr. Józef Włodarczyk pseudonim „Wyrwa”. Pierwszym batalionem dowodził por. Maksymilian Lorenz „ Katarzyna”, II batalionem dowodził kpt. Władysław Czaja „Eustachy”. Pułk liczył 653 żołnierzy, w tym 20 oficerów, 11 podchorążych i 74 podoficerów.
Eucharystia, owoc paschalnej ofiary Jezusa Chrystusa, ciągle obecna jest w Kościele i świecie. Stanowi centrum Kościoła i świata. Szczególną, społeczną cześć Eucharystii, Polacy co roku oddają w procesji Bożego Ciała. Ulicami miast, miasteczek i wiosek, jak Polska długa i szeroka, idą za Najświętszym Sakramentem rzesze ludzi. W Szydłowcu procesja wyruszyła bezpośrednio po przedpołudniowej mszy świętej. Przy czterech ołtarzach zatrzymywano się i aby adorować Jezusa Eucharystycznego i rozważać Ewangelię.
Ołtarze polowe wybudowane były: przy Starostwie Powiatowym na Placu Marii Konopnickiej, przy budynku spółki Impromex na ul. Zamkowej, przy Rondzie Solidarności i przy Rynku Wielkim. Kolejno krótkie homilie wygłosili przy nich kapłani: ks. Norbert Skawiński, ks. Krzysztof Nowosielski, ks. Andrzej Kania i ks. prob. Adam Radzimirski.
Na zakończenie uroczystej procesji ks. kan. A. Radzimirski pobłogosławił obecnych na procesji wiernych i całą parafię Najświętszym Sakramentem. Dzisiaj patrząc na rzesze idące w całej Polsce za Jezusem Eucharystycznym, można jak ów człowiek prosty z Listu św. Pawła do Koryntian powiedzieć: „Prawdziwie Bóg jest między wami” 1 Kor 14,25. Eucharystia uobecnia paschę chrześcijańską, która została spełniona na Krzyżu, ofiarą Chrystusa. W czasie Ostatniej Wieczerzy, Pan Jezus ustanowił Eucharystię, zwiastując proroczo i antycypując, to co wkrótce się stanie: swoją śmierć i zmartwychwstanie.
Z okazji Dnia Samorządu Terytorialnego, 29 maja na szydłowieckim zamku na integracyjnym spotkaniu zebrali się samorządowcy. Święto samorządowca zainspirowało bowiem władze Powiatu Szydłowieckiego, do zorganizowania konferencji i zaproszenia na nią wszystkich aktualnych samorządowców z terenu powiatu szydłowieckiego oraz osób, które przyczyniają się do propagowania idei samorządności.
Prezentację multimedialną „Przyszłość polskiego samorządu terytorialnego”, na temat koncepcji zmian w działaniu samorządów, będących wynikiem rozważań komisji wspólnej samorządu terytorialnego i Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji. Przedstawił Szymon Wróbel, dyrektor departamentu w tymże Ministerstwie.
Zarysowana wizja działania samorządu do 2030 roku, obejmowała wszystkie trzy poziomy samorządności: gminny, powiatowy i wojewódzki.
W koncepcji MAiC przedstawionej przez dyrektora Wróbla; zakładane jest wzmocnienie instytucjonalne, kompetencyjne i finansowe: gmin, powiatów i województw. Potrzeba zmian wynika z trendów demograficznych, rozwoju technologicznego i spodziewanych zmian społecznych.
Generalnie w centrum działania samorządu jest człowiek i jego potrzeby. Społeczeństwo coraz wyraźniej artykułuje swoje oczekiwania i chce mieć wpływ na ich realizację. Znakiem tego jest choćby kwestia jednomandatowych okręgów wyborczych, funduszy sołeckich czy budżetów partycypacyjnych. Administracja publiczna powinna być sprawna i nowoczesna, powinna być partnerem dla społeczeństwa.
Zakładane kierunki zmian w samorządzie, są wynikiem dostosowania się do zmian tych społecznych, prognozowanej zapaści demograficznej i wynikających z tego przemian , a także postępującego rozwoju gospodarczego kraju. Postulowane wzmocnienie: ustrojowe, terytorialne, kompetencyjne i finansowe, samorządu byłoby dopełnieniem wizji Polski samorządnej. Czy jednak ten pro samorządowy kierunek zmian będzie wprowadzony, jak się planuje w latach 2020-2030, tego obecnie nikt nie wie.
