Tagi: , ,

Świetny turniej szachowy

W pierwszą upalną niedzielę tego lata miłośnicy królewskiej gry spotkali się na III Szachowym Memoriale im. Mirosława Aleksandrowicza w szydłowieckim zamku. Organizatorem spotkania był nasz lokalny Klub Szachowy „Wieża”, któremu udało się po raz kolejny zorganizować świetny turniej z doskonałą – ilościowa i jakościową – zwodniczą obsadą.

Liczba zawodników z rankingiem FIDE tj. Międzynarodowej Federacji Szachowej wynosiła 13. Przywołajmy choćby jeden przykład Mistrza FIDE (szachowy tytuł nadawany przez Międzynarodową Federację Szachową) Arkadiusza Skawińskiego z Klubu Szachowego Entropia NZSPW Warszawa i mistrza szachowego krajowego – (najwyższa kategoria szachowa nadawana przez krajowe federacje) Artura Grzelaka z KSz Modus Warszawa. W Memoriale rywalizowało w sumie 49 szachistów z Szydłowca, Skarżyska, Stąporkowa, Radomia, Pionek, Tomaszowa Lubelskiego, Warszawy, Kielc, Ostrowca, Suwałk, Żyrzyna, Bliżyna, Chlewisk, Sadku, Zdziechowa, a więc z trzech województw: świętokrzyskiego, lubelskiego i mazowieckiego. Wspaniałe było to, że zawodnicy w bardzo różnym wieku grali ze sobą bez lekceważenia przeciwnika. Młodzi, nawet bardzo młodzi ludzie siedzieli bez kompleksów na przeciwko siwych i często łysych głów.

Najmłodsi zawodnicy turnieju urodzili się w 2004, a najstarsi w 1935 i 1936 roku. Dziadek poznał tajniki gry w szachy tylko dlatego by nauczyć grać swojego sześcioletniego wnuczka, który teraz już próbuje swoich sił w turniejach, czyż to nie budujące? Tylko liczba kobiet daleka była od parytetów – 3 panie wzięły udział w tych trwających wiele godzin zmaganiach szachowych. Sędziował Jacek Sieczkowski. Rozegrano 9 rund po 20 minut na zawodnika/na partię, bez zapisu, systemem szwajcarskim (sposób rozgrywania zawodów sportowych w dyscyplinach, w których rywalizacja polega na bezpośrednich pojedynkach pomiędzy uczestnikami, z góry określa się liczbę rund, które należy rozegrać. Na rundę składają się bezpośrednie pojedynki rozgrywane jednocześnie).