Co odsłoni śnieg?
Kolejny nawrót zimy na nowo przysporzył kłopotów kierowcom i pieszym. W Polsce teraz w modzie jest oszczędzanie na wydatkach publicznych. Oszczędza się na wielu ważniejszych dla obywateli dziedzinach życia, więc oszczędzanie na odśnieżaniu, dróg i chodników, nie powinno tak bardzo dziwić. Doskwierający zarządcom dróg brak kasy powoduje, że zaniżane są więc standardy zimowego utrzymania dróg.
Nie tylko zresztą zimowego, bo czego będzie można się spodziewać na wiosnę, gdy odsłonią się wszystkie brudy i dziury. Zamarzająca woda zwiększa swą objętość i rozsadza asfalt. Uporanie się z tym problemem, czyli łatanie dziur kosztuje, a nie jest tajemnicą, że budżety wielu gmin są napięte do granic możliwości. Wiele wskazuje, że dotyczy to także naszej Gminy. W ubiegłym roku trudno było doprosić się o wypełnienie ubytków na wielu osiedlowych ulicach, w tym roku do starych dziur dojdą, ku utrapieniu kierowców. Dodatkowo odmarzający grunt, powoduje uszkodzenie rur wodociągowych. W jednym miejscu tuż obok Spółdzielni Inwalidów w Szydłowcu, woda z pękniętej rury sączy się od 2-3 tygodni. Póki, co nie jest naprawiana, być może jakaś szczególna strategia Zakładu Budżetowego "Wodociągi i Kanalizacja", przewiduje naprawę w dogodniejszym czasie.
Zniszczone i nierówne drogi nie tylko niweczą radość z podróżowania, wpływają też negatywnie na bezpieczeństwo jazdy. Na kierowców czekają w zasadzie dwa zagrożenia. Po pierwsze mogą oni uszkodzić na nierównej drodze swój pojazd, po drugie próbując ominąć dziurę mogą zderzyć się z innym pojazdem lub stworzyć inne zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu W tym świetle o ironio, zrozumiała jest bezwzględna ochrona kierowców. Na drogach pełno kontroli i radarów, widocznie wynika to z nadmiaru troski o to, aby kierowcy nie uszkodzili swych pojazdów. Jadąc ostatnio do Radomia na odcinku trzydziesto kilometrowym drogi nr 7, naliczyłem 4 radiowozy a jeszcze na dodatek, w samym Radomiu radar Straży Miejskiej. Trzeba bardzo pasywnie poruszać się po drodze i mieć jeszcze szczęście, żeby taki spacer nie zakończył się mandatem, wystawionym oczywiście z troski o bezpieczeństo użytkowników dróg. Dodać trzeba że w badaniach stwierdzono jakoby natężenie ruchu w Polsce było trzykrotnuie większe niż średnia w Unii Europejskiej, tak więc pomimo paru nowych dróg, korki to rzecz codzienna.