Na pewno jednak administracja publiczna, będzie musiała być w najbliższych latach jeszcze więcej służebna wobec społeczeństwa, nowoczesna i reagująca na zmiany. W innym przypadku grozi jej rozminięcie się z potrzebami społecznymi i dryfowanie, nieefektywność, a to będzie przeszkadzało w rozwoju Polski.
Pierwszy Rajd Rowerowy Szlakiem Powstańców Styczniowych z Krogulczej Mokrej koło Orońska wyruszył 22 maja z spod dębu Czwartak w Krogulczy Mokrej, w powiecie szydłowieckim. W I Rajdzie na trasie: Krogulcza Mokra -Kowala Stępocina –Jastrząb, uczestniczyło łącznie 130 rowerzystów. Siedemdziesięciu wyruszyło z Krogulczy, pozostali dołączali na przystankach w Kowali i Woli Lipienieckiej.
Przy zabytkowym, pamiętającym powstańców styczniowych Dębie, uczestników powitał Henryk Nosowski, wójt Gminy Orońsko. O powstańczej historii tej ziemi opowiadał z żarem regionalista Stefan Stanik. Uczestnicy mieli do pokonania 26 kilometrów. Zaraz po starcie przejechali obok Mogiły i Pomnika Powstańców. Pomnik w Krogulczy Mokrej powstał w 1920 roku, staraniem 8 Pułku Legionów. Upamiętnia żołnierzy powstańczych poległych w walce i zmarłych z ran po Bitwie pod Kowalą.
Pierwszy przystanek na trasie był w Kowali, przy mogile i pomniku upamiętniającym zwycięską Bitwę z wojskami rosyjskim, która miała miejsce 21 sierpnia 1863 roku. Uczestników Rajdu powitał zastępca wójta Gminy Kowala, Dariusz Bulski. Był jeszcze jeden przystanek w Woli Lipienickiej i następnie zakończenie rajdu, przy Zalewie w Jastrzębiu koło Szydłowca. Tutaj odbyło się oficjalne powitanie uczestników Rajdu oraz gości Imprezy. Powitał ich gospodarz gminy wójt Andrzej Bracha. Na jego zaproszenie licznie przybyli samorządowcy z terenu powiatu szydłowieckiego z burmistrzem Arturem Ludwem oraz przedstawiciele Gmin: Kowala i Skarżysko-Kościelne. Był także przedstawiciel zespołu pełnomocnika MON ds. społecznych inicjatyw probronnych ppłk. Sławomir Gąsior i Komendant Związku Strzeleckiego starszy insp. ZS Roman Burek.
Hołd sztandarem II batalionu 72 pp. AK, wiązanki kwiatów pod obeliskiem w Ciepłej, upamiętniającym walkę żołnierzy Pierwszego Patrolu Dywersyjnego od: wicestarosty Romana Woźniaka, przedstawiciela Burmistrza Artura Ludwa – Społecznego Opiekuna Miejsc Pamięci Narodowej Marka Sokołowskiego i władz koła Szydłowiec ŚZŻAK. Zaśpiewany wspólnie z uczniami i nauczycielami PSP im. Tadeusza Kościuszki w Ciepłej, hymn państwowy oraz hymn-modlitwa żołnierzy Armii Krajowej oraz przemówienie prezes Koła Szydłowiec ŚZŻAK Zofii Pawlak, to były pierwsze akcenty obchodów 71 rocznicy bohaterskiej śmieci żołnierzy AK, poległych w czasie obławy niemieckiej, które odbyły się 22 maja w Ciepłej i w Wysokiej.
Kolejnym akcentem był przemarsz uczestników spotkania rocznicowego od kościoła w św. Mikołaja w Wysokiej na parafialny cmentarz. Tutaj, przy kwaterach wojennych żołnierzy AK, wspominano poległych i aresztowaną, i najprawdopodobniej zamordowaną w pod radomskim Firleju łączniczkę Patrolu, 20 letnią Marię Dąbrowską, którą cmentarzu w Wysokiej, przypomina pamiątkowy napis na rodzinnym grobie. Utwór cisza zabrzmiał nad mogiłami partyzanckimi, złożono kwiaty i zapalono znicze, pochyliły się sztandary.
