Nie wypalaj, pomyśl
21 marca – w pierwszy dzień wiosny za oknem mieliśmy śnieg, więc z niecierpliwością czekamy, aż zacznie się wiosna i zieleni się na dworze. Z wiosną co roku przychodzi bezmyślny czas wypalania traw, a strażacy znów zmagAĆ się z tym problemem. Czy tak będzie w tym roku? Nawet, jeśli tak, to na pewno na mniejsza skalę niż rok temu, choćby ze względu na ciągle trwającą zimową aurę.
Ciągle mówi się o szkodliwości tego szkodliwego procederu, nadal nie brakuje zwolenników tej formy pozbywania się z łąk suchych traw. W okresie największego zagrożenia pożarowego, tj. od 1 kwietnia do 31 października, jak informują strażacy, często wystarczy iskra, aby spłonęło kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt hektarów lasu.
Na terenie powiatu szydłowieckiego wypalanie traw stanowi poważny problem. Pod względem pożarów traw na łąkach, nieużytkach oraz lasów, powiat szydłowiecki zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w całym województwie mazowieckim! Obszary leśne występujące na terenie powiatu szydłowieckiego należą do II kategorii zagrożenia pożarem (zagrożenie średnie). Już od wielu lat przełom zimy, wiosny to okresy, w których wyraźnie wzrasta liczba pożarów łąk i nieużytków, które obok lasów stanowią znaczną część powierzchni powiatu szydłowieckiego. W 2012 roku strażacy z całego powiatu szydłowieckiego, a czasem nawet i spoza powiatu zmagali się z pożarami nieużytków, łąk oraz lasów.
W marcu ubiegłego roku w pożarze traw na terenie gminy Chlewiska, młody strażak z OSP Pawłów podczas akcji gaśniczej doznał rozległych poparzeń, wskutek czego zmarł następnego dnia w szpitalu. Strażacy gasili pożar traw na końcu miejscowości Chlewiska, przy wyjeździe na Przysuchę. Są tam zabudowania, także domy mieszkalne. Druhowie za wszelką cenę nie chcieli dopuścić do rozprzestrzenienia się ognia na budynki. Płomienie pochłaniały bardzo wysokie trawy i suche krzaki. Rozchodziły się błyskawicznie. Do tego było bardzo duże zadymienie. 25-letniemu strażakowi – ochotnikowi, nie udało się wyjść cało z akcji. Doznał bardzo ciężkich poparzeń całego ciała i dróg oddechowych, po czym zmarł. Może przypomnienie tej tragedi, w kimś obudzi rozsądek i powstrzyma go od podpalania nieużytków.
Wypalanie traw to także bardzo duże zagrożenie dla lasów. Ogień z nieużytków niejednokrotnie przenosi się na obszary leśne, niszcząc bezpowrotnie bezcenne drzewostany, które po pożarze odradzają się przez wiele dziesiątek lat.
Porównując 2012 rok z rokiem 2011 liczba pożarów wzrosła o blisko 50 %, natomiast liczba miejscowych zagrożeń zmalała o około 14 %. Ogólna liczba interwencji jednostek straży pożarnej w 2012 roku wzrosła o 28% w stosunku do roku ubiegłego. Statystyki pożarów traw w naszym województwie są bardzo niepokojące, dlatego wspólnymi siłami chcemy stawić czoła problemowi. Wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale też nieopłacalne i szkodliwe. Przekaz ten kierujemy do szerokiego grona odbiorców – do młodzieży, rolników, mieszkańców terenów wiejskich, samorządowców, o pomoc prosimy także Kościół i Lasy Państwowe – mówił Jacek Kozłowski, wojewoda mazowiecki podczas konferencji prasowej towarzyszącej inauguracji kampanii społecznej „NIE! Dla wypalania traw na Mazowszu”. W gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych na terenie gmin, w których pożarów traw w ostatnich latach było najwięcej – również na terenie powiatu szydłowieckiego odbędą się lekcje prowadzone przez strażaków (zawodowych i ochotników), pracowników Lasów Państwowych i policjantów. Do akcji może włączyć się każda szkoła z terenu Mazowsza.
Spodobał Ci się ten artykuł? Kliknij
Chcesz być informowany o najnowszych artykułach? Zasubskrybuj ten serwis 
Lubisz szelest papieru? Wydrukuj ten artykuł
Artykuł wyświetlono 1926 razy
Dodaj Komentarz