Tagi:

Pani Weronika i jej chłopcy

„Pani Weronika i jej chłopcy” to tytuł filmu o pani Weronice Sebastianowicz prezes stowarzyszenia żołnierzy AK na Białorusi w reżyserii Artura Pilarczyka. 16 września film otrzymał nagrodę Grand Prix oraz nagrodę specjalną KSD na pierwszym ogólnopolskim festiwalu filmu niezależnego "OKNO" w Ełku. Dzień później,17 września ani Weronika i jej chłopcy złożyli wieniec pod pomnikiem poległym i pomordowanym na wschodzie w Warszawie. Był to dzień, w którym przypadła73. rocznica sowieckiej agresji na Polskę.

Weronika Sebastianowicz, jest prezesem stowarzyszenia żołnierzy Armii Krajowej na Białorusi. Podczas wojny wraz z całą rodzina, działała w konspiracji, po wojnie została skazana na wieloletnie zesłanie, spędziła kilka lat w sowieckich łagrach. Obecnie opiekuje się środowiskiem polskich kombatantów na Białorusi i działa w Związku Polaków na Białorusi. Stowarzyszenie liczy około 90 osób. Są to przeważnie ludzie w podeszłym wieku, często mocno schorowani, żyjący w niedostatku. Mimo tych przeciwności spotykają się na uroczystościach patriotycznych, pomagają sobie nawzajem.

Pani Weronika i jej chłopcy” pokazał środkami filmowymi ludzi, których Polska opuściła, mimo że oni przy niej trwają. Bohaterka filmu podtrzymuje więź bardzo już starych żołnierzy II RP zamieszkałych na dzisiejszej Białorusi z Macierzą, przeciwdziałając zacieraniu pamięci o prawdziwej Polsce, o którą walczyli. Film ukazuje wzruszającą symbolikę polskości, podtrzymywanej przez odchodzących już żołnierzy podwójnie wyklętych. Film ukazuje niezwykła miłość i oddanie do ojczyzny.


Nasz Dziennik: Tradycja polskiej Jerozolimy

Na łamach "Naszego Dziennika" rozmowa Małgorzaty Jędrzejczyk z komandorem Karolem B. Szlenkierem, polskim zwierzchnikiem Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie. Jędrzejczyk wspomina sobotnie wydarzenia - II Miechowskie Dni Jerozolimy, podczas których kard. Edwin F. O´Brien z Watykanu, Wielki Mistrz Zakonu OESSH, poświęcił siedzibę Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Bożogrobców w Miechowie.

Rozmówca zaznacza, że ranga Grobu Bożego w bazylice miechowskiej jest taka sama jak Grobu Bożego w Jerozolimie. "Wraz z przybyciem Bożogrobców do Miechowa rozwinął się kult Bożego Grobu i nabożeństwo Męki Pańskiej.

Kiedy zaś pielgrzymowanie do Jerozolimy stało się niemożliwe, wielu chrześcijan przybywało do Miechowa, gdzie Bożogrobcy urządzili kaplicę grobu Chrystusowego na wzór grobu jerozolimskiego. Do tego miejsca przybywało tak wielu wiernych, że z czasem Miechów nazwano polską Jerozolimą" - mówi Szlenkier.