W kościele parafialnym w czasie Mszy świętej sprawowanej przez ks. Artura Furę, proboszcza z Pawłowa, modlono się w intencji poległych i wszystkich żołnierzy AK, uczestników tamtych wydarzeń. W kazaniu Celebrans wskazywał na konieczność sięgania do źródeł, do korzeni naszej tożsamości narodowej. Potrzeby walki o prawdę, szczególnie w obliczu fałszowania historii, przypisywania nam rzekomych win, w stylu „polskie obozy koncentracyjne”. Mówił: Pamiętajmy dzięki komu mamy wolność, kto o nią walczył. Dziękujmy Bogu za ich ( żołnierzy AK) odwagę i za ich system wartości, w którym najważniejsze były Bóg i Ojczyzna”.
Przemarszem ulicami Szydłowca z Powiatowej Komendy Państwowej Straży Pożarnej do szydłowieckiej fary i mszą świętą w intencji strażaków zawodowych i ochotników rozpoczęły się obchody Dnia Strażaka w Szydłowcu. Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył powiatowy kapelan strażaków ks. kan. Adam Radzimirski. On też powitał strażaków przypominając rotę ślubowania: "Wiary Ojców dochować. Życia i mienia naszych braci bronić. Cnót rycerskich naszego patrona św. Floriana dochować. Dla Ojczyzny pracować." strażackiego, które na początku maja na Jasnej Górze złożyło ponad 100 tysięcy strażaków.
Kazanie zaś powiedział ks. Artur Fura, proboszcz parafii w Pawłowie i kapelan strażaków gminy Chlewiska. Nawiązując do tak obecnej aktualnie i promowanej postawy egoizmu, Kaznodzieja - przeciwstawił jej postawę poświęcenia prezentowaną przez strażaków zawodowych i ochotników. Mówił „ Wszędzie tam, gdzie dotykały ludzi klęski i nieszczęścia byli strażacy, niosący ludziom pomoc w trudnych sytuacjach. Oddani i dzielni ludzie, znamy ich nie tylko z telewizji. Strażaków widzimy nie tylko w akcjach, ale także z ich obecności w naszych lokalnych wspólnotach, w parafiach, gdzie czerpią siłę do postawy służby.”
Kaznodzieja pochwalił strażaków za prezentowane odwołanie do Boga, za więź i braterstwo, które ich łączy, za ofiarność i poświęcenie, odpowiedzialność oraz postawę patriotyczną. Wspomniał szczególnie o komendancie powiatowym KP PSP mł. bryg. mgr inż. Krzysztofie Banaszku i prezesie Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Szydłowcu Aleksym Sasinie, dziękując Bogu za ich ofiarną i odpowiedzialna służbę i za to wszystko co zrobili w ostatnim czasie dla lokalnej społeczności. Ksiądz Fura na zakończenie przypomniał także, że Eucharystia jest podziękowaniem za czynione dobro i prośbą, aby wszystko co robią, było na chwałę Bogu i na pożytek człowieka.
W modlitwie za strażaków uczestniczyli także samorządowcy, w tym starosta szydłowiecki Włodzimierz Górlicki, wójtowie z Mirowa i Jastrzębia oraz Andrzej Jarzyński, burmistrz Szydłowca w latach 2002-2014.
Sesja podczas której Rada Miejska podjęła uchwałę o likwidacji Straży Miejskiej w Szydłowcu, odbyła się ponad tydzień temu – 30 kwietnia, w sali szydłowieckiego Zamku. Emocje nieco opadły, warto więc może zastanowić się co to ta decyzja oznacza. Treść uchwały w sprawie likwidacji SM, ma duże znaczenie społeczne, dotyczy bowiem wrażliwej sfery bezpieczeństwa i ładu społecznego. Szczególnie dotkliwie traktuje jednak strażników miejskich, którzy na swych stanowiskach pracują ponad 20 lat, a którzy z końcem sierpnia stracą pracę.
Strażnicy stracą pracę. O ich zatrudnienie w innym charakterze w strukturach UM, apelował radny Paweł Bloch. Trudno jednak za taki znak odpowiedzialności społecznej wobec długoletnich pracowników, przyjąć wypowiedź, doradcy Michała Kwiatka, że on i burmistrz Artur Ludew będą starali się pomóc „tym panom w powrocie na rynek pracy”.
Jednak to nie osobista sytuacja strażników, jakkolwiek bardzo trudna, bowiem nawet w aspekcie ogólnym, ich odpowiedzialna praca dla lokalnej społeczności została zmarginalizowana i sprowadzona do noszenia kwiatów, oni sami zostali zaś populistycznie rzuceni na „pożarcie gawiedzi”, jest przyczynkiem do napisania tego felietonu, ale kwestia bezpieczeństwa i porządku, w tych niełatwych czasach.